19 września 2022 roku, godz. 9:41 4,0°C

GDZIE ŚPIEWAJĄ RAKI(recenzja filmu)

Przecudnej urody wielowątkowy dramat kryminalno-obyczajowy, ale też może przede wszystkim film o związkach człowieka z przyrodą, że więcej w nim czystego darwinizmu, niż ewangelicznego idealizmu. To też wielki fotograficzny fresk z życia przyrody, który powstał dzięki wrażliwości Reesse Witerspoon, która podjęła się wyprodukowania tego kinowego cudu na dzisiejsze realia kinematografii i autorom udało się stworzyć kino klasyczne, piękne do łez, w którym na pierwszym miejscu jest obraz cudnie korespondujący z ilustrującą go zachwycającą muzyką. Na takim kinie się wychowałem i jest mi niezmiernie miło, że czasem jeszcze trafiają się takie perełki.

Cieszę się gdy producenci filmu i reżyser mówią operatorowi kamery - dajemy ci pełną swobodę, czyń swoją powinności jak najpiękniej potrafisz, uczyń arcydzieło malarskie. Jest w nim taka scena falujących namiętnie fal, którymi źrenice kamery zachwycają się, oglądając je poprzez zielone szkła kołyszących się od podmuchów wiatru traw. Ależ on to zauważył, czyli jaka wrażliwość, no i z tego wyszedł artyzm, wirtuozeria operowania kamerą. No i oczywiście ujęcia tego bajecznego drzewa, w czasie rozmowy melodramatycznych bohaterów filmu. Opowieści o świtach, wschodach, zachodach słońca, o dniach pełnych wody, flory, światła i ich współgrania. Udana próba powiedzenia widzom - nie przechodźcie obojętnie obok natury. Pogłębiajcie swoją wrażliwość. Nauczcie się zastygnąć od odbioru piękna.

Kapitalnym obrazom towarzyszy wzruszająca muzyka, która komentuje swoim przekazem, to co ukazuję zdjęciowec. Nie wiem czy w Polsce jest dostępna płyta z muzyką do tego filmu, ale jeśli tak, to postaram się ją nabyć i słuchać jak najczęściej. Tutaj też kłaniam się producentom, reżyserowi i montażyście, że pozwolili, aby muzyki było dużo w tym filmie. Ilustruje jak za starych dobrych czasów akcję, podkreśla dramatyzm, po swojemu opowiada przyrodę, czyniąc jej oglądanie jeszcze przyjemniejszym.

W filmie są wątki różne. Miłosny, kryminalny, brania sprawiedliwości w swoje ręce, odrzucenia, inności, pogardy, przemocy seksualnej, wytrącania się państwa do wolności ludzkiej, alkoholizmu, przemocy w rodzinie, porzucenia dzieci przez matkę, stereotypowego krzywdzącego myślenia i postrzegania innych, małomiasteczkowości, pasji, która czyni życie pięknym, pozwala wyjść poza schematy życia, powoduje, że spotykamy ludzi mądrych, wrażliwych i wspierających nasze talenty.

Ciekawe czy taka przepiękna, ale konserwatywna w przekazie kinematograficzny produkcja ma szansę na Oscary? Za zdjęcia, za muzykę, za scenariusz adoptowany za rolę pierwszoplanową kobiecą, za najlepszy film też. Prześliczny film, cudnie się oglądało. Przepięknie opowiedziana historia wrażliwej samotnicy, która walczy o swoje życie i miłość w nim. Polecamy serdecznie.

Ania i Mirosław(filutka i fyrfle)

GDZIE ŚPIEWAJĄ RAKI

Obsada:

Daisy Edgar Jones - Kya Clark
Taylor John Smith - Tate Walker
Haris Dickinson - Chase Andrews
Dawvd Stratharim - Tom Milton
Michael Hyatt - Kabel
Sterling Macer Jr - Skoczek

Reżyseria: Olivia Newton
Scenariusz: Lucy Alibar
Zdjęcia: Poly Morgan
Muzyka: Mychael Danna

Autorka książki: Delia Ovens

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa fyrfle, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.