9 marca 2012 roku, godz. 23:05

Nie umiem ani pisać, ani kochać.

truman Kamil
 15 stycznia 2014 roku, godz. 14:04

ehhhhh

 7 marca 2012 roku, godz. 23:35

A jednak potrzeba mi twoich słów i trzeba twojej pamięci. Pamiętaj o mnie, dobrze ? Może będę się mniej bała, może będę usypiała spokojniej.

 19 listopada 2011 roku, godz. 23:13
 Tekst dnia 13 kwietnia 2012 roku

To wszystko opowiedziałam ci pierwszego dnia, kiedy spytałeś, dlaczego nie mogę swobodnie oddychać. Nie wiedziałam wtedy, że twoje pytanie było podstępem. Nie chodziło ci o genezę mojej choroby. Chciałeś wiedzieć coś znacznie ważniejszego; chciałeś wiedzieć, w jaki sposób urodził się mój upór, moja miłość, mój ból.

żyjmarzeniami Monia
 25 listopada 2011 roku, godz. 22:35

piękne <3

 6 listopada 2011 roku, godz. 00:48

Drżę, kiedy myślę o Twych mocnych dłoniach obejmujących kruche szkło.. Od Twego ciała cień pada na wszystkie moje sny i świt krwawi codziennie zabitą nadzieją...

PorcelainBeauty Marta
 10 grudnia 2011 roku, godz. 10:03

Poruszające...

 11 sierpnia 2011 roku, godz. 14:35

Napiszę, bo co mam robić? Muszę pisać, bo nic innego nie potrafię. Mogłabym mówić wiersze, ale nie mogę, pozostaje pisanie. Ja nienawidzę pisania, bo mi się kojarzy z chorobą. Piszę, kiedy muszę, kiedy jest już nie do wytrzymania

klorynda g
 3 stycznia 2013 roku, godz. 19:35
 11 sierpnia 2011 roku, godz. 14:32

Tak się boję umierać. Chcę wiedzieć, co to jest śmierć, to nie będę się bać

 11 sierpnia 2011 roku, godz. 14:16

Życie nie ma sensu – żyć można tylko dotąd, dokąd się nie jest dokładnie człowiekiem, dokąd grają w tobie te puszyste instynkty – głód, hodowanie pokoleń... wiesz. Nie miałabym odwagi mieć dzieci – udusiłabym. (...) chodzę z tym piekłem w środku i obojętnieję niezmiernie na wszystko

 9 sierpnia 2011 roku, godz. 10:53
 Tekst dnia 17 sierpnia 2019 roku

Nie wiem co kocham bardziej
ciebie czy tęsknotę za tobą.

Emily92 Olga
 8 lutego 2014 roku, godz. 17:00

Ha! Jakie to prawdziwe...

 9 sierpnia 2011 roku, godz. 10:31

Jak się rozstać z twoimi upartymi ustami.
Co wieczór oczekują na mnie pomiędzy oknem a bokiem ciemnego kredensu - przyparte w kąt do dawnego mieszkania pająka.
Pająki przepędziła moja matka - uzbrojona w miotłę i uśmiech - ale twoje usta oparły się i miotle i jej naiwnym słowom.
Zostały w kącie.
Co wieczór kładę się do łóżka sama i wtedy zaczynają świecić - najpierw są lekko zielone - żółkną jak liście żeby orgią purpurowego dzikiego wina stać się o północy. Odkąd mam twoje usta uwierzyłam w duchy. Północ bije - dwanaście powolnych uderzeń wkręca się w bok kredensu - czerwienią mojej upartej krwi.

 8 maja 2011 roku, godz. 18:51

Boże mój zmiłuj się nade mną
czemu stworzyłeś mnie
na niepodobieństwo twardych kamieni

 25 kwietnia 2011 roku, godz. 17:53

W spalaniu musi być sens - inaczej, niczym jest rozżarzony popiół...

 25 kwietnia 2011 roku, godz. 16:42

Jeszcze nie wspomniałam o miłości, miłość, tak ona jedna nie podlega upływowi czasu trwa.

 12 marca 2011 roku, godz. 15:31
 Tekst dnia 26 sierpnia 2019 roku

Musiała tam być, musiała stać naprzeciw mnie. To było ważne. Jej oczy kryły tajemny kod, którego każdy znak umacniał we mnie poczucie bezpieczeństwa. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, nie podejrzewałam nawet, że matka potrafi kłamać oczyma.

 12 marca 2011 roku, godz. 15:30

A jednak już wtedy wiedziałam wszystko o śmierci. Pamiętałam umarłych żołnierzy i myśl, że mogę leżeć równie nieruchoma, równie bezwładna jak oni, przejmowała mnie lękiem. Przyciskałam ręką bijące głośno serce i oczyma badałam twarz matki. Uśmiechała się, uśmiechały się jej oczy i usta i jej słowa unosiły ciepłą pewność, że życiu mojemu nie zagraża najmniejsze niebezpieczeństwo. Mnie nie dotyczyła możliwość tak okrutnie narzucająca się w tym białym pokoju pełnym udręczonych spojrzeń, nieartykułowanych szeptów, ja jedna - dzięki obecności mojej matki - wydawałam się sobie nieśmiertelna.

 12 marca 2011 roku, godz. 15:21
 Tekst dnia 13 czerwca 2017 roku

Nie umrę jeszcze, poczekam, poczekamy razem; my umiemy przecież pięknie czekać, na życie, na śmierć, na cokolwiek...

piórem2 Bożena
 13 czerwca 2017 roku, godz. 23:20

... nie umrę ale żył będę i głosił dzieła Pana."

Halina Poświatowska

Autor cytatów

Autorzy na literę

2019-08-30, godz. 6:27

rudolf88 dodał(a) do zeszytu tekst Nie wiem co kocham [...] autorstwa Halina Poświatowska

2019-08-26, godz. 18:52

Anvaine dodał(a) do zeszytu tekst Musiała tam być, [...] autorstwa Halina Poświatowska

2017-06-13, godz. 23:20

2017-06-13, godz. 15:12

fyrfle skomentował(a) tekst Nie umrę jeszcze, [...] autorstwa Halina Poświatowska

2017-02-10, godz. 21:03

2017-02-10, godz. 11:22

2017-02-10, godz. 11:21

2017-02-10, godz. 11:12

2016-05-14, godz. 13:54

2015-02-12, godz. 11:42

kirke13 skomentował(a) tekst Cisza przyjacielu, [...] autorstwa Halina Poświatowska