optymistyczka
 23 listopada 2021 roku, godz. 12:19
Edytowano 23 listopada 2021 roku, godz. 13:53

Wiele razy skorzystałam z dobrych rad, niektóre tylko przemyślałam. Tę najważniejszą, życiową radę mamy przyjęłam, ale nie skorzystałam i do dnia dzisiejszego żałuję...
Ostatnio robiłam porządki po Święcie zmarłych na cmentarzu. Miałam wielki wór do wyniesienia (wypalone znicze, zwiedłe kwiaty, suche liście itd) i gdybym nie skorzystała z podpowiedzi kobiety, która poinformowała mnie, ze dostawili 2 dodatkowe kontenery tuż za murem, to tachałabym to wszystko przez cały cmentarz, jakieś pół km. Kobieta w podeszłym wieku pomogła mi nie biorąc do ręki worka.
Wyjątkowo chybiona myśl.

maba Ewka... albo nie  23 listopada 2021 roku, godz. 13:33
Edytowano 23 listopada 2021 roku, godz. 13:35

Dziękuję za głos w dyskusji.
Myśl (moja) podyktowana życiową sytuacją. Rozumiem jednak, że dla innych może być chybiona, dlatego nie upieram się przy swoim zdaniu.
Odwrotnie niż w kwestii ortografii. :)

Przeczytaj, proszę, moja odpowiedź pod wpisem fyrfle.
Pozdrawiam serdecznie.

optymistyczka 23 listopada 2021 roku, godz. 13:52

Za ortografię dziękuję :) po prostu jestem obiektywna, ale nie mówię, że nieomylna.

maba Ewka... albo nie  23 listopada 2021 roku, godz. 14:06

"Errare humanum est", doskonale o tym wiem, z własnego doświadczenia. :))
Miłego popołudnia :)

fyrfle Mirek
 22 listopada 2021 roku, godz. 18:34
Edytowano 22 listopada 2021 roku, godz. 18:47

Uważam, że dwa zdania nie za bardzo są spójne ze sobą. Dawanie rad jest pomocą i to jest bezdyskusyjne. A co Cyrenejczyk ma do radzenia, to nie za bardzo umiem sobie przyswoić, no nie umiem. Są po prostu dobre sprawdzone rady i tyle, zatem dawanie ich, to pomoc. Natomiast wykonać radę musi ten, któremu jest radzone. Tutaj nie ma Cyrenejczyków, a nawet Weronik. W życiu Ewangelię piszę się własnym potem i intelektem. Z tego co pamiętam Cyrenejczyk został przymuszony i nie miał za grosz współczucia dla Jezusa, a apokryfy mówią, że dopiero wiele później zrozumiał w czym uczestniczył.

maba Ewka... albo nie  22 listopada 2021 roku, godz. 20:11

A moim zdaniem są spójne, ale nie można tej myśli traktować dosłownie, bo nie o dosłowność i przytaczanie historycznej prawdy tu chodzi. To raczej skrót myślowy zawierający refleksję nad nieużytecznością rad dawanych w nadmiarze i niekoniecznie potrzebnych, jeśli dotyczą czegoś, co jest nie do wykonania. Owszem, zgadzam się, że rady bywają potrzebne i pomocne, ale NIE WSZYSTKIE I NIE ZAWSZE. Dawane w nadmiarze i w sytuacjach, kiedy potrzebna jest raczej konkretna pomoc, bywają frustrujące.
Dziękuję za zatrzymanie i wpis.
Pozdrawiam.

fyrfle Mirek  23 listopada 2021 roku, godz. 22:17

Od skrótu myślowego tylko pół kroku do polityki. :) Ach ta niedosłowność. Sam piszę wiersze, ale daleko mi do tej całej chmurdalii, tego, ze czegoś nie da się powiedzieć wprost i pozostaje tylko aniołem albo zbiorem przenośni. Czasem sam piszę o aniołach na przykład, ale wiem, że to tylko mój mózg, na potrzeby czytelnika, bo ludzie lubią wierzyć, że gdzieś jest coś naprawdę czystego, dobrego, idealne szczęście, które i nas może spotkać, kiedy tylko..., wystarczy tylko zwariować, albo uwierzyć swojemu mózgowi i stworzyć na jego imaginacj rzeczywistość równoleglą.

maba Ewka... albo nie  23 listopada 2021 roku, godz. 22:55
Edytowano 24 listopada 2021 roku, godz. 8:49

Myślę, że nic złego nie ma w używaniu wyobraźni do tworzenia tekstów, dziki którym ludzie choć na chwilę mogą oderwać się od "prozy życia". Zdrowy rozsądek zawsze podpowie, że porozmyślać nad tym można, nawet się tym jakoś zainspirować, ale wierzyć w to - nie sposób.

yestem yestem
 21 listopada 2021 roku, godz. 19:39

A ja tam nie chcę, żeby ktoś zmuszał przypadkowego przechodnia do dźwigania moich bagaży. ;) (według relacji ewangelicznych przypadkowy przechodzień, którego żołnierze rzymscy zmusili do pomocy Jezusowi w niesieniu krzyża)
Niejaka Bożena Dykiel ponoć dobrymi radami leczy depresję. :P
Niektórzy uważają, że nawet nie trzeba wypowiadać rad, wystarczy je tylko liczyć, ale koniecznie po rosyjsku. Podobno to pomaga na wszystkie dolegliwości. :D
Ale sobie przechlapałem. :D

maba Ewka... albo nie  21 listopada 2021 roku, godz. 21:19

Chlapać każdy może... zwłaszcza, gdy obok ktoś chlipie...
Dobre rady mogą leczyć, a jeśli rozdawane są w obfitości, to nawet mogą leczyć... brak depresji.

yestem yestem  22 listopada 2021 roku, godz. 6:20

Samarytanin też rad nie dawał, ale pomagał z własnej woli. ;)
Możliwe, że chlipał.
Miłego dnia. :))

maba Ewka... albo nie  22 listopada 2021 roku, godz. 20:13

Rzeczywiście, ten przykład byłby lepszy. Ale - już napisane - zostaje.

HrabiaGreg
 20 listopada 2021 roku, godz. 23:43

Jest to też umiejętność dostosowania się do sytuacji - spostrzegawczość, empatia, wrażliwość - czyli wiedzieć kiedy , komu i jak pomóc ;)

kati75 Kati  20 listopada 2021 roku, godz. 23:45
Edytowano 20 listopada 2021 roku, godz. 23:46

Jeśli ktoś chce pomóc pomaga,nie pyta czy może .Dawanie rad jest pomocne tylko wtedy ,gdy ktoś o to nas prosi albo oczekuje naszego obiektywnego spojrzenia na sprawę.

HrabiaGreg 20 listopada 2021 roku, godz. 23:50
Edytowano 20 listopada 2021 roku, godz. 23:53

Nie pomaga się na siłę - nie każdy jest gotów na przyjęcie pomocy. Pierwsza pomoc polega na wysłuchaniu - jeśli to zrobisz to osoba która Ci się wygaduje da Ci sygnał jakiej pomocy oczekuje - czy rady, czy pomocy , czy chciała to tylko zrzucić z siebie, lub ostatnia najgorsza rzecz może chcieć wykorzystać Twoją dobroć

kati75 Kati  20 listopada 2021 roku, godz. 23:56

Wysłuchanie to już uwzględniłam poniżej ,w tym spojrzeniu na sprawę z naszej perspektywy.Zrzucic można kilka kilo😁nie zawsze osoba mówi wprost czego potrzebuje .W tej myśli autorce zapewne chodzi o to ,że dobre rady bez wsparcia,pomocy czy duchowej ,czy wsparcia emocjonalnego .Takie tak zwane "dobre rady" bardziej szkodzą niż pomagają.Czasem warto pomoc nie pytając drobny gest ,sprawi ,że ktoś uwierzy w drugiego człowieka.

HrabiaGreg 21 listopada 2021 roku, godz. 00:01

Pierwsza pomoc każdego psychologa polega najpierw na wysłuchaniu - czyli zrzucenia "kilka kilo" :D
Rozumiem przekaz, ale pomagając bez pytania nawet nie wiesz jak możesz skrzywdzić człowiek odbierając mu nawet godność - pomaganie nie jest takie proste ani kolorowe

kati75 Kati  21 listopada 2021 roku, godz. 00:04

Jesteś psychologiem?ja mówię z doświadczeń swojego życia.

HrabiaGreg 21 listopada 2021 roku, godz. 00:09

Ja też mówię z doświadczenia a co do psychologa "Jeśli uważasz, że podstawowej pierwszej pomocy emocjonalnej może udzielać jedynie profesjonalista – jesteś w błędzie. Może udzielać jej każdy. Wystarczy wykorzystywać w tym celu kilku umiejętności:

Umiejętność aktywnego słuchania,
umiejętność dostarczania informacji,
technika modelowania." poczytaj , popytaj , porozmawiaj ;)

kati75 Kati  21 listopada 2021 roku, godz. 00:12

A kto wspomniał o psychologu?Może za dużo czytasz a mało rozumiesz ,też tak może być.Przeczutaj uważnie moje komentarze,dobrej nocy

HrabiaGreg 21 listopada 2021 roku, godz. 00:16

i vice versa. dobrej nocy

maba Ewka... albo nie  21 listopada 2021 roku, godz. 10:10

Kati, HrabioGregu, dziękuję Wam za ciekawą wymianę zdań i pozdrawiam serdecznie Was oboje :)

kati75 Kati
 20 listopada 2021 roku, godz. 23:26

Dawanie rad, ja już się tyle nasłuchałam,że teraz robię to, co sama uważam za słuszne 😁

maba Ewka... albo nie  21 listopada 2021 roku, godz. 10:10

I słusznie :)