14 maja 2019 roku, godz. 7:30

Biorąc jako podstawę rozumowania Biblię i doprawiając ją historią (np. reformacji w Europie) można dojść do jednego wniosku: nie ma takiej opcji, żeby tworzyć kastę kapłanów, wynosić ich ponad zwykłych ludzi, i żeby skończyło się to dobrze. Zawsze się to skończy koszmarną patologią. Bo musi. Ludzie nie są w stanie być czymkolwiek innym niż ludzie.
Kościół nigdy się nie zreformuje. Bo to tylko instytucja, która dostarcza wam to, czego od nich żądacie. To wy klękacie przed ludźmi, to wy wymagacie od nich rzeczy niemożliwych, to wy oddajecie im boską część, której żaden człowiek nie powinien dawać drugiemu człowiekowi. I oburzacie się teraz, że korzystają z tego, co od was dostali?

Poważnie, spodziewaliście się, że jak mężczyzna ubierze czarną sukienkę, to mu od tego przestanie działać penis? Że jak mu się powie, że brak żony jest święty, to mu hormony się zmienią w wodę święconą? I że jak się połączą w lojalną, chroniącą się, wpływową mafię, to nie będą z tego korzystać?

szpiek Mariusz
 24 maja 2019 roku, godz. 00:15
onejka onejka
 22 maja 2019 roku, godz. 14:12

aaa to też..
wrażenie mam, że oni tam już w pozycji horyzontalnej, my tutaj wciąż na czworaka, gdyż co kilkanaście lat budzimy się z ręką w nocniku..

szpiek Mariusz
 21 maja 2019 roku, godz. 16:26

Miałem na myśli raczej, że ominęły nas setki lat doświadczeń, przez które przeszła zachodnia Europa

onejka onejka
 21 maja 2019 roku, godz. 11:50

Czyżby Polacy, to był taki naród, któremu łatwo coś wmówić ?

szpiek Mariusz
 16 maja 2019 roku, godz. 11:40

W Polsce, jak to ktoś w Internecie zauważył, nigdy nie było wojen religijnych, reformacji, rewolucji, skutków nacjonalizmu, jakoś tak te wszystkie rzeczy przechodziły bokiem i nas omijały, stąd u nas tak duże przywiązanie do KK i nie wiem co musiało by się stać by to się zmieniło

yestem yestem
 15 maja 2019 roku, godz. 20:28

Słusznie. Brama jest jedna. "Kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą." Coś się zmieniło od czasów, kiedy zostało napisane Mt, 23, 1-12 ?
Władza, zaszczyty, bogactwa... kuszą.
KK w takiej formie nie przetrwa, cała ta patologiczna "czapa" musi zrobić spektakularny ruch, przekonać wątpiących, zapewnić zawiedzionych, że będzie dobrze (nie [...]

szpiek Mariusz
 14 maja 2019 roku, godz. 12:18

Straszeniem ludzi od wieków KK i inne kościoły trzymają swoich wiernych przy sobie. Myślę że w KK zostaną ci najbardziej podatni na manipulację i manipulanci

onejka onejka
 14 maja 2019 roku, godz. 12:01

szpieku, obawiam się, że jeśli jak piszesz "kościół katolicki się nie zmieni" , to w świetle ostatnich wydarzeń i problemu ze zrozumieniem pewnego filmu, kościół ten dokona najbardziej spektakularnego strzału we własne kolano jaki miał miejsce ostatnio w Irlandii.
Dopóki do stanu kapłańskiego będą dopuszczani ludzie, którzy uwielbiają straszyć Bogiem innych oprócz siebie i spowiadają z grzechów głównych, a sami mają problem z najgorszym z nich pt. pycha, nie ma szansy na zmiany...też tak myślę.

MyArczi Artur
 14 maja 2019 roku, godz. 11:49

Jeśli chodzi o religię (nie wiarę)... to w Polsce jak w lesie. Niestety. Już zupełnie pomijając fakt, że konstytucja powinna gwarantować państwu świecki status.

szpiek Mariusz
 14 maja 2019 roku, godz. 11:37

Papież Franciszek stara się nie być "świętym", co niektórym świeckim wiernym się nie podoba...
Nie widzę szans by Kościół Katolicki się zmienił, bo najpierw musieliby zmienić podejście wierni.... W Biblii na początku Izrael nie miał króla, świątyni i kasty kapłanów. To na prośbę ludu JHW ustanowił im króla Saula

onejka onejka
 14 maja 2019 roku, godz. 10:21

Wiesz...uśmiechnęła mnie ta druga część...i w ogóle to wszystko jets dla mnie kosmiczne...Mamy XXI wiek, a ludzie wierzą w królów i królowe, oddają cześć innym jakby mieli jakieś specjalne DNA. I nie mam nic do Boga, bo można w niego wierzyć, nie oddając się szaleństwu, że jakiś drugi człowiek może być z nim bliżej niż ja . No chyba, że jest tak święty jak Papież Franciszek...