Infinite Gentleman Night Rafał
 22 sierpnia 2020 roku, godz. 7:41

Tak wiele piękna i smutku ujęte w tak niewielkiej ilości słów ,zazdroszczę talentu Czekoladkowa :) ja niestety rozpisuję się w nieskończoność ,bez większego sensu i konkretów ,takie skrzywienie byłych blogerów ehhh
Ciepło pozdrawiam :)