Happygirl Martyna
 30 marca 2010 roku, godz. 13:12

Falco mi chodzi bardziej o strefę umysłową człowieka..budowanie mostów pojednania a nie murów niezgody.
Bo świat można polepszyć jeśli zaczniemy polepszanie od jednostki..
Bo najważniejsze jest by człowiek widział człowieka w człowieku..:))

narzekasia Kasia
 30 marca 2010 roku, godz. 11:27

nic dodać nic ująć :)

Miłego dnia! :*