zielonakredka ula a może marta
 1 grudnia 2020 roku, godz. 11:05

Mądre i na czasie są takie oszczędne słowa. Jednak jest w nich moc.
Pozdrawiam

kuloodporna kamizelka...kulokropkowa
 30 listopada 2020 roku, godz. 22:15

To źle dobrani przyjaciele tacy pseudo przyjaciele bo prawdziwy przyjaciel stoi z boku.....nie krzyczy jestem popatrz i nigdy nie zrobi nic co mogłoby skrzywdzić.....a jest kiedy najbardziej go potrzebujemy......nawet ciszą i milczeniem.....bo prawdziwy przyjaciel to najcichszy przyjaciel........reszta to popelina.....:)

Infinite Gentleman Night Rafał
 30 listopada 2020 roku, godz. 18:21

obiecuję ,że aż po swój głęboki grób będę milczał ...
nie chcę , by kiedyś ktoś mi zdrady moje wyliczał :)))

Rozwijasz skrzydła w tym miejscu Malutka 👍😉

yestem yestem
 30 listopada 2020 roku, godz. 14:13

Wszyscy doświadczamy mniejszych, lub większych zdrad, zawodów, odkrywamy czyjąś inną stronę...
ale i tak warto odkrywać. :)

Naja Ela
 30 listopada 2020 roku, godz. 14:10

Nie krytykuję myśli, nie polemizuje z nią :-). Piszesz prawdę w komentarzu. Wyraziłam wyłacznie swój pogląd na ten temat.
Może to kogoś zainspiruje, życiowo bądź literacko... :-)

Naja Ela
 30 listopada 2020 roku, godz. 14:05

Przykro mi, że chyba również doświadczyłeś przyjacielskiej zdrady... Już to kiedyś pisałam - zdrada, to jedna z największych niegodziwości, jaką można wyrządzić drugiemu człowiekowi. Każda zdrada !

Łobuziara
 30 listopada 2020 roku, godz. 14:05

Oj... To tylko taka myśl mi naszła :) Ja też mam przyjaciół i dzięki nim jestem jaka jestem 🙂 otóż to.. Strzał w dziesiątkę 'są osoby co się zawiedli' powiesz mi że tak nie jest?
Jeśli chodzi o zmiany pod 🤔czyimś wpływem.. Napiszę tak:
Nie chciała bym tego, bo każdy ma swoją osobowość..charakter i powinniśmy jeśli chodzi o' przyjaźń ' akceptować tego kogoś jaki jest.A nie oczekiwać zmian. Bo może by nam to hm było na rękę.

Dzięki za opinie na ten temat :) ja myślę że ile osób to przeczyta tyle innych interpretacji :) :)
Pozdrawiam

yestem yestem
 30 listopada 2020 roku, godz. 14:02

Tak to już jest, że większość przyjaźni jest niestety fałszywa, kiedy przychodzą "chude lata", "przyjaciele" uciekają, albo jeszcze kradną nam kawał serca... :)

Naja Ela
 30 listopada 2020 roku, godz. 13:53

Chore... Nie, że krytykuję tekst. Jaka to przyjaciółka.!!! Jak coś takiego czytam robi mi się niedobrze...
Jestem Szczęściarą. Te "gorzkie" żale" (bez urazy - proszę to dobrze zrozumieć) na temat zawiedzionej miłości i przyjaźni, w praktyce są mi obce. Wiem, że ludzie często wyrządzają innym krzywdę, ale... Wynika to wyłącznie z tego, że przeważnie na to pozwalamy, albo nie potrafimy lub nie chcemy oddzielić ziarna od plew. Wierzymy, ze pod naszym wpływem, ktoś cudownie się odmieni, albo na pewno spełni nasze oczekiwania, pomimo tego, że ich nie wyartykułowaliśmy.
Oczywiście nie dotyczy to zdarzeń losowych.
Dodam tylko, że moje życie wcale nie było różowe. Niemniej do większości życiowych katastrof przyczyniłam się dokonując niewłaściwych wyborów. Świadomie się łudząc i pozwalając na to.

He, he... jest jeden wielki plus tego wszystkiego. Powstaje więcej dobrej poezji ;-)))

yestem yestem
 30 listopada 2020 roku, godz. 13:46

Najlepiej błyskawicami spojrzeń, a Ty byś już mordować chciała. :D
Wstydź się... chociaż udawaj... ;)
Miłego popołudnia :))

Łobuziara
 30 listopada 2020 roku, godz. 13:40

Yy a z czego to byś strzelał?? 😁
Mogę podrzucić kamyszki.. A proce sam sobie wystrugaj gadzinko 🤪 pozdrowionka

yestem yestem
 30 listopada 2020 roku, godz. 13:35

Dlatego najpierw należy strzelać do przyjaciół, a potem do wrogów. ;)
Pozdrawiam. :))