...ja myślę, że świat, [...] – Jacob_Filth

W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest Jacob_Filth — zgromadziliśmy 1 opinia.

"...ja myślę, że świat, który nas otacza, wszys­tko co wewnątrz, co naz­wa­no układem ner­wo­wy, psychicznym, struk­tu­rami ty­pu mózg, li­bido i ta­kie tam, po­dob­ne, zmien­ne w per­spek­ty­wie de­finic­je, że nasze życie, działania, na­wet nasza oso­bowość i nasze myśli, emoc­je a wraz z ni­mi uczu­cia, że wszys­tko to jest bar­dzo me­tafo­ryczne, płyn­ne i prze­nika się nawza­jem, mie­sza, tworzy no­wy rodzaj kon­systen­cji, no­wy rodzaj bar­wy, ale wszys­tkie te for­my zaw­sze po­zos­tają ja­kiegoś rodza­ju cieczą, czy fluidem, jak to lu­bię na­zywać, że każda ma­teriał stała to po pros­tu ciecz, której ruchu nie jes­teśmy w sta­nie dos­trzec, po­dob­nie, jak nie jes­teśmy w sta­nie dos­trzec jej płyn­ności, przez zbyt dosłow­nie pos­trze­ganie ruchu oraz ma­terii. A dla mnie wszys­tko jest ruchem ma­terii i to je­dyne zja­wis­ko, które ma ja­ko ta­ki sens. Z ruchu ma­terii rodzi się przes­trzeń, z ruchu ma­terii pow­sta­je czas, ale czas jest jeszcze bar­dziej umow­ny i ludzki, bo inaczej liczą swój czas gwiaz­dy i na pod­sta­wie in­nych zdarzeń i zja­wisk, a inaczej swój czas liczy człowiek, w opar­ciu o cyk­le dnia i no­cy. Ale co jest ważne, do cze­go zmie­rzam i co mi od daw­na nie da­je spo­koju, to po pier­wsze ta właśnie dosłow­ność. Dosłow­ne jest wro­giem kreatyw­ności, jest wro­giem wyob­raźni, jest wro­giem plas­tyczne­go umysłu, twórczości. Dosłow­ne jest wro­giem spon­ta­niczne­go, dosłow­ne jest wro­giem wewnętrzne­go dziec­ka, które nie de­finiuje, nie na­zywa, ono jest tyl­ko cieka­we. I wca­le nie mu­si znać dosłow­nej naz­wy ja­kiejś rzeczy, by móc ją poz­nać. Wręcz, ten brak zna­jomości nazw i de­finic­ji spra­wia, że dziec­ko jest czys­te. Wol­ne od na­leciałości, wol­ne od sko­jarzeń, które odgórnie zos­tają zaap­li­kowa­ne wraz de­finicją, wraz z naz­wa­niem cze­goś, naz­wa­niem, czy­li ok­reśle­niem, zak­wa­lifi­kowa­niem, zaszuf­ladko­waniem. Każdy ar­tysta jest te­go rodza­ju dziec­kiem. I stąd też śmierć wewnętrzne­go dziec­ka, je­go wy­par­cie lub ucisze­nie, to śmierć ar­tysty. "

30 ma­ja, 2019r

myśl
zebrała 2 fiszki • 13 czerwca 2019, 12:00

Masz rację :) 

Partnerzy

Blok

Zamyslenie.pl

Menu
Użytkownicy
I J K
Aktywność

dzisiaj, 09:04rudolf88 sko­men­to­wał tek­st Złapałam się wczo­raj w [...]

dzisiaj, 08:52Cropka wy­powie­dział się w wątku Gry słow­ne

dzisiaj, 08:37Bujak Bo­gusław do­dał no­wy tek­st Trzeba umieć ludzi rozumieć. https://www.youtube.com/watch?v=TbNQ1Jvj-6c

dzisiaj, 08:32Bujak Bo­gusław do­dał no­wy tek­st Bez przyszłości jest trwa­nie [...]

dzisiaj, 07:05motylek96 do­dał no­wy tek­st W podzięce

dzisiaj, 02:28Ciarka.... do­dał no­wy tek­st Prędzej nau­czysz nieme­go człowieka [...]

dzisiaj, 02:25Ciarka.... do­dał no­wy tek­st Samotność mu­si być bar­dzo [...]

dzisiaj, 02:23Ciarka.... do­dał no­wy tek­st Ludzie często mówią to, [...]

dzisiaj, 02:18Ciarka.... do­dał no­wy tek­st Piszę aby pa­mietać.  

dzisiaj, 02:12Ciarka.... do­dał no­wy tek­st Pisarz to człowiek kto [...]