yestem yestem
 2 marca 2011 roku, godz. 15:19

Z każdym można podyskutować, niechże Źródło Racji przekona do swojej racji niemających racji, a ci w pokłonach rzeczoną przyznają... jeśli nie mieli racji. ;)
wzajemnie :)

yestem yestem
 2 marca 2011 roku, godz. 15:03

Falco, to tylko obserwacja rzeczywistości, czy przesadzona?...
chyba nie, ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie...
Z innej epoki? Kolega tak poważnie, czy jeno dla jaj? ;)
WEDLE mnie to sama prawda i tylko prawda, oczywiście możnaby podyskutować na temat samego pojęcia prawdy.
W czyją wielkość ja, człowiek małej wiary jakby niedowierzam?
pozdr.

sprajtka Ala
 17 lutego 2011 roku, godz. 19:49

wszyscy się o mnie boją...paaaa:)

yestem yestem
 17 lutego 2011 roku, godz. 19:45

o Ciebie sie boje :D musze konczyc, pa :)

sprajtka Ala
 17 lutego 2011 roku, godz. 19:36

nie bój się....:)))ja jestem tak bezpieczna...jak pozwolenie na broń...

yestem yestem
 17 lutego 2011 roku, godz. 19:32

a juz sie balem, ze powiazesz z Twoja najglosniejsza mysla... :P

sprajtka Ala
 17 lutego 2011 roku, godz. 19:24

Wiem ,że pozazmysłowe...ale je zmaterializowałam i sprowadziłam,...do obrazowego poziomu...

yestem yestem
 17 lutego 2011 roku, godz. 19:22

wlasnie nie do konca o to chodzi... ;) ... Zaczepna... :P Chodzilo o wielkosci pozazmyslowe, nie mierzone jednostkami ukladu SI...

sprajtka Ala
 17 lutego 2011 roku, godz. 19:14

To tak ,jak to mówią o samochodach i mężczyznach...

yestem yestem
 17 lutego 2011 roku, godz. 1:00

Ponoć ponociem, ale jam bezczelne i krnąbrne takienic. :)
W zasadzie śmieszą mnie niektóre oceny. Myśli nieodkrywcze, ale brzdąkające pewną czułą struną zyskują świetne oceny, a niektóre perełki giną wśród nich. Dzięki za rady, ale nie interesują mnie eksperymenty psychologiczne z minuchami. Plusy daję z podziwu, albo na zachętę, a zamiast minuchów wtrącam swoje 5 groszy pod czyjąś myślą. Dlaczego? Bo wiem, że mądrzy ludzie też miewają głupie myśli, a na głupca czasem też promyk słońca padnie. A myśl... no taka mi wpadła, to ją tu wrzuciłem, żeby spustoszenia w głowie nie robiła. :D Prawdę mówiąc, to wszystko już zostało odkryte, ale czasem warto poodkrywać samemu, dla siebie, bez względu na oceny.
Pozdrawiam :)

yestem yestem
 17 lutego 2011 roku, godz. 00:17

No proszę, jakie ciekawe rozważania o... krasnalach...
Tylko, że myśl nie dotyczyła postaci fikcyjnych, bajkowych...
A gdzie minusy? Bo sam sobie postawię :)
Dzięki za opinie i pozdrawiam