Monika M. M.
 2 listopada 2020 roku, godz. 13:34

Nawet... zALEfajna:)

onejka onejka
 2 listopada 2020 roku, godz. 12:55

Nawet zajefajna 🤗

yestem yestem
 1 listopada 2020 roku, godz. 21:01

Ooo to to. :D

sprajtka Ala
 1 listopada 2020 roku, godz. 21:00

Ale, ale, że co?;)

yestem yestem
 1 listopada 2020 roku, godz. 19:56

Wszystkie Ale są fajne, ALE nie tak fajne, jak Ty. :)

Naja Ela
 31 października 2020 roku, godz. 21:40

Pomimo jakichś "ale" bardzo fajne są Ale :-)))

Monika M. M.
 31 października 2020 roku, godz. 15:49

ALEż skąd! :)

SamotnaDusza Maksymilian
 31 października 2020 roku, godz. 11:26

Swoją drogą lubię purpurę... zwłaszcza na licach niewiast
przepraszam za zakłopotanie :)

sprajtka Ala
 31 października 2020 roku, godz. 11:21

A to bardzo mnie miło, teraz się czerwienię...☺️

SamotnaDusza Maksymilian
 31 października 2020 roku, godz. 10:23

Zgoda wygrałaś tę rundę.
A swoją droga jestem naprawdę zachwycony- to dobre słowo tak- zachwycony Twoją twórczością.

sprajtka Ala
 31 października 2020 roku, godz. 10:16

Moje "ale" trzymają mnie w pionie, abym nie zaniżała poziomu...

SamotnaDusza Maksymilian
 31 października 2020 roku, godz. 10:12

Droga Alu dlaczego masz ale sama do siebie? Nie można tak, albo jesteśmy wybierani jacy jesteśmy. Nie można się zmieniać dla kogoś, potem nie czujemy się sobą zmieniajmy się dla siebie i tylko dla siebie.
Trochę trzeba być samolubnym.

sprajtka Ala
 31 października 2020 roku, godz. 10:01

Ja mam "ale" sama do siebie:)

SamotnaDusza Maksymilian
 31 października 2020 roku, godz. 9:59

nie kocha się za zalety, ale za wady.
To one nadają w związku jakiś sens. Bo z miłości jesteśmy w stanie je akceptować i nie ma żadnego "ALE" kocha się bezwarunkowo albo w cale
pozdrawiam

bystry76
 31 października 2020 roku, godz. 9:48
Edytowano 31 października 2020 roku, godz. 9:50

Ale Ala jedna ;)