5 lipca 2012 roku, godz. 3:49 3,7°C
Efemeryda60 Grażynka
 11 lipca 2012 roku, godz. 6:56

Dziękuję wam za wczytanie się i komentarze ;)

Pozwolę sobie w tym miejscu zacytować słowa Montesquieu'a , mogące być podsumowaniem
rozumowania nałogowca ;)

Wiecie, że kogokolwiek dopadnę, kładę go na moim łożu.
Zbyt krótkich rozciągam , zbyt długim obcinam nogi.
Staram się , by wszyscy ludzie upodobnili się do mnie.

 2 czerwca 2012 roku, godz. 13:47 2,3°C
agoraa agoraa
 3 czerwca 2012 roku, godz. 13:06

Czy możemy ranić innych w imię Naszego cierpienia? Czy adekwatne jest podcinać sobie skrzydła byleby nie być bliżej z kimś, juz nie z naszej przyczyny lecz z jego skutku. Ale jeśli na to spojrzeć, czy adewatne i szczere będą te wszystkie próby z góry zakończone fiaskiem? Gdzie jest granica po przejściu której nie jesteśmy w stanie współżyć z kimkolwiek innym, kiedy jest powrót i możność współgrania? Boję się, że oszukuję tak samo jak on mnie wtedy. Boję się, tak panicznie,że daje przeklętą nadzieje, której tak doszczętnie brzydziłam się wtedy i brzydzę się dziś. Pozwalam się łudzić, łudzić, że miłość mnie dosięgnie. Daję się kochać, to mi pozostało skoro nic nie jeste w stanie pobudzić mnie tak jak wtedy. Cierpie, bo obiecałam sobie nie być taką jak Ty, a dziś budzę się i dochodzi do mnie ten krzyk miłości, który zapycha mi uczy po brzegi. Krzyk, który powinnien rozbudzić moje serce, a jest tylko krzykiem, który jestem w stanie wytrzymac - nic poza tym.

 27 maja 2012 roku, godz. 22:02 2,3°C
agoraa agoraa
 28 maja 2012 roku, godz. 00:28

A czy to możliwe, by nie odczuwać już tego co bohaterka. Marazmu? Jak można dopuścić do pustki z którą sie walczyło. Jak można sprzedać swoje uczucia, sprzedać na wieczność byleby już nie kochać. A obiecywała, że taka nie będzie. Ze po prostu wyleczy się z tego 'zacpania' Obiecywała być tak samo emocjonalna, tylko juz w zdrowych relacjach. Z obietnic pozostało tylko jedno słowo 'obiecywała'. Nie ma emocjonalność, łzy są już tylko słone. Są zdrowe relacje, których sensu nie widzisz, w których sensu odnaleść nie możesz. Jak można teraz krztusić się łyżką, na której kiedyś podawałaś/łeś sobie odtrutkę? Jak to możliwe przedawkować rekonwalestencje, która miała Ciebie wyleczyć? Bohaterka wie, że można.

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

Felietony
821 felietony
Spisane felietony, str. 54
Losowy autor

ok. godzinę temu

Naja skomentował(a) tekst Z My słowo układa [...] autorstwa sprajtka

ok. godzinę temu

ODIUM skomentował(a) tekst Dobre czasy produkują [...] autorstwa szpiek

ok. godzinę temu

yestem skomentował(a) tekst Wiatr głośno śpiewa [...] autorstwa maba

ok. godzinę temu

yestem skomentował(a) tekst talent niezależny [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

Naja skomentował(a) tekst talent niezależny [...] autorstwa yestem

ok. godzinę temu

maba skomentował(a) tekst talent niezależny [...] autorstwa yestem

ok. godzinę temu

yestem skomentował(a) tekst talent niezależny [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

Naja skomentował(a) tekst talent niezależny [...] autorstwa yestem

ok. godzinę temu

maba skomentował(a) tekst Wiatr głośno śpiewa [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

Naja skomentował(a) tekst talent niezależny [...] autorstwa yestem