12 listopada 2018 roku, godz. 20:20

K

Czasami sobie myśle, że może nie chciałeś,
żebym odeszła ,
chciałeś sprawdzić, czy odejde
a ja przecież tak bardzo chciałam zostać,
przy Tobie
Chciałam, żeby było dobrze
czy uda sie nam jeszcze cokolwiek poskładać
minęło tyle czasu... boli mnie ten rok...
a nawet nie wiem jak mam "wrócić"...
nie wiem czy mam po co...

rudolf88 Monika
 12 listopada 2018 roku, godz. 20:36

takie życie, dziekuję

 3 listopada 2018 roku, godz. 23:06

Do Ciebie

Do Pana J
Tak bardzo byłeś mi bliski, że zapomnienie o Tobie jest trudniejsze niż myślałam..
Nawet stos kartek o rozwoju człowieka nie pomagają, bo cały czas pamiętam.........
Twój uśmiech, kiedy patrzyłeś na mnie jak opowiadałam Ci o moim zakręconym życiu..
Twój śmiech kiedy Ciebie rozbawiłam.
Skupienie na twarz, gdy opowiadałam Ci o tym co mnie zabolało.
Kiedy mówiłam Ci te rzeczy, o których prawie nikt nie wiedział.
Twoją obecność przy mnie kiedy byliśmy razem.
Spojrzenia nieśmiałe i tą radość, którą wtedy czułam..
Pamiętam tak wiele..
Słowa, które padały i które wryły mi się głęboko w serce ..
I ta niepewność.
Czy powinnam się poddać i spróbować Ciebie raz na zawsze wyrzucić z mojej głowy, serca i trochę życia?
Wstawić kogoś innego i udawać, że Ciebie nigdy nie było?

chrupcia Ania
 4 listopada 2018 roku, godz. 14:39

Michaś to ja nie wiem jaki jest twój punkt patrzenia, ale jest co najmniej dziwny ;'D
Yestem : Na mnie jeszcze działa ;)
Miłego dnia

 30 października 2018 roku, godz. 10:18

Smutny listopad

Piszę ten list choć wiem,że słowa nie trafią do Ciebie.Kolejny listopad zaraz przyjdzie ,wiesz jak go nie lubię,teraz jeszcze bardziej odkąd Cię nie ma.Smutek opada na mnie jak pajęczyna z kropel łez.Liście spadają,szarości coraz więcej słońce tylko jak gość czasem się pokaże.Dni minęły szybko i tyle się wydarzyło,że kiedyś tam Ci opowiem ,nie starczy nam wieczności by powiedzieć jak nam było bez Ciebie .Jak na każdym kroku brakowało twojej obecności.Piję kawę i zawsze wspominam te dni kiedy rozmawialiśmy o wszystkim i niczym.Byłeś moim najlepszym przyjacielem i powiernikiem moich sekretów.Mam nadzieję, że czekasz tam na mnie na łąkach z makami,gdzie chmury są na wyciągnięcie dłoni,gdzie jesteś szczęśliwy .Na nasze spotkanie czekam bo wierzę w to ,że się spotkamy.Odwiedzaj mnie w snach jak najczęściej,zawsze bądź blisko mnie !

W moich myślach i sercu jesteś na zawsze!
[*] pamięci mojego kochanego ojca

kati75 Kati
 30 października 2018 roku, godz. 10:36

to moja ulga choć na chwilę;-( lata nic nie zmieniają pustka i tęsknota coraz większa pozdrawiam ciepło Malusiu:-)

 20 października 2018 roku, godz. 23:29

Do Ciebie

Do Pana.........
Gdyby naiwność była mierzona w jakieś jednostce pewnie w tym momencie przekroczyłabym wszelką normę.
Pewnie czujnik krzyczałby w niebo głosy.
Boli mnie moja naiwność. Moja głupota mnie drażni.
Chciałabym kogoś kto wyleczyłby mnie z tego stanu.
Beznadziejnej pustki i czekania na cud.
Nie wiem czy to było zauroczenie, czy o co tutaj chodzi.
Czuję się jakby ktoś wziął mój mózg i narobił tam strasznego bałaganu.
Serce rozerwał na strzępy i pozbawił radości.
Znowu jest jesień ta taka, która łączy się z depresją.
Boję się jej jak samolotów latających nocą.
Mam ochotę wziąć koc i udawać, że to moja forteca przed wrogiem.
Może mi coś doradzisz mój nieznajomy przyjacielu...
Powiedz, że to minie.
Albo nie.. nie mów nic.
Zrób mi herbatę taką jesienną, która trochę podratuje moje serce
nie chcę niczego więcej ..
Tylko ciepła, którego ostatnio mi brakuje..
Może to choroba XXI wieku..

yestem yestem
 21 października 2018 roku, godz. 22:09

I taki był cel mojej herbatki, Ania wie, a Badylki wiedzieć nie muszą. :P
Dobrej nocy. :))

 19 października 2018 roku, godz. 18:19

Do Pana J

Panie J
Liście tak pięknie tej jesieni wyglądają, a kiedy powieje wiatr to delikatnie spadają na ziemię, która wygląda jak kolorowy dywan..
Jadę właśnie pociągiem do domu z miasta, który stał się moim drugim domem.
A powinnam jechać do twojej miejscowości.
Powinnam uśmiechać się i marzyć o spotkaniu z Tobą i rozmowie.
Bo przecież miałam taką okazję, nawet powiedziałam, [...]

yestem yestem
 19 października 2018 roku, godz. 19:06

Ale Uparciuch. :P
Miłego wieczorku. :))

 4 października 2018 roku, godz. 9:34

Dla Magdaleny

Kochałam Cię już zanim jeszcze się pojawiłaś na świecie .Kiedy się urodziłaś i położyli mi Ciebie na sercu wsłuchiwałam się w bicie twojego małego serduszka,ten moment zawsze będzie we mnie tkwił. Ty darem najdroższym na całym świecie,małe palce które dotykały moich i uśmiech twój zostawiły cudowny obraz w mojej duszy.Pierwsze kroki ,które stawiałaś [...]

kati75 Kati
 19 października 2018 roku, godz. 23:41

Miło Cię widzieć Malusiu:-)))dobrej nocy

 21 września 2018 roku, godz. 12:37

Wszędzie źle, ale na Cytatach najlepiej ...

Niedawno przydarzył mi się skok w bok ... miałem romans z pewnym portalem ... "poetyckim". Prosta, ładna, ładna szata graficzna w stylu retro, przypominająca czasy gdy komputery były prawiczkami i nie znały myszki..., no cóż mężczyźni są wzrokowcami ;) i całkiem duża ilość aktywnych użytkowników, którzy mogliby zaspokoić moją narcystyczną duszę skusiły mnie by wrzucić [...]

zofija zofija
 26 września 2018 roku, godz. 16:47

O
wygrzebałeś z szuflady stary tekst ;p

 24 sierpnia 2018 roku, godz. 20:30

Do Ciebie

Drogi Panie J
Chciałabym tak wiele napisać..
Mam w głowie tyle myśli, które są nie poukładane, tak jak całe moje życie.
Jestem chaosem w chaosie..
Może to nielogiczne, ale tak się czuję..
Czasami czuję pustkę może nawet nie czasami tylko ostatnio non stop..
Nie ufam już tak ludziom jak kiedyś.. Oni za dużo mówią, za dużo oczekują i za bardzo mieszają w moim świecie..
[...]

yestem yestem
 27 sierpnia 2018 roku, godz. 18:50

Podobno mówi się "z Tychów'. ;)
Miłego podwieczorku. :))

 12 sierpnia 2018 roku, godz. 16:22

Nikt nie pisze listów

Nikt nie pisze listów
Nic nie opowiada
Nie ma wspomnień żadnych
Jaka na to rada ?
Przecież są myślenia
Przecież są wspomnienia
Smutne lub wesołe
Lecz potrzebna zawsze.
Z wspomnień mądrość płynie
Na smuteczki rada
Na troski, zmartwienia
Czasem znów wesołe wspomnienia bywają
Żadne chmury deszcze wspomnień nie zmieniają
One płyną rzeką, dzień po dniu zmieniają
Uczą nas miłości, tolerancje dają.
Już ten list zakończę życząc wszystkim szczęścia.

 6 sierpnia 2018 roku, godz. 9:00

Do Pana

Drogi Panie..
A jutro proszę nie budzić mnie w snach, nie odwiedzać mnie kiedy już zamknę oczy i zacznę uciekać od rzeczywistości.
Bo jutro będę długo spała, ale jeśli chcesz zawitać w mym śnie proszę niech to będzie miłe powitanie tak jak ostatnio kiedy mnie zobaczyłeś..
Uśmiechnij się do mnie w ten sam sposób i szeptem powiedz coś co sprawi że się uśmiechnę tak jak ty to lubisz..
W tych dobrych snach miło mi się z Tobą rozmawia, a w rzeczywistości rozmawiałabym całe wieki...

yestem yestem
 6 sierpnia 2018 roku, godz. 12:11

Drogi Panie,
może by Pan w końcu schrupał Chrupcię, bo Dziewczyna świata za Panem nie widzi... :P
Miłego dnia. :))

 30 lipca 2018 roku, godz. 19:59

List: "Hulali po polu i pili kakao…”

Witaj moja znana mi nieznajoma. Napisz proszę, co tam u Ciebie słychać?

Odpowiadasz: „ Nie, nieudały się.”

To smutne.

Jakieś psy, czy też wilki po polach mnie goniły, we śnie.

Wchodzę do biura swego.

https://www.youtube.com/watch?v=pXnpsBBBMo4

Zdejmuję kowbojski kapelusz i odwieszam go na wolnostojącym wieszaku. Lecz wieszaka nie posiadam, to i tak odwieszam.

Siadam przy [...]

Badylek EWA
 23 sierpnia 2018 roku, godz. 20:49

Dobrze, dobrze. Już idę!!!!

 1 lipca 2018 roku, godz. 00:55

Do Pana J

Panie J
Jestem ciekawa ile najgorszych dni w życiu człowiek będzie musiał przechodzić..
Ile razy jeszcze powie "to jest najgorszy dzień mojego życia.."
Czy jest skala, która określa najgorsze dni?
Czasami próbuje być taka matka Teresą dla ludzi i źle na tym wychodzę..
Ciekawe czy ona była szczęśliwa..
Jak pan myśli?
Pomaganie ludziom sprawia, że człowiek się cieszy, ale czy na dłuższą metę to też nie wypala?
Czasami chciałabym ludziom dać więcej niż mam, a czasami oni sami mnie uświadamiają, że jestem za dobra.
Dzisiaj widziałam osobę, której świat sie zawalał, a ja nie mogłam nic z tym zrobić..
Panie J mam wrażenie, że za niedługo się pożegnamy już na zawsze
Pozbieram wtedy swoje serce i na nowo posklejam czasem to ponoć pomaga...
Ann

yestem yestem
 26 sierpnia 2018 roku, godz. 16:16

:))

 26 czerwca 2018 roku, godz. 19:50

Do siebie (w przyszłości)

Pamiętasz, jak myślałaś, że jestes mądra...
Ten czas już minął...
Od dziś zaczynasz pakować się tam
Bo tu Ci nie wyszło...
Tam będzie teraz Twoje miejsce
Pamiętasz, jak mówiłaś, że go nie opuścisz..
Właśnie, że stanie się inaczej...
Życie jest okrutne...
Pamiętasz, jak mówiłaś, że Go kochasz...
To nadal tak jest...
To już Ci nie minie,
Nie spotkasz drugiego takiego...
Pewnie nawet nie będziesz chciała...
Trzymaj się tam, bedziesz tego potrzebowała...

Badylek EWA
 6 lipca 2018 roku, godz. 14:17

nigdy nie przestanę myśleć o sobie ,,jestem mądra''
z resztą jak i wszyscy ...powinni mieć o sobie dobre zdanie

 23 czerwca 2018 roku, godz. 19:23

Dla taty

Nie powiem Ci już tych słów ,ale myślę że zawsze to wiedziałeś.Nauczyłeś mnie jak mam postrzegać świat,jak patrzeć na niego mając przy tym swoje" ja "w zanadrzu.Jak nie ustępować innym,jak walczyć o swoje .Byłeś zawsze wtedy ,gdy Cię potrzebowałam.Pamiętam tylko te dobre rzeczy,zresztą żadnej złej nie było.Nawet nigdy się nie pokłóciliśmy,bo byłeś takim [...]

kati75 Kati
 25 czerwca 2018 roku, godz. 15:59

dzięki Arti i Sebastianie ,że się tu zatrzymaliście pozdrawiam

 11 czerwca 2018 roku, godz. 12:47

Do Pana J

Panie J
Jestem na pana bardzo zła, tak zła,że nie wiem czy na jakiś czas nie przerwę pisania do pana..
Bo ileż można żyć nadziejami?
Płakać, że to nie ten czas lub ty wolisz kogoś innego
Myśleć i analizować każde Twoje słowo a potem dowiedzieć się, że Ty nie podchodziłeś do tego poważnie.
I że tak naprawdę nie potrzebnie zaprzątałam sobie panem głowę i to wszystko były tylko złudne nadzieje.
Myślałam, że wyleję morze łez, ale za to tak bardzo zła na siebie na to, że znowu dałam się wepchnąć w tą pułapkę..
Panie J pan sam musi się ogarnąć i wiedzieć czego chce w życiu bo z takim podejściem i mówieniem niczego pan nie zyska.
Ann

yestem yestem
 13 czerwca 2018 roku, godz. 23:53

Gienek nie potwierdza, ;)
Ja cuś Ci nie wierzę. :P
Dobranoc. :))

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

ok. pół godziny temu

oszi3 skomentował(a) tekst Niewiele jest słów, [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

LiIi skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues

ok. pół godziny temu

sprajtka skomentował(a) tekst > dzięki przodkom, [...] autorstwa marcin kasper

ok. pół godziny temu

wojtekp skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues

ok. pół godziny temu

LiIi skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Wszystko jest piękne, a [...] autorstwa oszi3

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Na szczęście istnieją [...] autorstwa oszi3

ok. godzinę temu

LiIi skomentował(a) tekst Robota w sobotę jest [...] autorstwa PetroBlues

ok. godzinę temu

wojtekp skomentował(a) tekst Niewiele jest słów, [...] autorstwa oszi3