maba Ewka... albo nie
 21 czerwca 2022 roku, godz. 22:06

Wzór niedościgły...
Kiedy czytam Twoje teksty, to często łapię się na tym, że zaczynam analizować swoje poczynania czy poglądy i mam wrażenie, że tekst dotyczy w jakiejś części mnie, że coś mi wytyka albo podpowiada. Zastanawiam się, czy inni też tak mają. :)
Z pozdrowieniem.

Odys syn Laertesa dandeLion  22 czerwca 2022 roku, godz. 21:30

Ja mam tak bezustannie 😏 Jeśli tylko panuję nad ciemną stroną mocy.
Jeden mądry powiedział: "Nie ma przypadków, są tylko znaki". Trzeba tylko dobrze patrzeć i słuchać. Być czujnym i otwartym na nau(cz)kę nawet w sytuacji czy w zetknięciu z ludźmi uznawanymi powszechnie za beznadziejne/trudne, czy niewarte uwagi (nie dające tego co świat reklamuje jako korzystne/pożyteczne dla mnie)
Pomaga tu bardzo dystans do siebie i cierpliwość wobec wszystkiego co przychodzi z zewnątrz.
Poza tym wszystko co piszę, lub komentuję to wykwit osobistych doświadczeń lub próba "rozliczenia" z nimi. Lubię wpadać na takie przypominajki w cudzych tekstach... Zwłaszcza na takie które odbierają mowę
Pozdrawiam ✋🙂

maba Ewka... albo nie  22 czerwca 2022 roku, godz. 21:42

To wiele wyjaśnia. Autentyzm Twoich - jak to określiłeś - "wykwitów" tak działa.
Poza tym - podpisuję się pod Twoim komentarzem.
I pozdrawiam,