8 czerwca 2021 roku, godz. 15:27

List: Na schyłku.

Witaj moja znana mi nieznajoma.
Napisz proszę, co tam u Ciebie słychać?

Odpowiadasz: Odpowiadasz, że jest szansa.

Wracam do staroci i do sentymentów, bo jak nie było pracy tak nie ma.

Nie wiem czy jestem na tyle odważny, aby się platoniczne znów w Tobie zauroczyć, tym bardziej jak przez to całe bezrobocie nie mam na to czasu i sił.

Wracam coraz bardziej do wcześniej wspomnianej Magdy i do Renaty w przemyconym liście nie do Ciebie moja znana mi nieznajomo.

https://www.youtube.com/watch?v=IkPDUPfWVIc

No i cały czas myślę o Karolinie, lecz po tylu przeprosinach może w tej wieczności mi przebaczy.

Obserwuje sobie znów Doktora, ale nie tego, którego Ty tak lubiłaś. Tego mojego starszego, nie dla Ciebie takie historie.

Przez tego „ Świrusa”, jak sama zauważyłaś, powoli wracamy do normalności, której i tak nigdy nie było.

https://www.youtube.com/watch?v=p0rkrwhRMeQ

Ta, co zaplanowała intrygę przy drucie kolczastym, a zaczęła realizować to na schodach blisko rzeki.

To ta zrobiła to, co chciała i zrealizowała moją przepowiednie. Po realizacji przepadła w jednostronne zapomnienie, przepadła jak głaz w tej rzece.

https://www.youtube.com/watch?v=lTykT3Gr4xs

Ciekawe czy spodobałby się Tobie ten mój Doktor? (Tym bardziej, że tam jest od czasu do czasu fajny potok zwany Rzeką, która śpiewa melodyjnie.)

A więc napisz mi, co tam słychać u Ciebie moja Droga znana mi nieznajomo.

Pozdrawiam serdecznie i wysyłam całusa.

PS: Brzuch, jak tam brzuch, nie boli?

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa M44G, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.