22 września 2010 roku, godz. 15:40  88,3°C

Gdy już całkowicie opadłem z sił, dałem jej kaganek i poprosiłem, by oświetliła mi dalszą drogę. Ta ścieżka, która z początku wydawała się jasna, ciepła i piękna, zaprowadziła mnie do bardzo ciemnego miejsca, w którym tkwię sam do dziś.

Taka krótka historia miłosna.

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa Bonhart, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.