Nie płacz Ewcia Ewa
 14 maja 2022 roku, godz. 12:28

Hmmmm...
Ciekawe.
A gdyby tak przyjąć założenie, że te ludzkie Anioły - wierzę w nie mocno -
są pozbawione tego, co mają przeciętni, np. egoizmu i innych mniej czy bardziej negatywnych cech, że mocno znają ziemskie życie - tu zgadzam się z wypowiedzią Tomasza -, stąd odwaga, albo potrzeba nie stawiania rozczeń dla siebie? A jeśli już, to jest to minimum?
Może cudze dobro, szczęście etc..
są dla nich wyznacznikiem jakiejś drogi.
Do dobra i szczęścia własnego.

Tak czy inaczej, są potrzebne i tym bardziej wszystko co piękne może pochodzić od człowieka - im się należy.

Bromba Tomasz /pikolo/  14 maja 2022 roku, godz. 16:03

Droga Ewo. I ja się z Tobą zgadzam.
Za trzy ostatnie zdania zostawiam ukłony 🌷.

Nie płacz Ewcia Ewa  15 maja 2022 roku, godz. 21:36

A dziękuję, od razu mam na twarzy uśmiech :-)

Bromba Tomasz /pikolo/
 12 maja 2022 roku, godz. 20:46

Marysiu droga. Marzycielom też się od życia coś należy. Odrobina nieba nie zaszkodzi, za to ileż dzieł dzięki nim czytać i widzieć możemy :)
Mały minusik, że takim istotom życie nie rzuca róż pod stopy, dążą do doskonałości całym swoim jestestwem, stąd wiele roczarowań zwykłą rzeczywistością. Bardziej dotyka ich zło pod każdą postacią, ale i również szczęście to dla nich raj, którym otrafią się dzielić.

Pozdrawiam ciepło :)

RedRose Róża  12 maja 2022 roku, godz. 22:49

Na rzucanie mną się nie zgadzam, a w reszcie masz Tomaszu rację :)

Bromba Tomasz /pikolo/  14 maja 2022 roku, godz. 16:01

Droga Różo. Nie śmiałbym choćby jednego Twojego kolca uszczknąć :)
Kłaniam się pokornie 🌷

RedRose Róża  16 maja 2022 roku, godz. 12:58

:))

Marsjanka1980 Marysia  18 maja 2022 roku, godz. 9:30

:)

yestem yestem
 12 maja 2022 roku, godz. 1:37

"Kto nie dotknął ziemi ni razu, Ten nigdy nie może być w niebie"...
Wybacz, że wyskakuję z takim "dziadostwem". :))

Eneida Lawinia  12 maja 2022 roku, godz. 9:39

Zaznać ziemskiej goryczki... :))

Marsjanka1980 Marysia  12 maja 2022 roku, godz. 15:18

Bardziej opisałam tu tych ludzi, którzy pomimo, że doczesność ich nie rozpieszcza dobrem, że chociaż twardo stapają ( na pozór) po ziemi - mają jakby przypisane w naturze myślenie o innych - bardziej niż o sobie. Bo ta potrzeba jest tak silna, iż bardziej wolą się zbuntować niż "poskromić" :)

Może zbyt mało wyraziście brzmi ta myśl :)
Oczywiście może mieć i wersję inną : marzyciele - halo, halo, tu ziemia :)

Yestem, trafiłeś w wersję trzecią :)
I też dobrze :)

Dziękuję i miłego dnia życzę :)

Marsjanka1980 Marysia  12 maja 2022 roku, godz. 15:20

Lawinio, jak najmniej oby :)

Anioły zbyt potrzebne nam są :)

Dziękuję i pozdrawiam :)

OGRODY-MARZEŃ Ola. M.  14 maja 2022 roku, godz. 2:11

Na zbuntowane Anioły też jest sposób :-)
Obciąć skrzydła i uziemić :-) p

yestem yestem  15 maja 2022 roku, godz. 00:35

Marysiu, trafiłem we wszystkie, ale nie odkryłaś na pozostałych śladów smoczych zębów. :D

Ola, brzydko się bawisz, zabieram Ci nożyczki i... przewód uziemiający. :P:D

Dobranoc. :))

OGRODY-MARZEŃ Ola. M.  15 maja 2022 roku, godz. 2:30

Pomógł byś lepiej :-) p

Kasandra48 Andrea
 12 maja 2022 roku, godz. 00:14

" Własne dobro " dla aniołów to abstrakcja. Może dlatego czasem powinny.

Marsjanka1980 Marysia  12 maja 2022 roku, godz. 14:57

Zgadzam się. I dlatego przynajmniej "czasem", chociaż to termin zbyt ubogi, lepsze jest niż zamiana abstrakcji na surrealizm :))

Dziękuję :)