10 stycznia 2019 roku, godz. 10:44

Całe życie wpajała dzieciom
by zła innym nie wyrządzali
kochała ponad wszystko
niczego im nie żałowała
mieli ciepły dom z kominkiem
markowe ciuchy z górnej półki
studia opłacone wyższe wykształcenia

dziś matka chora przykuta do łożka
o wodę prosi lecz kranówkę dostaje
w zimnej pierzynie do wieczora zostaje
łka cicho lecz tego nikt nie widzi

soplem lodu serce się stało
dziś pragnie tylko śmierci
bo nic jej nie zostało

kati75 Kati
 12 stycznia 2019 roku, godz. 12:03

staramy się dawać dzieciom to co najlepsze ale czasem przekraczamy pewne granice,ta dobroć wyrządza krzywdę przyzwyczaja do dostatku zerowym kosztem ich samych.Tacy mysśą że im wszystko się należy ,nie muszą się o nic starać tak właśnie tworzą rodzice egoistów,pepków świata za[patrzonych w siebie i miłość rodzicielska powinna opierać się stawianiu wymagań,motywowaniu dzieci do osiągniecia celu,wspierania i kochania w mądry sposób.To nie jest łatwe i wymaga wiele cierpliwości co zasiejemy w nich teraz pzryniesie plon na stare lata.Dzięki za opinię Smoku;-)

yestem yestem
 11 stycznia 2019 roku, godz. 21:30

Trzeba było im żałować... niestety.
Człowiekowi potrzeba trudu, by poznał cenę tego, co dostaje.
Pozdrawiam. :)