15 maja 2020 roku, godz. 10:09 1,9°C 58

Aniele Mój 1/57

15.05.2020

Aniele Mój!

Kolejna noc z przerwami, dzisiaj tylko dwa razy wstawałam. Kilka godzin spałam, zawsze to coś, nie narzekam. Od godziny czwartej już funkcjonuję. Czytam, piszę - moje próby pisania, dają radość - tak, więc piszę. Uczę się.
Haiku powstało, " Mgłą ubrana "
Szczęśliwe chwile moje w trudach dnia od rana. Słońca promienie - spełnienie.
Anioł troski w dzień śpi, a noc - nocą ciężko nam, ciężko mi.
Więc pytam Aniele, gdzie teraz jesteś?
Gdzie nocami przebywasz, kiedy swojego Przyjaciela z ramion snu coś wyrywa?
Pytam najdelikatniej jak umiem. Wdzięcznością wypełniona jestem i dziękuję Ci...za to, że gdzieś obok jesteś.
Pytanie tylko, dlaczego tak mało Ciebie?.
Kiedy zwątpienie przychodzi, a cierpienie nie odchodzi. Gdzie wtedy jesteś? Jesteś czujny, jesteś w moim mieście?
Czy właśnie tak, uczysz mnie pokory do życia, spokoju, akceptacji cierpienia?. Szukam sensu bycia i zrozumienia.
Dziękuję za wiarę, którą we mnie pokładasz, moim umysłem dobrze władasz, napełniasz kruchą nadzieją, choć myśli moje szaleją, gdzieś nadzieja jednak się tli, a pytania bez odpowiedzi pozostawione. Wybaczam Ci.
Dziękuję za wiarę w drugiego człowieka, za uśmiech i łzy dziękuję Ci...one, też są potrzebne - to pewne.
Poranny rytuał picia kawy, czekolada, kwiaty, wiersz. Czego jeszcze więcej chcieć. Tak rozpoczęłam swój dzień.
Dostrzegam radość w innych oczach, ciepłe myśli czuję, serca kruchego uczucie tlące, tak wiele w tych trudnych momentach znaczące. Dobrze się czuję, dusza się raduje.
Tobie Aniele z serca całego za wszystkie uczucia dziękuję. Za to, że są mi dane...za to, że mogę odczuwać i czuję.
Z oddaniem i wyrazem pełnym miłości, ślę Ci z miasta mojego, moc cudowności.
Ze skupieniem, uśmiechem, akceptacją szarej rzeczywistości przytulam Cię w myślach Aniele Mój...
Ty zawsze przy mnie stój.

Czekoladowa Wenus

1/ 57/366

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa Czekoladowa Wenus, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.