pietuchowski Łukasz
 21 grudnia 2013 roku, godz. 21:01

Wiara i akceptacja, to co innego niż rozumienie : ).

pietuchowski Łukasz
 21 grudnia 2013 roku, godz. 20:03

Piszę o zmianie przEszłości : ). No tak, podświadomość jest w końcu naszym fundamentem i jeśli wierzymy w coś, to nie możemy zgadzać się jednocześnie z innym, przeczącym twierdzeniem. : )

PS. Dopiero w trzecim akapicie poruszyłem temat przyszłości : )

pietuchowski Łukasz
 21 grudnia 2013 roku, godz. 18:28

No tak, ponieważ jest niematerialna, nieuchwytna, ale możesz zmienić swoje nastawienie do niej i zawsze patrzeć na nią z innej perspektywy. A zmiana perspektywy przeszłości powoduje zmiany w oczach teraźniejszości na nią, przez co rozumienie przeszłości zostaje zmienione (można powiedzieć, że sama przeszłość zostaje zmieniona).

To tak jakby wziąć 2 osoby, które przeżyły dokładnie tę samą sytuacje, ale z obu perspektyw wygląda to zupełnie inaczej. Dla każdego z obserwatorów przeszłość jest inna, ale w rzeczywistości ta sama (która tak na prawdę nie istnieje, ponieważ jest przeszła i nie ma czegoś takiego jak przeszła rzeczywistość). : )

PS.
A tak w ogóle po co zmieniać coś co nie istnieje? Nie lepiej działać zamiast reagować na przeszłość? Każdy, kto chce stworzyć życie jak marzenie musi działać, a nie reagować. Przejmowanie się przeszłością nie zmieni naszego życia na lepsze. Ważne jest, aby zacząć działać lepiej, niż to robiliśmy do tej pory i nie oglądać się za siebie.

pietuchowski Łukasz
 21 grudnia 2013 roku, godz. 17:12

Proszę o przykład : )

pietuchowski Łukasz
 20 grudnia 2013 roku, godz. 18:18

Wszystko da się zmienić, lecz wymaga to czasem wielu lat pracy i wielu pieniędzy.

Pozdrawiam i życzę szczęścia w życiu z okazji nadchodzących świąt! : )