29 czerwca 2019 roku, godz. 22:02

Lubię czarnowidztwo. Sprawia, że życie może cię jedynie pozytywnie zaskoczyć. Bo najgorsze scenariusze już sam masz w projekcji.

Irracja Grzegorz, Antoni.
 4 lipca 2019 roku, godz. 10:29

... "czarne wrony" skaczą tylko z nocy w noc... bez sensu i kierunku... "skacz w stronę dnia"... tylko nie licz ile razy masz skoczyć, a będziesz "mile zaskoczona", że tak szybko doskoczyłaś...

... a kwiatek teściowej "mówi prawdę"... zapomina tylko powiedzieć w której rodzinie...

;-)

Radziem Radoslav
 3 lipca 2019 roku, godz. 00:09

A to wybacz, nie zrozumiałem. Myślałem, że czarnowidztwo to bardziej widzenie wszystkiego w czarnych barwach, a nie bycie przesądnym :-)

Piszę, żeby nie było, że wierzę w czarne koty i kominiarzy. Owszem, wierzę, że istnieją i dobrze wykonują swoją pracę. Zwłaszcza koty... :-D

eyesOFsoul Kathaireo
 2 lipca 2019 roku, godz. 12:31

To tak jakby zobaczyć przelatującego czarnego kota przed nosem i zaraz później wpaść pod samochód. Dla mnie to są przypadki, a nie ciąg wydarzeń.
Bo gdyby tak było, to zabijalibyśmy wszystkie czarne koty, bo przynoszą pecha.

Ja nawet nie wierzę w tego kwiatka teściowej, który jak kwitnie, to oznacza, że ktoś w rodzinie będzie w ciąży. Bo musiałabym wierzyć, że teściowa jest czarownicą.
No a chyba nie jest.
Chociaż... Kto ją tam wie. ;)

Radziem Radoslav
 30 czerwca 2019 roku, godz. 22:34

Widać tak ten świat jest pięknie skonstruowany, że każdy ma swoją drogę i te drogi różnią się od siebie.
I żadna nie jest zła, jeśli się sprawdza, super :-)

eyesOFsoul Kathaireo
 30 czerwca 2019 roku, godz. 18:41

Ja tam zawsze widziałam szklankę do połowy pustą i jakoś żyję bez życiowych katastrof.
Pozdrowionka :)

$$ many ~~
 30 czerwca 2019 roku, godz. 17:00

czarny przyciąga słońce
by je pochłonąć

Radziem Radoslav
 29 czerwca 2019 roku, godz. 22:39

Z drugiej strony wpływa na twój nastrój i prowokuje samospełniające się przepowiednie.
Jednak wolę optymizm bez nadmiernych oczekiwań. Wtedy życie też zaskakuje pozytywnie... :-)

rudolf88 Monika
 29 czerwca 2019 roku, godz. 22:36

Życiowa myśl :-)
Ja codziennie trenuję czarnowidztwo
Pozdrawiam. :-)