KieszonkowaMysz Mysza
 21 stycznia 2012 roku, godz. 23:08

Irracjo, mogę biegnąć z Tobą?
Bo ja też tęsknię.

PetroBlues Kociamber
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 14:58

"Nie o to chodzi by złapać króliczka ale żeby go gonić...bo jak się go złapie to pasztet...a pasztet nie jest taki fajny jak króliczek"

:)))

Irracja Grzegorz, Antoni.
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 12:36

... człowiek wszystko, Olu, wytrzyma... byleby na tym środku stał z kimś, kto każdy taniec z nim zatańczyć chce i potrafi...

;-)

... na razie to orkiestra zaczyna grać "marsza codziennej rutyny"... znaczy się czas ruszać do boju o jakaś tam dobra... echhh, do ponownego, Wam...

Irracja Grzegorz, Antoni.
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 12:33

... miłego Córuś...

:-*

meedea Aleksandra
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 12:31

Grześ nie da się zadowolić wszystkich, choć wiem, że tak chciałbyś ;) Bo jedni lubią tańczyć w zespole, inni w parze, a indywidualiści sami ;) Ty - ten dobry staniesz na środku parkietu patrząc na potrzeby innych, ich chęci, zachcianki, widzi-misie i ... będziesz miał dość. Wypalisz się.

Irracja Grzegorz, Antoni.
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 12:25

... ooo, dobrze ujęte Jacku... "pożądane mentalnie"... takich osób dużo serce pomieści... z resztą "pożądań" to już bardzo różnie bywa...

:-)

Irracja Grzegorz, Antoni.
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 12:17

... Jacku, to zależy jakie to towarzystwo... jakim mianem się go określa... rodzina, przyjaciele, znajomi - to też towarzystwo...

Irracja Grzegorz, Antoni.
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 12:08

... może ktoś rządzi, a może liczy się zdanie wszystkich?... a co do tańca, to i na niego czas się znajdzie... czasami jakiś walc, lub walczyk, przy których i małe i duże stópki sobie poradzą... czasami radosna "polka galopka", lub dostojny "polonez"... może i partner do szybkiego "jive" się znajdzie, lub może nawet taki ktoś z kim się będzie chciało stale "tango" tańczyć?... choć z "tangiem i jive'em" niektórzy mogą mieć problem... nogi, skopane przez poprzednich partnerów zbyt jeszcze bolą...

;-)

meedea Aleksandra
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 11:37

Nie lubię grupowo ;) Chyba, że rządzę ;p ;)

Irracja Grzegorz, Antoni.
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 11:35

... ojjj, Ola, Ola... czasami trzeba dołączyć do peletonu by poznać "who is who"... a ta zaraz porażka, miłe towarzystwo zawsze pożądane...

meedea Aleksandra
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 11:31

No i odpadłam ... idę zapić żal porażki czarną mocną kawą ...

Irracja Grzegorz, Antoni.
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 11:30

... z Tobą zawsze chętnie...

;-)

meedea Aleksandra
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 11:20

Ale wymyśliłeś dyscyplinę ...Eh.
Nie dało się to tańcem załatwić?

Irracja Grzegorz, Antoni.
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 11:18

... i truchcikiem można do mety dotrzeć... można też i nagrodę dostać, za wytrwałość... lub i inną, zwłaszcza gdy konkurencja, w szalonym tempie, sama siebie wyeliminuje...

;-)

meedea Aleksandra
 12 sierpnia 2011 roku, godz. 11:14

O kurde, to potrzebny ktoś z dobrą kondycją...