1 maja 2013 roku, godz. 23:24  4,3°C

Listy do S.

Kochana S!

Znów ogranicza mnie strach. Z jednej strony tak bardzo chcę spełnić swoje marzenia z drugiej boję się porażki. Jest więcej trudności niż przewidywałam...Jak zawsze zresztą.
Gdy kiedyś myślałam o tym okresie w moim życiu w którym teraz jestem, wyobrażałam go sobie całkiem inaczej. Inna byłam w tych wyobrażeniach też ja.Dalej czuję się jakbym nie nadążała za światem...Jakbym żyła w innym stuleciu. Ale to może i dobrze bo mnie ten świat przeraża coraz bardziej...
Zastanawiam się też Kochana [...]

 28 kwietnia 2013 roku, godz. 15:10  7,0°C

śp. Kamilowi. Żegnaj ;( [*]

Nie znałam Cię dobrze, raczej ledwo. Ale gdy dziś rano dowiedziałam się że miałeś wypadek i zginąłeś na miejscu, to był dla mnie szok. Chciałam żeby to były jakieś plotki, chciałam żebyś to nie był Ty, choć wcale nie miałam z Tobą do czynienia.

"(...) Wylewa się czara goryczy i łez, ja za Tobą kiedyś pójdę też."
"Śmierć Cię dzisiaj odwiedziła, coś o życiu Twym mówiła,
o nic więcej nie pytała, tylko duszę Twą zabrała..." ;(

Kamil, będę się za Ciebie modliła i za Twoją rodzinę, żeby siła powróciła.

PS: Nie mogę się z tym pogodzić, mam żal do Boga ,lecz proszę Go by wziął Cię pod swoją opiekę.
Zawsze będę o Tobie pamiętać...

Koralik Anioła Natalia
 29 kwietnia 2013 roku, godz. 17:08

" Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych".
Trzymaj się, ale nie rozpaczaj. Wiem, że to trudne.
Pozdrawiam milutko i ściskam.

 28 kwietnia 2013 roku, godz. 2:05  6,3°C

Ocean uczuć

Chciałam się pożegnać, tak na zawsze. Nie chcę byś za mną płakał, nie chcę byś się smucił (choć pewnie i tak raczej z dala odejdziesz od tych emocji). Weźmiesz jak zwykle butelkę czegoś, byle czego, nie ważne jakiego kolory, smaku czy zapachu liczą sie tylko procenty.. Zawsze tak było.
Nie liczyłam się ja, nie liczyła się rodzina, stracił wartość nawet mecz piłki nożnej Twojej ukochanej drużyny, do której nauczyłeś mnie tyle miłości, szacunku i pasji, do której to właśnie nauczyłeś mnie poświęcenia [...]

Albert Jarus Albert
 28 kwietnia 2013 roku, godz. 23:03

pomijam błędy, bo przy takim napięciu liczy się tylko ten ból...
strasznie mocno przeszywający list...
nienawidze tych ludzi... mordercy dusz

 26 kwietnia 2013 roku, godz. 22:47  2,1°C
.
 26 kwietnia 2013 roku, godz. 2:17  3,4°C

Cześć moje kochane dziecko..

Piszę do Ciebie, nawet nie wiedząc jak do Ciebie się powinnam zwracać. Nie wiem czy byłaś dziewczynką czy chłopcem, ale wiem, że we mnie byłaś. Może słyszałaś mój głos, moje serce i razem ze mną się stresowałaś? A może byłeś chłopcem, który zakochał się w moim dotyku, spokoju i razem ze mną i tatusiem grałeś w piłkę, w tę piękną słoneczną marcową sobotę? Ciekawiło mnie jakie miałabyś oczy, jaki miałbyś uśmiech, czy byłabyś urwisem czy byłbyś oczkiem w głowie tatusia? Czy lubiłabyś swój [...]

 23 kwietnia 2013 roku, godz. 2:03  1,7°C

Rentowna wiara.

I kim dziś jestem? Dziś bez Ciebie. I co mi zabrałeś? Zapewne wiarę, że przyjaźń miała być tym wiecznym elementem mojej indolencji. I co jest we mnie? Zastanawiałabym się, czego we mnie już nie ma. Snute pod nosem wizje dziś są rzeczywistością. To ulotne i nikomu niepotrzebne szczęście dziś jest moja hipotetyczną własnością. Własnością, którą kiedyś się brzydziłam. Własnością, którą całkiem możliwe, kiedyś przyjdzie mi się dusić. To zapewne dopiero początek samospełniającej się przepowiedni. [...]

 21 kwietnia 2013 roku, godz. 21:16  8,5°C

24.12.2012

Drogi Przyjacielu,

Pos­ta­nowiłam mówić, na Two­je mil­cze­nie, Przy­jacielu, od­po­wiem właśnie słowa­mi. Tak, dwa i pół ro­ku minęło od nasze­go roz­sta­nia. Nie mam pojęcia jak za­reagu­jesz na te słowa, a wierz mi, jest ich wiele. Zwłaszcza tych których nie po­wie­działam, a po­win­nam, bądź chciałam po­wie­dzieć. Zab­rakło na nie cza­su, kiedy po­zos­ta­wiłeś mnie bez cienia wątpli­wości.

Dziś Wi­gilia, czas który ludzie spędzają z blis­ki­mi, godzą się [...]

pauleen Paulina
 13 października 2013 roku, godz. 20:47

@L.T. pustka, której nie można wypełnić... dziękuję serdecznie, życze Ci tego, aby stał się łaskawszy. pozdrawiam gorąco. ;)

 19 kwietnia 2013 roku, godz. 19:01  41,0°C

Senny list.

Witaj moja znana mi nieznajoma. Napisz proszę, co tam u Ciebie słychać?
Bo widzisz u mnie wszystko po staremu. Dokładnie to samo, co dwa lata wcześniej.
Piszę do Ciebie, dlatego bo chcę Ci opisać, co mi się śniło dzisiejszej nocy.
Wszedłem po zmroku do baru z szybkim jedzeniem Ty już tam byłaś.
Siedziałaś przy stoliku wraz koleżankami. Czas mijał wam w zabawnej atmosferze.
Na stoliku były małe filiżanki z białej porcelany, a na ich dnie ostatni łyk kawy.

http://www.youtube.com/watch?v=upeCKyqRNV0

Dopiłaś swoją [...]

M44G Marjan
 7 maja 2015 roku, godz. 20:55

Dziękuję. Miłego wieczoru.

 19 kwietnia 2013 roku, godz. 16:26  11,6°C

Listy miłosne.

I
Baboćka... Soph... Sophuś... Aniołku... Błagałem, żeby to cokolwiek dało, żeby pomogło nam się odnaleźć, bo czuję, w sercu, że gdzieś Cię zgubiłem. Szukałem drogi, ciężkiej i długiej, by móc ją przejść, i dojść do Ciebie. Wierzyłem, że na końcu tej drogi, porośniętej niepowodzeniami, gniewem i niesprawiedliwością, będziesz na mnie czekała. Tak, jak ja czekałem na Ciebie. Jesteś moim promyczkiem słońca, wiesz o tym? Pamiętasz? Pierwszy raz, szeptem do ucha, na Placu Czerwonym, o północy, w mrozie, z [...]

Albert Jarus Albert
 19 kwietnia 2013 roku, godz. 21:18

świetne, na prawdę świetne... mnie zaczorowały i porwały, za o dzięuję... może i fikcja, ale w moim sercu jak prawda

 18 kwietnia 2013 roku, godz. 21:43  4,2°C

Najdroższy Mój..

Przelewam tu słowa, które chce Ci przekazać, ponieważ nie potrafię zrobić tego wprost. Żałuję.. Możesz odczytać, równie dobrze nie musisz tego robić. Obiecałam.. Sobie.. Więc przelewam myśli na papier.
Nie pierwszy raz usłyszałam od Ciebie, to czego usłyszeć nie chciałam. Zobacz jakie to wszystko dziwne? A mówią, że miłość to motyle w brzuchu, sama radość i szczęście. Szkoda, że nikt nie mówi o zazdrości, braku szacunku i braku zaufania. Nikomu, Mój Najdroższy, nie życzę tego co razem przeszliśmy. Nie [...]

Łucja Paulina
 23 kwietnia 2013 roku, godz. 21:28

Dziękuję.

 17 kwietnia 2013 roku, godz. 20:36  4,0°C

Do Mojej Najdroższej

Najdroższa!

Nie jestem już Królewną Śnieżką, którą znałaś. Którą kochałaś. Zmieniłam się. Może nie na gorsze. Może nawet na lepsze. Ale jestem teraz Obcą, która mówi co innego niż myśli. Nadal kochasz starą "mnie". "Mnie", która już nie istnieje. Nie może istnieć. Nie po tym, co się wydarzyło...

Mimo wszystko chcę Ci powiedzieć, że kochałam Cię szczerze. Każdej nocy wyczekiwałam, by choć przez krótką chwilę usłyszeć Twój głos. Nawet, jeśli było to tylko krótkie "dobranoc" przez telefon. Czerwona nić nas łącząca miała nigdy nie pęknąć. Jednak pękła. Przez odległość obie się zmieniłyśmy i żadna nie może być już z tą drugą.

Żegnaj.
Na zawsze.

 16 kwietnia 2013 roku, godz. 1:44  0,6°C

List w butelce

Nieznajomy,
pewnie dziwi Cię moje postępowanie - kto normalny pisze list, wkłada go do butelki i wrzuca do morza? Pewnie sądzisz, że skoro zdecydowałam się na ten krok to muszę być samotna. Nic bardziej mylnego. Mam kilka osób, na które mogę liczyć i które sprawiają, że chce mi się żyć. Teraz pewnie już pogubiłeś się w domysłach. Nie, ten list nie będzie napisany łzami tragicznej miłości, nie będzie tęskną pieśnią ani zawodzeniem nad niedolą. Jestem młodą osobą, która idąc dziś chodnikiem poczuła [...]

 14 kwietnia 2013 roku, godz. 00:37  0,0°C

"Cholernie boli"

Cholernie boli patrzeć na Twoje zdjęcie z nią, gdy dotyka swoją ręką Twojej twarzy.
Cholernie boli patrzeć jak odczytujesz SMSa od niej i wtedy uśmiechasz się lekko.
Cholernie boli słyszeć ten ton w Twoim głosie ,który brzmi jak: "Nie trudź się dziewczynko bo i tak nie masz u mnie szans."
Cholernie boli przypominać sobie mimo woli te dni, w których byłeś głównym bohaterem.
Cholernie boli słuchać ulubionych piosenek ,które nie wiem dlaczego przypominają mi o Tobie.
Cholernie boli, kochać Cię takiego ,jakim jesteś...

maguśka Magdalena
 4 lipca 2013 roku, godz. 17:15

Najgorsze jest to że mieliśmy wręcz zaje**sty kontakt ,a teraz On w ogóle się do mnie nie odzywa...

PS: Dzięki :) i wzajemnie ! ;)

 13 kwietnia 2013 roku, godz. 2:00  24,5°C

Cześć Kochanie

Piszę do ciebie list.Jeden z niewielu.
Zapewne chaotycznie , Bo to o czym chciałbym powiedzieć pewnie zapomnę. I czytaj go w tym momencie,bo wysłać go nie mogę.
Mijają lata gdy Ciebie nie ma ,choć nadal jesteś i będziesz.
W snach czasami przychodzisz w otoczce mej codzienności podpowiadając co będzie.
Ale nie o tym mowa.Chciałem Ci podziękować za jeden szczegół Twojego życia , dzięki czemu odkryłem i ja coś w sobie. Ty dostrzegłaś to darząc mnie swą miłością , ja zobaczyłem to dopiero teraz.
Siłą woli pokazałaś wszystkim czym jest życie , uśmiechem obdarowywałaś ponuraków budząc ich ciemny świat.
I dopiero teraz zrozumiałem naszą miłość.Ona trwała dzięki pozytywnemu nastawieniu do wszystkich i wszystkiego.
Dziś ja będę szedł z uśmiechem na twarzy i na przekór wszystkiemu będę łaknął dobro.
Dałaś mi swój amulet - część siebie - POZYTYWNE MYŚLENIE.
Dziś kroczę z inną kobietą... , w sercu niosąc część Ciebie.
I jej dam część naszego szczęścia,bo wiem,że tego sobie życzyłaś.

Do zobaczenia w niebie.

Seneka 18 Gerard
 14 kwietnia 2013 roku, godz. 11:39

...jeśli kiedyś zatrzymaliśmy się przy kimś dłużej niż na chwilę... stała się ta osoba istotną częścią naszego życia na zawsze... coś takiego wymyśliłem i myślę, że po części moja myśl potwierdza Twoją historię o której napisałeś w formie listu...
To po pierwsze :)
Po drugie, każda istota jest na swój sposób wyjątkowa... każda nam daje coś wartościowego... ale najważniejsze z tego wszystkiego jest to, kto dziś przy nas kroczy... kto trzyma nasze dłonie...
Pozdrawiam niedzielnie :)

 10 kwietnia 2013 roku, godz. 21:55  14,2°C

"Moje życie, zmieniło się przez Ciebie."

Chłodny wieczór w gronie fajnych ludzi, siedząc przy palącym się ognisku, śmieją się, opowiadając sobie różne historie ,a ja patrzę w ogień smutna i zamyślona, patrzę głęboko, doszukując się podpowiedzi, jakiejkolwiek wskazówki jak mam żyć. Jak żyć bez Ciebie. Nigdy nie doznałam Twojego ciepła, jedynie przypadkiem styknięcie się łokciami lub gdy obejmowałeś moje ramię swoją ręką ,ale to tylko do zdjęcia. Kiedyś, niespełne 9 miesięcy temu normalnie ze sobą rozmawialiśmy do momentu gdy zapytałeś czy to [...]

Koralik Anioła Natalia
 11 kwietnia 2013 roku, godz. 18:22

Wiem jak to jest. Nie powiem Ci, że zapomnisz kiedyś, bo tak na prawdę tego nigdy się nie zapomina. Zawsze w małym kącie serca będziesz go miała, bo człowiek taki jest.
Życzę Ci byś mocno się trzymała tego oparcia rzeczywistości.
A tekst bardzo dobry.
" To nie to że "nie ma ludzi wokół mnie" oni są lecz mnie nie ma." - nie jestem jedyna.
Wiem, co czujesz. Ja mam prawie podobną sytuację...
Trzymaj się. Będzie dobrze.
Pozdrawiam miluśko :)

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilkanaście minut temu

szpiek wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

kilkanaście minut temu

Wojtex skomentował(a) tekst Pycha zjazda serce [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

scorpion skomentował(a) tekst Poezja dochodzi, na [...] autorstwa Krzysztof Kowalski

ok. pół godziny temu

Yokho skomentował(a) tekst Pycha zjazda serce [...] autorstwa Wojtex

ok. pół godziny temu

Wojtex skomentował(a) tekst Pokornym uległość [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

Krzysztof Kowalski skomentował(a) tekst O Noblu Tokarczuk pewna [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

scorpion wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

ok. godzinę temu

Yokho skomentował(a) tekst Pokornym uległość [...] autorstwa Wojtex

ok. godzinę temu

Wojtex skomentował(a) tekst Pycha zjazda serce [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

Bejdak skomentował(a) tekst Nie jestem specjalną [...] autorstwa sprajtka