3 grudnia 2021 roku, godz. 23:09 18,6°C

Moja Droga

Pamiętasz jak kiedyś napisałaś krótki, lekko żartobliwy, ale dla Ciebie wtedy bardzo ważny wierszyk, który zaczynał się tak...
,,Kiedy ktoś Ci obiecuje coś dla Ciebie tak dobrego...
Może być to czekolada... Z orzechami i karmelem.
Kiedy ktoś Ci obiecuje, że ją tylko Tobie da ..."
Resztę kochana już znasz.. Prawda?
Pamiętasz?
Te puste już opakowanie, które tylko pachniało wspomnieniami..
Papierek już dawno wyrzuciłaś, goryczy całkiem się pozbyłaś i niespodziewanie pojawił się w Twoim życiu ktoś kto już nie tylko mówił, ale podarował Ci wiele słodkich wręcz znakomitych słodkości..
Jednak w życiu niestety tak bywa, że każda słodycz czasami, chociaż przez drobną chwilę zostaje czymś przyćmiona. Natrafisz nagle na gorzki orzech lub Twojego ulubionego dodatku w danej słodkości będzie za mało i poczujesz lekkie rozczarowanie.
Zdarza się też tak, że czasami coś stoi na przeszkodzie prawdziwej radości, jednak Ty nie masz na to wpływu.
Nie możesz nic z tym zrobić, bo sama nie do końca znalazłaś drogę, którą chcesz podążać...
I wiesz, że nie możesz mówić komuś jak ma żyć skoro sama nie żyjesz tak jak mówiono Ci, że powinnaś..
Jednak wiesz, że osoba, której dałaś całe swoje serce nie zawiedzie Cię i będzie przy Tobie..
Razem z Tobą stworzy te piękne wspomnienia..
Jednak radość z tego wspólnego tworzenia wspomnień zostaje przyćmiona tym, że boisz się szeptów innych osób, które później przerodzą się w głośną mowę..
Całe życie się bałaś, zależało Ci zawsze, żeby dobrze wypaść przed innymi, nie chciałaś, żeby ktoś pomyślał o Tobie coś złego..
Starałaś się wierzyć, bo to sprawiało, że byłaś blisko ze swoimi najbliższymi..
Chciałaś oddać serce tym, którzy wpisywali się w ramy innych ludzi..
Zawsze się bałaś, że jeśli odważysz się wejść w związek nie będziesz mogła być w pełni sobą..
Jednak tak się nie stało.. Za co dziękujesz losowi każdego dnia.
Pięknie trudny jest ten czas dla Ciebie.
I choć wiem, że męczysz się, pamiętaj - złe chwile miną..
Każde uczucie musi przejść przez burzę, która tylko umocni daną relację.
Pamiętasz jak pierwszy raz pokazałaś mu swoje łzy..
Jak pierwszy raz właśnie przed nim nie potrafiłaś grać, a on wtedy nie odwrócił się na pięcie..
On Cię do siebie przytulił i pokazał Ci swoje prawdziwe oblicze...
Te dobre i wrażliwe..
Także się nie bój, bo życia nie będziesz spędzała z tymi wszystkimi głosami, ale z jednym głosem, który codziennie będzie otulał Cię do snu i budził o poranku..
Tak jak robi to teraz..
Twoja przyjaciółka.

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa chrupcia, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.