piórem2 Bożena
 23 października 2016 roku, godz. 21:36

tak szczerść zawsze lepsza,

Niusza Daria
 23 października 2016 roku, godz. 21:32

nigdy nie żałuję własnej szczerości, bardziej męczyłoby mnie własne zafałszowanie...

piórem2 Bożena
 23 października 2016 roku, godz. 21:23

czesto to robimy bezwiednie a potem żałujemy

Niusza Daria
 23 października 2016 roku, godz. 21:17

odkryj swoją twarz, a dojdę do wniosku, że masz rację...

piórem2 Bożena
 23 października 2016 roku, godz. 20:27

Zamont to takie słowo na teraz,
ja też myśle ze jestesmy anonimowi mino przypadkowych podobieństw,
dodam ze anonimowośc pokazuje inne pokłady osobowości normalnie nie do odkrycia.

yestem yestem
 23 października 2016 roku, godz. 19:11

Ten ZAMONT mnie zastanawia.
Słowa, jak noże maszynowe...
Anonimowość jest względna, zawsze można spotkać kogoś, kto zdemaskuje.
Niektórzy się o tym boleśnie przekonują. Prawdziwy brak hamulców jest zwykle związany z władzą, z poczuciem bezkarności... Ale masz trochę racji, bo anonimowość, nawet taka ograniczona, daje jakąś przewagę i niektórzy czują się bezkarni.
Pozdrawiam. :))