Marsjanka1980 Marysia
 15 grudnia 2020 roku, godz. 17:06

Bronku, świetny tekst, poeto :)

Marsjanka1980 Marysia
 15 grudnia 2020 roku, godz. 17:06

Obiecuję sobie, jak tylko spotkam gdzieś śnieg, ulepić bałwana.
I dorobię mu skrzydła :)

sprajtka Ala
 15 grudnia 2020 roku, godz. 12:25

Prawie haiku, ale extra 😁
Wyobraziłam sobie przygotowania do świąt i zamiast plecie przeczytałam piecze...
Pozdrawiam serdecznie.

yestem yestem
 15 grudnia 2020 roku, godz. 00:59

Super!
Pozdrawiam. :)

Giakonika M.
 14 grudnia 2020 roku, godz. 23:11

Śnieżna pora, nawet bez śniegu, to czas, który otwiera nasze serca, ukazuje jak bardzo jesteśmy potrzebni.
Nie tylko innym ludziom, ale i zwierzętom...
To czas, który daje nam szansę i możliwości bycia lepszym.

Tekst jest cudowny :))

Sexoh't Bronek
 14 grudnia 2020 roku, godz. 22:40
Edytowano 14 grudnia 2020 roku, godz. 22:43

Będę czytał z przyjemnością!!!! :)

Dziękuję za gwiazdeczkę, właśnie zauważyłem, że spadła z nieba :)

maba Ewka... albo nie
 14 grudnia 2020 roku, godz. 22:36

Nooo... to ci wyzwanie :)) ale - czemu nie! Pomyślę :))

Sexoh't Bronek
 14 grudnia 2020 roku, godz. 22:33

Bardzo mi się podoba Twoje wspomnienie Mabo. Ewciu albo i nie, ja Cię proszę, napisz o tym w wierszu, o Aniołach i tych poduszkach :) będzie piękny wiersz 😇😇😇😇

maba Ewka... albo nie
 14 grudnia 2020 roku, godz. 22:28

Cudne to Twoje haiku. :)
Przypomniało mi się, że kiedy byłam dzieckiem, mówiono mi - gdy padał śnieg - że aniołki biją się poduszkami, aż piórka lecą :))