szpiek Mariusz
 21 maja 2015 roku, godz. 12:09

Biblii nie odtworzono na podstawie jakiejś jednej, starej, podejrzanej księgi na dnie Biblioteki Watykańskiej. Odnaleziono ponad 5500 manuskryptów z tekstem Biblii. Żaden inny tekst starożytny nie jest tak dobrze udokumentowany jak Biblia.Najstarsze manuskrypty z fragmentami Nowego Testamentu są datowane z II wieku. Najstarszy tekst z całym tekstem Biblii pochodzi z IV wieku. Przy takiej ilości kopii i tak krótkim czasie pomiędzy oryginałem a kopią autentyczność Biblii jest nie do podważenia. Ten kto kwestionuje autentyczność Biblii musiałby kwestionować całą historię starożytną.

Irracja1 Grzegorz Antoni
 21 maja 2015 roku, godz. 7:51

Może warto oprzec się na Biblii (tekście uznawanym przez całość chrześcijaństwa), a nie na tekstach (objawienie św. Faustyny i inne) redagowanych, dopuszczanych i uznawanych tylko przez jeden kościół rzymsko-katolicki.
Ziemskie życie Chrystusa (całe jego ziemskie życie) to walka i spór z kościołem i klerem. Od pierwszej wizyty w świątyni, aż po ukrzyżowanie. Kapłani nie [...]

kkasiulek162 Kasia
 29 marca 2015 roku, godz. 18:46

Wcześniejsze opinie zostały usunięte, więc nie wiem jak wyglądała cała dyskusja, ale jak zajrzałam po długiej nieobecności na Twój profil to nie omieszkam skomentować tej myśli :) We fragmencie Mt 16, 19, na który się powołałeś jest mowa :" I to­bie dam klucze króles­twa niebies­kiego". Nie ma "tylko".
Po drugie Pan Jezus rozwija to trochę później w MT 18, 18 - tak jak [...]

szpiek Mariusz
 25 października 2014 roku, godz. 17:06

Właśnie. W Mt 18 18 te same słowa Jezus powiedział do wszystkich uczniów.

Irracja Grzegorz, Antoni.
 25 października 2014 roku, godz. 16:55

... wiesz Mariusz... w tym fragmencie brak jednego słowa "I TYLKO to­bie dam klucze króles­twa niebies­kiego"... no i dopisku, że "nawet Bóg nie może związać/rozwiązać tego co kościół zwiąże/rozwiąże"... jakoś nie wierzę, by "Bóg" ograniczał sam siebie i stawiał "nad siebie" kościół... jakikolwiek kościół...

;-)

szpiek Mariusz
 25 października 2014 roku, godz. 15:49

Kościół Rzymskokatolicki w takich sytuacjach powołuje się na słowa skierowane do Piotra :
" I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" [Mt 16,19], uzurpując sobie władzę stanowienia prawa.

Irracja Grzegorz, Antoni.
 25 października 2014 roku, godz. 14:30

... Mariusz..."Myśl So­boru Wa­tykańskiego II, która mówi, że nieka­toli­cy mogą być zba­wieni, wy­wołała... (nie tylko) oburze­nie w pier­wszej gru­pie katolików"... wywołała i moje oburzenie... wszak (podobno) "Bóg" może wszystko, a więc i zbawić ateistę, czy nawet diabła... jak również potępić jakiegoś "świętego kościelnego"... po co więc takie "myśli soborowe", jakby ktoś chciał coś nakazać "Bogu"?...

;-)

Irracja Grzegorz, Antoni.
 25 października 2014 roku, godz. 14:24

... i przy okazji, zulejko (nie obraź się, mimo wszystko dasz się lubić)... jak się mają Twoje słowa "przez ka­tolic­kiego Bo­ga zba­wiony" do dogmatu (nomen omen również katolickiego), że jest tylko "jeden Bóg"?... nie "katolicki", "protestancki", "muzułmański", czy jakiś inny, lecz wyłącznie "jeden jedyny" (dla wszystkich wyznań i nacji jak rozumiem)?...

;-)

Irracja Grzegorz, Antoni.
 25 października 2014 roku, godz. 14:16

... Synody i Sobory... powoływać się na nie tylko umieją a w życiu codziennym to jakoś im nie wychodzą te "założenia synodalne i soborowe"... II Sobór Watykański (a dużo pracy w nim włożył m.in. Karol Wojtyła) przyniósł dużo nowych aktów i zmian... i wszystko akceptowane i podpisane przez (ponoć) "nieomylnego papieża"... a mimo to był i abpa Lefebre... i "ojciec dyrektor" nadal wini żydów za wszystko i nawołuje do nienawiści, i wiele innych rzeczy...

... a propos abpa Lefebra i "ojca dyrektora"... ich działania najlepiej świadczą, co sam kler sądzi o dogmacie o "nieomylności papieża" wybieranego przez omylnych kardynałów (o ich nieomylności żaden dogmat nic nie wspomina)...

;-)

szpiek Mariusz
 25 października 2014 roku, godz. 14:06

Katolicyzm można podzielić na:
- praktyczny, taki bardziej ludowy- tradycja ponad wszystko,
- katechetyczny, oparty na Katechizmie, trochę Biblii, który bywa sprzeczny z praktyką i znają go chyba tylko teolodzy.
Myśl Soboru Watykańskiego II, która mówi, że niekatolicy mogą być zbawieni, wywołała podziały i oburzenie w pierwszej grupie katolików.
PS.
To moje prywatne spostrzeżenia i nie miałem zamiaru urazić niczyich uczuć religijnych..

sprajtka Alice
 25 października 2014 roku, godz. 13:37

Skąd ksiądz może wiedzieć , co "o tym wszystkim" myśli Bóg, to tylko spekulacje...Powinniśmy kierować się 2 przykazaniami miłości...one ''winny" zaprowadzić Nas do lepszego jutra, nawet gdyby miało być one odnalezione w Nas samych...

zulejka karolka
 25 października 2014 roku, godz. 13:18

Pytałam księdza, czy jeżeli jest się dobrym uczciwym człowiekiem
kierującym się dobrem i sercem i przy tym jest się:
- ateistą
- lub wyznawcą jakiejkolwiek innej religii prócz katolickiej
To będę w myśl prawa katolickiego, przez katolickiego Boga zbawiony?
Otóż ksiądz mi odpowiedział, że w myśl przedostatniego Synodu - tak, będę zbawiony.
Bogu bowiem nie o "kościółkowość" chodzi i klepanie pacierzy ale o Serce.
I doprawdy nieistotne jest co ludzie o mnie sądzą jeżeli moje serce wybija czysty takt.

 25 października 2014 roku, godz. 12:48

... dlaczego trzeba należeć do "jakiegoś wyznania/kościoła" by móc wierzyć w "Boga", być uznanym za "dobrego człowieka"?... nazywają ich "ateistami", bo zerwali z kościołem, choć nic nie wiedzą o nich samych... czyżby "religia" była najważniejsza?...