18 lutego 2020 roku, godz. 19:39  1,9°C
Edytowano  18 lutego 2020 roku, godz. 19:44

Narkoza

Godzina 13:10. Być może widzimy się poraz ostatni . Wchodzę na salę . Czuję drobne ukłucie. Kręci mi się w głowie. Czuję ,że mnie kochasz , że jesteśmy szczęśliwi , że będzie dobrze ,wiem ,że jesteś obok ... Nagle poczułam ból ... Nie mogę otworzyć oczu. Nie wiem co się dzieje. Mija kilka godzin budzę się I dociera do mnie ,że to był sen ... Ciebie już nie ma . Przegrałam ,a ty odszedłeś na zawsze. Przestałeś kochać . Zapomniałeś -
Byłam kiedy nie było nikogo , a teraz jestem sama . To kara zakochanie kogoś kto nie kochał mnie -Rosse

 12 lutego 2020 roku, godz. 20:53
Edytowano  20 lutego 2020 roku, godz. 12:45

Nieoczywiste 😭

Obudziłam się, ale może cały czas śnię? Wstałam, ale tylko ciałem. Moja psychika, czy na pewno należy do mnie? A może do osoby którą byłam? Jak co rano robię wszystko mechanicznie: Śniadanie, opłukanie twarzy i pierwsze w ciągu dnia spojrzenie w lustro. Kim jestem? Co ja tu robię? Nie znajdując odpowiedzi na te pytania, poszłam do pokoju. Patrzę, a moja droga przyjaciółka leży na łóżku. Pytam się jej: “Co tu robisz?” Odpowiedziała mi głucha cisza. Powróciły wszystkie wspomnienia. Łzy zaczęły spływać po policzkach . Wtem przyjaciółka podała mi dłoń. Nie odrzuciłam jej. Przejechałam po nadgarstku. Raz… Drugi… Czuje jak krew mi spływa po ręce. Trzeci… Czy to już sen czy jeszcze jawa? Czwarty… To na pewno koniec. Piąty… nie widzę już nic. Szósty… Siódmy… ŻEGNAJCIE WSZYSCY. Adaś pamiętaj ,że Kocham cię ♥️

 12 lutego 2020 roku, godz. 00:29  7,6°C
Edytowano  12 lutego 2020 roku, godz. 1:13

Ode mnie

Do Ciebie
Chyba od zawsze marzyłam o prostym przytuleniu, o wtuleniu i otuleniu.
Chyba od zawsze wyobrażałam sobie właśnie w taki sposób miłość. Jako drobne gesty i szczegóły.
Zapamiętanie i pamiętanie.
I uśmiech z rana i wieczorem.
I te oczy śmiejące..
I poczucie, że wszystko będzie dobrze.
Chyba zawsze chciałam poczuć się w czyiś ramionach jak w domu, tak po prostu bezpiecznie i przyjemnie..
I czasami tęsknię do tych kliku miłych dni i chwil, gdzie ramiona stawały się schronieniem..
Nie ma definicji [...]

 9 lutego 2020 roku, godz. 1:10  4,9°C

Ode mnie

Do Ciebie
Piszę do Ciebie już kolejny list, szczerze nie wiem ile ich już napisałam, pewnie dużo..
Moje życie ostatnio to taka karuzela, wszystko tak gwałtownie się dzieje i życie moje tak szaleje..
Zamykam oczy, bo czasami się boję tej szybkości, ale potem je tak samo szybko otwieram, bo trochę obawiam się, że przegapię moment, w którym świat będzie wyglądał lepiej..
Kolekcjonuję uśmiechy i miłe słowa..
Ostatnio ich całkiem sporo..
Brakuje tylko jednego wyjątkowego, który stanie się moim ulubionym.
Na razie go nie ma..
Czuję pustkę w swoim sercu, chciałabym ją czymś wypełnić..
Prostym uczuciem miłości..
Prostym kiedy wszystko dzieje się zgodnie z jakimś tam z góry zaplanowanym planem..
Może po cichu w to wierzę, że kiedyś ta szalona karuzela się zatrzyma, a ja wysiądę z niej i wejdę do innej, ale trzymając za rękę kogoś kto będzie moim przyjacielem i ukochanym w jednym...
Życie to taka karuzela, która cały czas dostarcza nam emocji i wrażeń..
I pomimo tego, że czasami strasznie się jej boję to gdyby jej nie było, myślę, że bardzo by mi jej brakowało..

yestem yestem
 9 lutego 2020 roku, godz. 19:15

Zostawiam Ci własny do kolekcji, wyjątkowy, smoczy.
Miłego wieczoru. :))

 8 lutego 2020 roku, godz. 15:53  4,3°C
Edytowano  8 lutego 2020 roku, godz. 15:58

Do M.

No i co żeś najlepszego zrobił? Po co Ci to było? Cierpimy teraz oboje - ja i Ty. Nie mogę Ci pomóc, przykro mi, ale nie daję rady. Sam naważyłeś tego piwa to teraz wypij. Mogłeś się mnie posłuchać, nie zawsze mam rację, ale w większości zawsze jest na moje. Płaczę cały czas, bo było mi z Tobą dobrze. Czułam się kochana i spełniona, dopóki nie pojawił się on... alkohol. Ten diabeł, który Cię pochłonął w całości. Sam sobie nie dajesz rady z nim i nie pozwalasz, aby Ci pomogli go zabić. Czemu nie pomyślisz [...]

sprajtka Ala
 8 lutego 2020 roku, godz. 20:31
 4 lutego 2020 roku, godz. 7:49

LIST NA BERDYCZÓW

04.02.20204r. Żywiec

PAN BURMISTRZ PCIMIA
(czasowo rewizytujący burmistrza Berdyczowa)

Bo to było tak. Zaczęłam chodzić na spotkania wspólnoty naszej tu jednej katolickiej, to i Józek się przyplątał, a wiadomo - krew nie woda. Poszło szybko, to przyprowadziłam Józka pod dach naszej chałupy przez dziadka Mańka jeszcze wybudowanej i się zaczęło. Matuś, sąsiadki - wiadomo, że na kocią łapę siedzę, że to wstyd od ludzi, jak powiedzieć księdzu, kiedy po kolędzie i w ogóle jak spojrzeć w oczy ludziom w niedzielę na [...]

 26 stycznia 2020 roku, godz. 22:13  12,0°C
Edytowano  26 stycznia 2020 roku, godz. 22:19

List od-do Boga

Drogi Stwórco wszystkiego

Tyś stworzył każdego z nas?
Koty, ptaki, planety, ludzi...
Tyś stworzył ten sens, bezsens.
Całą masę emocji dałeś.
Wiedziałeś co robisz gdy dałeś mi do ręki pióro. Widzę cie przecie co dzień, przez okno spojrzeć tylko można, spojrzeć strachu w oczy. Czemu zatem dałeś też zwątpienie?

Dawno nie pisałem do (od) Ciebie. Przestałem się odzywać pewnego dnia, uwierzyłem w szatana. Wywalić muszę każdą rzecz, może ktoś czeka na bratnią duszę, jak ja. Emocje, nie umysł na końcu decyduje o nienawiści, miłości, obojętności naszych.

Bałem się swej samotności ostatecznej, to ty wiesz co zrobiłem... całkowicie jej się (paradoksalnie) oddałem.

Krótko (na końcu):
Snu, piękna przyrody i miłości. Czegóż wam/nam trzeba jeszcze?

Myślę by za często już nie pisać, bo wiele masz (mam) na głowie.

"Raj to umysł bez trosk"

Pozdrawiam, Twój cichy wielbiciel Bartosz.

Entuzjasta_1986 Bartek
 26 stycznia 2020 roku, godz. 23:40

Naja albo jest nami? ;p

 26 stycznia 2020 roku, godz. 19:42  8,2°C

Ode mnie

Do Ciebie
Chyba brakuje mi czegoś prawdziwego.
Chociaż na chwilę poczuć, że coś w tym krótkim życiu jest prawdą...
Stoję pośrodku pustki
Zimny wiatr ogarnął moje ciało, przeszył mnie dreszcz
Nie ma nikogo kto by przytulił obecnością, chociaż tak wiele ludzi się pojawia w moim życiu..
Potrzebuję czegoś pewnego, stałego..
Otul mnie spojrzeniem, silnym ramieniem..
Potrzebuję tego, nie tyle słów, ale obecności..
Obecność osłania przed zimnym wiatrem nieporozumień
Nieporozumień jakie ostatnio dzieją się w moim życiu
Na świecie panuje globalne ocieplenie, ale w moim sercu ostatnio zapanowała zima stulecia..
Nie ubieram czapki, rękawiczek, kurtki puchowej..
Ogarnia mnie mróz, ale każdy myśli, że w moim sercu jest pełnia lata..
Kiedyś może się to zmieni..
Teraz nikomu nie ufam..
Zwłaszcza sobie..
Znajdź mnie w tym pustkowiu zwanym życiem...

Strange one Adam
 1 lutego 2020 roku, godz. 21:55

:)

 26 stycznia 2020 roku, godz. 16:08

List: Co teraz?

Witaj moja znana mi nieznajoma. Napisz proszę, co tam u Ciebie słychać?

Odpowiadasz: Gwiazdor już minął dawniejszymi czasy, odpowiadasz i że szukać mogę.

Siedzę u mnie w gabinecie na wieszaku odwieszony kapelusz mimo to, że wieszaka nie posiadam.

W tej wersji to nawet kapelusza nie powinno być. Lecz niech już będzie tym bardziej, przez to, co będzie.

https://www.youtube.com/watch?v=eQSz-odstmk

Pisze do Ciebie, aby cię poinformować, że moja misja, która miała być teraz niebawem, nie odbędzie się.

Odbędzie się [...]

 18 stycznia 2020 roku, godz. 3:20  10,4°C
Edytowano  18 stycznia 2020 roku, godz. 3:22

To miał być list o miłości

To miały być listy do nieznajomych. Uniwersalne i gładkie. Takie, które każdy mógłby wysyłać do kogolwiek, kto jest dla niego ważny. Ten będzie prywatny. Jednocześnie będzie publiczną spowiedzią.
I tak zostanie, dopóki nie będziesz wiedział kim jestem. Od dwunastu lat nie potrafię Ci powiedzieć, kim Ty jesteś dla mnie. A jesteś moim zmierzchem i porankiem. Bez Ciebie nie umiem oddychać.
Miałam ideał. Miałam kogoś, kto chciał wpasować się stuprocentowo w warunki mojej gry. Mówiłam sobie, że skończyłam z nim z [...]

Monika Siwek M.
 18 stycznia 2020 roku, godz. 9:41

Takie czekanie latami to... strata...

 14 stycznia 2020 roku, godz. 20:13  2,6°C

Nawet nie wiesz jak bardzo. Adamie ♥️

Ty jesteś moją miłością , jesteś obsesją, jest czymś, bez czego nie potrafię żyć. Chcę całego ciebie, na zawsze, ciebie i mnie, każdego dnia. Złączmy nasze dłonie w jedną dłoń. Złączymy nasze serca w jedno serce. Złączymy nasze przysięgi w jedną, ostatnią przysięgę przed ołtarzem. Teraz tylko śmierć będzie w stanie nas rozłączyć. Przysięgam kochać cię we wszystkim, co robisz, teraz i na zawsze. I obiecuję nigdy nie zapomnieć, że to miłość, która zdarza się raz w życiu. Kocham cię. Jesteś moim jedynym powodem do pozostania żywą... jeśli w ogóle taka jestem.- Rosse odpowiedzią na pytanie .

 14 stycznia 2020 roku, godz. 15:48  2,6°C

Adamie ♥️

Lista spraw na dziś jest długa jak chwila samotności. Czekać na twój uśmiech, słowo i gest... Lista spraw na dziś oddać do biura rzeczy znalezionych wszystkie smutki i strach przed nocą a potem czekać czekać i czekać... Adamie Zuber Kocham Cię ... ♥️

 14 stycznia 2020 roku, godz. 2:28  12,5°C

Ode mnie

Do Ciebie
Cicho i ciemno
Już dawno noc, jedna z tych, które nie są dla mnie. W słuchawkach cicho rozbrzmiewa Kortez, który trochę umila mi ten czas.
Już chyba ostatnio nie tęsknie za..
Za poczuciem bliskości?
Zauważyłam, że się boję,
Boję bliskości i relacji. Tego uśmiechu i wzroku.
Proszę nie oceniaj i nie uciekaj.
Jeszcze nie teraz...
Kiedyś na nowo odnajdę dom w czyiś ramionach...
Na razie dobrze mi we własnej pustce.. [...]

yestem yestem
 19 stycznia 2020 roku, godz. 20:18

Śliczne.
Miłego wieczoru. :)

 8 stycznia 2020 roku, godz. 16:21  14,4°C

Ode mnie

Do Ciebie
Czasami samotność jest dobra. Tak zwyczajnie dobra.
Czasami potrzebujemy ciszy po tych wszystkich przykrych momentach, które w życiu przeżyliśmy.
Czasami smutek z nami siada i jest naszym towarzyszem
I wtedy nie szukaj na siłę radości
Usiądź sam w kawiarni i wypij tę kawę, która będzie inaczej smakowała w pojedynkę niż w dwójkę to logiczne, ale może czasami przyda ci się chwila tylko dla siebie?
Żeby pozbierać myśli w głowie i ten bałagan, który się stworzył.
Życie nie jest proste i czasami rzeczy, o [...]

 8 stycznia 2020 roku, godz. 13:39  19,8°C
Edytowano  8 stycznia 2020 roku, godz. 14:01

Drogi...

Nigdy nie byłam sama. Zawsze otaczali mnie ludzie, jednak odległość między nami stopniowo tworzyła lodowce... W epoce gorączkowości, zabiegania, dbania o własne przyjemności... zostałam sama.

Już dwa razy wzywałam Twe imię

Zawiodłeś.
Czuję się oszukana... jednak dziwnie spokojna.
Jakbym, podczas zwiększającej się odległości, między nami - odnajdowała siebie.
Brzmi pięknie... mimo to, niesamowicie ciężko rozmawia się z samą sobą.
Większość słów jakie wypowiadam przesiąknięte jest Tobą, mało [...]

WilceeQ` Di.
 8 stycznia 2020 roku, godz. 22:09

Bez obaw Krasnoludzie, jak mawiaja: przed burza potrzeba ciszy; wiec i wilk pośpi chwile pod kominkiem, czekajac na zew.

Dziekuje.

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka minut temu

Papużka wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

ok. pół godziny temu

Entuzjasta_1986 skomentował(a) tekst Wszyscy rozczarowują swojego autorstwa

ok. godzinę temu

Esmeralda Dyląg skomentował(a) tekst Kocham słonie ❤️ [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

tallea skomentował(a) tekst Biedni ci, co nie mogą [...] autorstwa Jan Lechoń

ok. godzinę temu

Lila Róż dodał(a) do zeszytu tekst Ziemia odsłania się ta [...] autorstwa Stanisław Piętak

ok. godzinę temu

Lila Róż dodał(a) do zeszytu tekst Oto znowu przybyły [...] autorstwa Stanisław Piętak

ok. godzinę temu

Virus.info skomentował(a) tekst Etyka w biznesie? W [...] autorstwa Bujak Bogusław

ok. godzinę temu

Lila Róż dodał(a) do zeszytu tekst Było minus 25 stopni. [...] autorstwa Edward Żentara

ok. godzinę temu

Lila Róż dodał(a) do zeszytu tekst Ginę po to, żeby [...] autorstwa Ryszard Siwiec

ok. godzinę temu

Lila Róż dodał(a) do zeszytu tekst Drzewa nie istnieją [...] autorstwa Jerzy Zawieyski