27 września 2017 roku, godz. 11:33

Do Pana J

Panie J
Jest pięknie, co będę więcej pisać.
Mgła przykryła moje zmartwienia, a deszcz oczyścił moje serce..
Dalej czekam na wiadomość od Ciebie.
Miała nadejść tej jesieni..
Więc jeszcze jest nadzieja.

 17 września 2017 roku, godz. 18:53

Do Ciebie

Mój Drogi..
Ostatnio ciężko zatrzymać mnie w domu..
Podróże mnie uspakajają, powodują, że jestem szczęśliwa i czuję się spełniona..
To już chyba podchodzi pod uzależnienie..
Kiedy stoję na dworcu z moją ukochaną walizką i kiedy słyszę komunikaty nawet te o spóźnieniach to.. czuję, że robię to co kocham.
Ludzie się już śmieją, że ciągle wpadam na nowe pomysły, ale co ja poradzę, że tak bardzo kocham jeździć, zwiedzać i poznawać nowych ludzi.
Wtedy czuję, że żyję, że spełniam swoje marzenia, a o to w życiu chodzi prawda?
A Ty spełniasz swoje marzenia?

yestem yestem
 19 września 2017 roku, godz. 22:51

Tam dom Twój, gdzie serce Twoje. :))

 16 września 2017 roku, godz. 00:08

Do Ciebie

Przyjaciółko
Pamiętaj, że ludzie będą chcieli Cię zniszczyć..
Zabrać Ci całą radość..
Przytulą, poklepią, a potem do Twojej filiżanki z kawą wsypią arszenik..
Dadzą Ci wiele, a zabiorą jeszcze więcej..
Pamiętaj, że nie możesz być słaba i pokazać, że Cię to boli..
Wtedy poczują władzę, a władza doprowadza do zguby..
Jesteś wrażliwa i oni to wykorzystują..
Pięknie ubierają słowa, które nasycone są jadem.
Nie zawsze ufaj..
Słuchaj swojego serca, które powie CI prawdę..
Posłuchaj, życie jest piękne pomimo tego, że czasami tak nie wygląda.
Otaczaj się dobrymi ludźmi, którzy są wtedy kiedy ich potrzebujesz..
Dawaj, ale nie pozwól aby wykorzystywali Twoje dobro..
Bo ludzie jak podasz im palec wezmą całą dłoń..
Jesteś dobra i pamiętaj, że nie musisz jeść ochłapów...
Dla Ciebie jest szczęście i to wielkie - tylko w to uwierz.

 13 września 2017 roku, godz. 00:50

Do Pana J

Panie J
Tak dużo emocji..
Śmiechu i łez..
I dalej nie wiem co jest prawdą, a co tylko moim wyobrażeniem, bo pan wie, że ja wyobraźnię mam bardzo bujną.
Tęsknię za tymi górami, które mnie otaczały, za śmiechem tych, którzy byli ze mną, słońcem i ciepłym wiatrem...
A teraz znowu nadchodzą wieczory kiedy myśli platają mi figla, a emocje grają weselnego marsza...
Chociaż do wesela jeszcze daleko..
Jeszcze trochę do Pana będę pisała..
Ale czy ja na pewno nie przeszkadzam?

 10 września 2017 roku, godz. 19:56

K

Brakuje mi Ciebie, rozmów i uśmiechu, Twojej obecności.
Tego, ze byłeś, choć tak naprawdę nie było "nas"
Próbowałam wszystkiego...
Myślałam, że mogę coś zrobić,
Sprawić byś mnie pokochał,
Miałam nadzieje, że się ułoży...
Chciałam tego, bardzo
Chyba nie wyszło, chyba na pewno
Nie wiem co dalej będzie...
Dziś boje się patrzeć w przyszłość, wiedząc,
że Cie tam nie znajdę...
I tylko łapie w myślach wspomnienia, które mi zostały...

 9 września 2017 roku, godz. 21:10

List: Pożycia.

Witaj moja znana mi nieznajoma. Napisz proszę, co tam u Ciebie słychać?

Odpowiadasz: „Owszem.”

To świetnie, że się ukazujesz, że wskazujesz i zagłębiasz się w myśli, nie tylko swe.

Nie wiem jak to się dzieje, że starzejąc się czasami młodnieje?

Nie wierze też, że coś z tego wyjdzie, ani teraz na jesieni, ani na pierwszy odgłos gołąbka, gdy więcej słonka i zieleni. [...]

M44G Marjan
 10 września 2017 roku, godz. 17:44

Bardziej chodziło mi o " Odpowiadasz" Pozdrawiam.

 4 września 2017 roku, godz. 17:57

Do Pana J

Panie J
Tak brakuje mi słońca..
Morskiego powietrza i ciepłego piasku..
Ludzi, którzy stali się moją drugą rodziną ..
Zastanawiam się czym są wspomnienia..
Bo nawet te dobre czasami bolą..Boli to, że już jest koniec i to co piękne tak szybko minęło..
Tęsknię za tym czasem , bo to był piękny czas..
A jak pan żyje w to wrześniowe popołudnie?

natalia(__ups Natalia
 4 września 2017 roku, godz. 21:03

Dziękuję ale zrezygnowałam
Dobranoc:)

 2 września 2017 roku, godz. 23:42

Do Pana J

Panie J
Kiedy byłam mała uwielbiałam bajki o miłości, teraz nie do końca w nie wierzę..
Jednak wierzę w spojrzenia, które powodują motyle w brzuchu i rumieniec..
Nie wiem czym to jest spowodowane, ci się dzieje w ludzkim organizmie.. Może nikt tego nie wie, ale wiem, że jest to fajne uczucie..
Kiedy ktoś Cię obserwuje, chce Cię słuchać..
Już dawno tego takiego czegoś nie czułam i prawie zapomniałam co to jest za uczucie..
Jednak znowu sobie przypomniałam i podoba mi się...
Może to jest miłość?

 23 sierpnia 2017 roku, godz. 22:38

To pilne

Panie J
Coś do mnie dzisiaj doszło, uczucie, które czasami ogarnia człowieka i pokazuje mu gdzie aktualnie się znajduje..
Patrzyłam tępo w ekran telefonu czekając na wiadomość od kogokolwiek dosłownie od obojętnie jakiego człowieka, ale niech pan sobie wyobrazi NIKT nie napisał.. Chociaż ja też pisałam, ale odpowiedzi nie dostałam..
I wie pan co stwierdziłam, że to bez sensu.
Powinnam za takie stwierdzenie dostać co najmniej nagrodę Nobla..
Więc teraz telefon leży na dnie szafy, pewnie nie na długo, ale zawsze coś..
Tak mam takie fale i może to nie jest do końca normalne, ale każdy czasami ma dosyć czekania na nicość..
Pan też ma takie uczucie, że czeka pan tak naprawdę na coś co się nie wydarzy..?
A może brakuje mi wiary...
Proszę o szybką odpowiedź..

chrupcia Ania
 2 września 2017 roku, godz. 23:51

Nie prawda..
Nie całe życie

 21 sierpnia 2017 roku, godz. 23:16

Tchórz

Witaj Aniele, to ja tchórz wielki. Ty zresztą wiesz o tym najlepiej. Dawno temu go poznałam, serce szybciej bić zaczęło. Uciekłam... Bo tak wygodniej? Nie. Bo tak lepiej? Nie. Tak po prostu odwróciłam twarz gdy serce krzyczało: "idź!". Wiesz Aniele myślałam, że takie sceny to tylko w brazylijskich telenowelach znajdę; a jednak... Tłum ludzi się przewijał a my tak staliśmy na siebie patrząc, tego spojrzenia nigdy nie zapomnę. Nic ani nikt się nie liczył tylko my i moglibyśmy trwać w takim stanie ale uciekłam jak mogłam najdalej. I teraz piszę do Ciebie bo wiem, że źle zrobiłam mając nadzieję, że czas cofniesz... Wiem, nie możesz. Jak myślisz Mamo, Bóg da mi ostatnią szansę? Bo ja chyba życiu dam pomimo strachu chcę być w końcu szczęśliwa.

Kocham Cię Mamo.

 21 sierpnia 2017 roku, godz. 22:02

Do Pana J

Panie J
Znowu wszystko jest inne.. Ma Pan też takie wrażenie, że powroty do rzeczywistości są o wiele cięższe niż może nam się wydawać?
Tak bardzo nie chciałabym zostać sama.
Tylko ze swoim myślami, ale boję się, że tak znowu będzie...
Brakuje mi anielskiej cierpliwości
I złotego charakteru
Wtedy może byłoby wszystko inaczej..

JaiTy Ja
 22 sierpnia 2017 roku, godz. 9:19

Nie odzywaj się od rzeczywistości, kształtuj ją. :)

 21 sierpnia 2017 roku, godz. 1:51

Do Pana J

Panie J
Myślami wracam do słońca, wody i godzinnych rozmów..
Do prostych posiłków i nieśmiałych spojrzeń
Wie pan jak smakuje szczęście?
Przypomina trochę naleśniki, które robi się tylko używając widelca..
Jeśli chce pan, żeby były idealne, bez grudek i smak miały domowy - babciny musi pan użyć dużo energii, czasu i serca.
Potem kiedy będą gotowe zapach jest piękniejszy, a smak doskonalszy..
Podobnie jest ze szczęściem... Trzeba użyć trochę energii, odrobinę czasu, ale efekt jest zdumiewający.
Jak cudownie było pływać łódkami, moczyć nogi w zimnej wodzie i pozwalać się pieścić słońcu..
Jestem taka szczęśliwa, ale zarazem jest mi smutno, bo to prawda, że to co piękne bardo szybko się kończy..

 19 sierpnia 2017 roku, godz. 23:56

"Bo w życiu chodzi o charakter...."

Nie będzie chyba wielką niedyskrecją, jeśli napiszę, że pewien publicysta, takimi oto słowami, podzielił się ze mną swoją wewnętrzną rozterką : „(...) Chciałbym o tym, co robię, móc opowiedzieć cokolwiek sensowniejszego, ale mam teraz kryzys takiego rodzaju, że te wszystkie teksty, które od lat taśmowo produkuję, są prezentowane jako ważne w momencie, kiedy słyszę [...]

 18 sierpnia 2017 roku, godz. 15:52

Do Pana

Szanowny Panie ..
To były wspaniałe wakacje, ciężko zapracowane, ale jakże cudowne..
Pisałam kiedyś, że mam ochotę uciec daleko i wszystko zostawić.. Dokładnie tak zrobiłam..
Byłam tam gdzie chciałam się udać, a także tam gdzie nawet nie myślałam że będę..
Piękne było morze w tym roku..
Ciepły piasek, zimna woda i szum fal.. Tak, to był dobry początek..
Potem było [...]

chrupcia Ania
 18 sierpnia 2017 roku, godz. 20:34

Zależy o co pytasz ;)

 8 sierpnia 2017 roku, godz. 22:15

List: Po torze życia.

Witaj moja znana mi nieznajoma. Napisz proszę, co tam u Ciebie słychać?

Odpowiadasz: „Teraz to już sama nie wiem?”

Sunie stal po stali, kiedyś się poznali.

Syczy i piszczy, teraz się rozstali.
[...]

piórem2 Bożena
 8 sierpnia 2017 roku, godz. 23:27

Co jest gorszego od pierdzącego Mariana?
Tylko gadający wdech.

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka minut temu

kilkanaście minut temu

truman skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues

ok. godzinę temu

oszi3 skomentował(a) tekst Niewiele jest słów, [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

LiIi skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues

ok. godzinę temu

sprajtka skomentował(a) tekst > dzięki przodkom, [...] autorstwa marcin kasper

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues

ok. godzinę temu

LiIi skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Wszystko jest piękne, a [...] autorstwa oszi3

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Na szczęście istnieją [...] autorstwa oszi3