9 czerwca 2012 roku, godz. 3:01  6,7°C

Do M.

"Jajka, kaczki, mrówki, święty Szczepan - wszystkiego nie da się uratować"... z mojego ukochanego"Jasminum" wryte w głowę od lat...jaśminem pachnące moje życiowe motto...wspomnienia...wracam tam czasem jak mam silę...jak do ukochanej książki, której bohaterowie żyją tylko tam właśnie...rozmów mi z Tobą brakuje...a wiesz jak smutek cholernik rzuca mi się do gardła to muzyka ratunkiem...koi chorą głowę...i pisanie...gdzieś tam znalazłam takie miejsce...uratowało mnie...tam jestem...taki psia mać, mój własny "literacki świat"...a dziś po prostu sen strajkuje...ha, ha...permanentnie strajkuje, aż zmęczy swym strajkiem czasem...wtedy śpię...spokojnie...piszę to wyłącznie jak odległy przyjaciel...tylko tak...nie inaczej....taki Twój Anioł z kromki chleba...przecież wiesz...ale kto dziś wierzy w anioły...powiedz...kto?

Aquarelle zatrzymany w kadrze
 23 stycznia 2013 roku, godz. 7:30

Ja też wierzę w anioły.

 7 czerwca 2012 roku, godz. 8:59

Do mojego Uśmiechu

"Nie jestem z Tobą szczęśliwy"...nie zapomnę tych słów do końca życia...wtedy widziałam Cię na moich ustach po raz ostatni...nie pojawiłeś się więcej, a raczej pojawiały się Twoje śmieszne podróbki, półuśmieszki nerwowe, wymuszone i krzywe, wstrętne grymasy, które szpeciły moje usta...ale jak Cię przywołać po takich słowach? Jak masz powrócić, gdy łzy leją Ci się pod nogi? Dlatego nie mam Ci za złe, że mnie opuściłeś...rozumiem.
Był nawet dzień, gdy ktoś wesoły, dobry, bliski twemu koledze -sercu- [...]

 5 czerwca 2012 roku, godz. 00:13  2,3°C

Wszystko nie tak...

Mieć do kogoś pretensje, o coś co się samemu nie robi? Czy tak powinno być? Odpowiedz sobie sam na to pytanie!!!
Ja na dzień dzisiejszy nie chcę mieć z Twoją osoba nic wspólnego!!! Może to dziwne, ale w końcu mam dość. Ułóż sobie życie z tym, z kim będziesz naprawdę szczęśliwy, bo ze mną widocznie tak nie było...
Fakt boli mnie to wszystko-potrafię się do tego przyznać (zresztą doskonale o tym wiesz), ale nie takie rzeczy trzeba nauczyć się przeżyć.
Wyobrażam sobie naszą zapewne nieuniknioną rozmowę. Chociaż wolałabym, aby jej nie było...
Wiem jedno żałuję tego wszystkiego, a najbardziej tego, że stałeś się dla mnie tak ważny. Tylko jak miałam Ci nie ufać???
Wykorzystałeś to!!! A teraz życzę Ci z całego serca powodzenia!!!

Albert Jarus Albert
 5 czerwca 2012 roku, godz. 18:54

Nie prawda, nie życzysz powodzenia, przynajmniej z tego listu to nie wynika...
Jest bardzo bolący, szkoda mi nadawcy, bo...
... z czasem rozumie się swoją głupotę- utożsamiam się z nadawcą

 4 czerwca 2012 roku, godz. 22:54  2,3°C

Mój drogi przyjacielu.

Siedzę sobie cichutko w kuchni i piję kolejną kawę. Nic tak nie smakuje z kawą jak dobry papieros. Ale to przecież wiesz. Siedzę i rozkminiam nad sobą. Czyli użalam się. Nie popędzaj mnie. Wiem, że wiesz co to znaczy. Czemu tak rozkminiam? Hmm….. Po prostu mam urodziny. Któreś tam. Nie naste, żeby nie było. Ok, ok. wiem że młodość nie wieczność itd., nie o to chodzi. Więc o co pytasz. Dobre pytanie. Nawet świetne i takie rozwojowe….. Tylko, że odpowiedź na nie jest skomplikowana. I nie zmieści się w tym liście. [...]

Gaia Beata
 5 czerwca 2012 roku, godz. 20:01

Dzięki, że chciałeś :-)

 2 czerwca 2012 roku, godz. 4:50  2,3°C

P.

wystawiłeś mnie na próbę, naszą miłość, to co nasz łączy. Miłość w łóżku, miłość w słowach, miłość w oddechu. Radze sobie, umiem żyć z Twoim imieniem na ciele, uważnie słucham Twoich wskazówek, wiem że jesteś moim rajem, moją bliskością, bezgraniczną czułością. Nie umiem Cię zapomnieć i nie chcę, gdy odwracam się w tył i widzę jak śpisz czuję jak moje miejsce jest przy Tobie, gdy dotykam delikatnie Twoich włosów czuję jak euforia bierze nad Tobą górę. Czuje Cię, myślę o Tobie.. Twoje słowa mam wyryte na piersi jak miłość której nigdy nie zapomnie..
Twoja na zawsze.

Albert Jarus Albert
 2 czerwca 2012 roku, godz. 19:49

Z innym rozbiciem zdań- czyli kropki i przecinki, czytałoby się lepiej. Nie zmienia to faktu, że tekst emanuje niezwykle silnymi emocjami. Troszkę mi się tylko zmieszało, bo początek jakby o nieszczęśliwej miłości, a później on śpi z nią... Ale to tak tylko, bez znaczenia.

 2 czerwca 2012 roku, godz. 1:07  2,3°C

Winny jest też on!

Winny jest też ON...
Kolejny raz zabawił się moimi uczuciami, tylko teraz w inny sposób-bardziej bolesny.
Zabrał mi coś co było dla mnie najważniejsze na świecie jak nic nigdy wcześniej...
Nie mógł wytrzymać myśli, że jestem szczęśliwa!
Zdawał sobie z tego sprawę i wiedział w jaki punkt ma uderzyć, aby zabolało najmocniej...
A Ty jemu tak po prostu we wszystko uwierzyłeś, nie patrząc na to jaka jest prawda.
I tylko o to mogę mieć pretensje!
Bo wiedziałeś jaka jestem ja, a jaki on.
Szkoda, że nie pomyślałeś jak [...]

Albert Jarus Albert
 2 czerwca 2012 roku, godz. 19:58

honor? W miłości... przyjaźni nie ma miejsca na honor czy dumę. To nie polega na wygranych i przegranych. Ciekawie napisane.

 26 maja 2012 roku, godz. 00:30  2,3°C

"Do Ciebie..."

Wiedziałam dużo wcześniej, że jesteś dla mnie ważny. Tyle razy tłumaczyłeś mi błędy jakie popełniałam. Dla Ciebie potrafiłam swe życie zmienić w jednej chwili... Nie wiem czemu, ale przy Tobie nigdy nie potrzebowałam niczego, ani nikogo więcej, aby czuć się szczęśliwa... Byłeś dla mnie wszystkim jeszcze zanim stałeś się ukochanym, uwielbiałam przy Tobie przebywać.
"Tamten dzień" wspominam ze łzami w oczach, bo teraz nic już mi więcej nie zostało...
Nasz związek nazwałeś "fikcją"! Dlaczego? Dlaczego tak [...]

rekontra
 26 maja 2012 roku, godz. 2:28

nigdy w życiu, to może być początek...,

 9 maja 2012 roku, godz. 14:33  34,1°C

Ostatni zapis w notesiku

Siedzę gapiąc się w okno i myślę o tym co jest teraz, o tym co było kiedyś i o tym, co Ty byś zrobiła na moim miejscu. To wszystko jest dziwne. Radzę sobie, ale wieczory i tak robią swoje.
Tęsknię za Twoim głosem, za tym jak potrafiłaś uspokoić wszystkie moje myśli i za Twoim spojrzeniem, w którym tonąłem jak w oceanie. Mimo wszystko żyję i mam się dobrze. To nic, że tylko w dzień.
Wczoraj przysłali ostatnią paczkę z Twoimi rzeczami. To wszystko trwa tak długo. Wydawałoby się, że ta Szwajcaria wcale nie jest [...]

lilaroz Karolina
 13 maja 2012 roku, godz. 2:58

piękne...

 7 maja 2012 roku, godz. 20:37  10,2°C

Drogi Chłopcze...

Chłopcze... chłopczyku... mężczyzno.
Jakkolwiek bym Cię nie nazwała, ile razy nie użyłabym Twojego imienia...
Ty i tak mnie nie usłyszysz.
Może to spowodowane jest faktem, ze oddalony jesteś o setki kilometrów?
...podobnież nie ma rzeczy niemożliwych...
Hmm... nazwę Cię moim Adamem... taaak, Adam. To piękne, takie rajskie imię...
Dręczy mnie jedno pytanie... myślę, że jako człowiek wykształcony z pewnością będziesz wstanie udzielić mi satysfakcjonującej odpowiedzi....
Więc... powiedz proszę, dlaczego [...]

Lacrimas Michał
 15 maja 2012 roku, godz. 1:01

Tak, ale przez długi czas pragniemy powrotu w tamto przeklęte miejsce. Wierzymy, że ono jest naszym prawdziwym domem. Przystanią, w której zacumuje prawdziwe szczęście. Dopiero później, marznąc w samotności, wyciągamy przed siebie drżącą dłoń... By znów poczuć, dotknąć opuszkami palców tych kruchych listów... przejechać nimi po rozkwitających płatkach, skrytych dotychczas w cieniu krzywdzących wspomnień...

 7 maja 2012 roku, godz. 18:34

List do żywiołu

Drogi żywiole
Chociaż dawno się nie widzieliśmy, jesteś przecież jak powietrze...
Nie widoczny ale wyczuwalny.Poczuć Cie mogę we włosach na szosie. Śpiewając przy ognisku. Czy chociaż wyglądając przez okno, patrząc na to jak delikatnie poruszasz liśćmi drzew...
Chce Cię poprosić o pomoc, jesteś przecież jak woda. Pomagasz gasząc smutek i rozpacz. Obmywasz z brudu świata. Spoglądam na ludzi. Widzę. Woda spływa z krwawiących ran i spoconych czół, by znów móc cieszyć się życiem.
Prosze Cię o pomoc... [...]

 7 maja 2012 roku, godz. 11:45  7,2°C

„Rozmowa z Bogiem - List”

Idąc sam pośród wieczoru morskich fal z głową pełnych myśli o Tobie. Spoglądam na morze, a nad nim tak nisko zachodzi pomarańczowe słońce, okrągłe jak owoc na drzewie w przy domowym sadzie. Wygląda jakby miał do niego wpaść.
Plaża wypełniona złotym piaskiem przypinające mi kolor Twych lśniących włosów.
Usiadłem na zboczu czując jeszcze ciepło plaży nagrzanej w ciągu długiego dnia promieniami żółtej kuli otaczającej ziemie.
W pewnej chwili wyciągam Twoje zdjęcie patrząc na nie z tęsknotą przeszywające [...]

Albert Jarus Albert
 9 maja 2012 roku, godz. 23:26

Pienie... cóż jeszcze... słowa są zbędne

 3 maja 2012 roku, godz. 00:28  39,4°C

Miał smak gumy jabłkowej...

Kochany...
Smakuję to słowo literka po literce i zastanawiam się, czy to nie oszustwo tak Ci pisać. k.o.c.h.a.n.y. Może tak wypada? Jeżeli tak, niech więc zostanie...
Pamiętasz tamten dzień? Nie widzieliśmy się wtedy ponad trzy tygodnie. Byłam Ciebie taka spragniona, tak bardzo chciałam Cię już zobaczyć. Pamiętam, jak w końcu przyszedłeś, usiadłeś obok mnie i poczułam taki spokój, jakbyś nigdzie nigdy nie odchodził.
Ścinałeś moją dłoń, jakbym w niej zamknęła cały sens istnienia świata. Trzymałeś [...]

Albert Jarus Albert
 9 maja 2012 roku, godz. 23:22

Trwać będę przy Tobie... świetnie się odnajduję w Twoim świecie

 25 kwietnia 2012 roku, godz. 20:26  14,2°C

Uwolnij mnie!

Nigdy nie poświęcasz mi czasu. Zawsze gdzieś gnasz, pędzisz przed siebie, a ja nie potrafię dotrzymać ci kroku i zostaję daleko w tyle, desperacko szukając śladów po tobie. Tylko nimi mogę się kierować, drobne wskazówki wypisane na ziemi pozwalają mi odnaleźć cię zanim zdążysz odwrócić wzrok, zdumiona, gdy nie zobaczysz mnie przy sobie. Podejrzewam, że przeraziłabyś się. Nie z powodu tego, że mogłem się zgubić, że na ścieżce, którą wydeptałaś, mogło czekać na mnie niebezpieczeństwo, ale dlatego, że ty [...]

Cassie_Nallie Aleksandra
 26 kwietnia 2012 roku, godz. 16:52

Pięknie. To jedyne słowo, które przychodzi mi na myśl.

 20 lipca 2011 roku, godz. 14:42  2,9°C

Moja Perła

Mojej najwspanialszej przyjaciółce- Ani.
Co jest dla mnie drogocenną perłą?
Drogocenną perłą jest dla mnie przyjaźń. Przyjaźń z Tobą, Aniu. Każdy pragnie przyjaźni, takiej prawdziwej, szczerej. Ja ją mam, Ty nią jesteś.
Jak się poznałyśmy? Chodziłyśmy do jednej szkoły. Do podstawówki. Do dwójki. Teraz jest gimnazjum. Trójka. Ania jest o rok młodsza. Gdy ja poszłam do gimnazjum, zaczęłyśmy spotykać się częściej. Jednak wcześniej w wakacje byłyśmy parę razy wspólnie na basenie. Wracając do czasów z [...]

loveforever Paulina
 22 lipca 2011 roku, godz. 1:59

Tak, mam taką nadzieję ;))

 21 stycznia 2011 roku, godz. 1:32  14,7°C

"Intymność"...

Chciałbym...chciałbym... co ja właściwie chciałbym ? To takie realne, zda się, i takie ulotne, jednocześnie. Chciałbym....co....?

Chciałbym Cię zobaczyć leżącą obok. Zobaczyć w półmroku taką nagą, delikatnie przysłoniętą, od niechcenia rzuconym prześcieradłem. Widzieć prawie każdy szczegół oczami i zarazem domyślać się reszty myślą i sercem. Te krągłości i wzniesienia, te dyskretnie skryte tajemne i pociągające miejsca. Obserwować na Twej twarzy ten lekki wstyd zmieszany z nadzieją, ba... z pewnością [...]

IBELLA KAJA
 23 stycznia 2011 roku, godz. 16:05

Grzesiu ... i Ty mnie zaskoczyłeś ... świetny tekst ... :)

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka minut temu

Adnachiel wskazał(a) tekst nie szukam już [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: giulietka

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst Żyć bez życi, to [...] autorstwa fyrfle

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst Czasami wystarczy [...] autorstwa tallea

kilkanaście minut temu

tallea skomentował(a) tekst Czasami wystarczy [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

PetroBlues skomentował(a) tekst Szczerość przemawia [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

yestem skomentował(a) tekst Pies ma taki zmysł, że [...] autorstwa sprajtka

ok. pół godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Dostałam dzisiaj [...] autorstwa sprajtka

ok. pół godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Życzę Wam serdecznych [...] autorstwa sprajtka

ok. pół godziny temu

Monika Siwek skomentował(a) tekst życie gdybyś ty [...] autorstwa onejka

ok. pół godziny temu

yestem skomentował(a) tekst życie gdybyś ty [...] autorstwa onejka