14 maja 2014 roku, godz. 21:14

Lata zadzierania nosem o asfalt, potykania, kopania przez wszystko co nas otacza...
Jeden dzień i wywraca wszystko o 360 stopni.
Trochę ciepła i człowiek się gubi w swoim utrapieniu.
Jeden uśmiech i głupieje jak dziecko, które dostało cukierka.
Parę wspólnie spędzonych godzin grozi emanowaniem ciepła, uśmiechu, szczęścia przez następne dni..
Aż znów nas ktoś nie wybudzi ze snu....

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa subiektywna, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.