słoneczniki Joanna
 15 stycznia 2013 roku, godz. 12:23

Zatrzymuje ta myśl...

A może tak by dać więcej zainteresowania mężczyźnie... - jego spokój mą układanką w życiu... ;)
Pozdrawiam

andrea69
 11 stycznia 2013 roku, godz. 20:20

Dobre,
ale jak ma święty spokój to po jakimś czasie zaczyna go ten błogi stan uwierać...jeszcze się taki nie urodził...;)

Tashunca Dawid
 10 stycznia 2013 roku, godz. 21:46

i tak odpowiedziałem;) od moich pragnień można osiwieć lub zwariować. Są tylko moje :)

wyspiarka Marlena
 10 stycznia 2013 roku, godz. 19:50

Zatrzymałam się przy Twojej myśli, bo w jakiś sposób mnie zaciekawiła a to, co niżej napisałam
myślałam, że potraktujesz z przymrużeniem oka.
Nie oczekiwałam "spowiedzi"...ale dziękuję Ci za nią! Masz rację i zgadzam się z Tobą!

"Jak cze­goś prag­niesz zdobądź.... "- świetnie napisane!

Irracja Grzegorz, Antoni.
 10 stycznia 2013 roku, godz. 15:35

... masz rację Dawid... z tym, że pocieszy, a nie zagłaszcze na śmierć... zgani, a nie zagoni, często również na śmierć...

;-)

Tashunca Dawid
 10 stycznia 2013 roku, godz. 14:40

ludzie sami nie wiedzą co potrzebują, nie mają nic, potrzebują tylko odrobiny, mają odrobiny pragną się nasycić. Mają wszystko przestają cenić cokolwiek.
Co ja potrzebuje? teraz ciepłego posiłku, za godzinę parasola, wieczorem kogoś do przytulenia. Jednego dnia kogoś kto mnie pocieszy, drugiego kogoś kto mnie zgani..

Każdy sam powinien odpowiadać na pytanie co potrzebuje. Jak czegoś pragniesz zdobądź....

wyspiarka Marlena
 10 stycznia 2013 roku, godz. 14:35

...a Ty czego potrzebujesz, bo nie wiem co mam robić ;)

Pozdrawiam!

awatar awatar
 10 stycznia 2013 roku, godz. 13:38

celne
pozdr.

Kama73 Iza
 10 stycznia 2013 roku, godz. 12:44

świetnie ujęte zagadnienie, które jest jakże życiowe

yestem yestem
 10 stycznia 2013 roku, godz. 12:34

Każdy człowiek potrzebuje świętego spokoju, a kiedy ma go, to się nudzi i zastanawia, czy płeć przeciwna nie interesuje się nim zbyt mało. :D
Ciekawy tekst.
Pozdrawiam. :)