11 sierpnia 2019 roku, godz. 8:58  13,5°C

felietomik

Piątko­wa wizyta w tym sklepie nie na­leżała do uda­nych. Od sa­mych drzwi , za­miast grzeczne­go dzień dob­ry usłyszałam:
- Ja­ka po­zyc­ja pa­nią in­te­resu­je?
Ho, ho włączyła mi się auto­matycznie czer­wo­na lam­pka. Młody mężczyz­na wyglądał na zmęczo­nego prozą życia, a może tyl­ko pracą...
- Szu­kam poez­ji
- Kla­syka, czy świeżyn­ki , jeszcze ciepłe z wy­daw­nic­tw?
Zdzi­wiło mnie py­tanie. Czy ja wyglądam na ko­goś, kto za­jada stres ciepłymi bułka­mi?
- Szu­kam cze­goś war­tościowe­go, nieko­nie­cznie po­pular­ne­go auto­ra, zda­ję się na pa­na - do­dałam
Sprze­daw­ca z lek­kim uśmie­chem, od­po­wie­dział (do tej chwi­li nie wiem, czy to był żart czy sar­kazm)
- Proszę pa­nią, ja nie mam cza­su na czy­tanie li­tera­tury. Sku­piam się na krótkich re­cenzjach... po chwi­li do­dając, jak­ gdyby na de­ser
- W szko­le przeczy­tałem tyl­ko dwie lek­tu­ry, "La­tar­ni­ka" i "Krzyżaków"
- Sien­kiewicz, to pa­na ulu­biony pi­sarz?
- Ależ skąd, jed­na była krótka, z dru­giej byłem zag­rożony na ko­niec ro­ku.
Tym ra­zem to ja uśmie­chnęłam się de­likat­nie.

Przejdźmy do RZECZY.
Lewą ręką sprze­daw­ca po­kazał mi naj­wyższe półki, z poezją.
- Proszę wyb­rać, bo dwa ra­zy nie będę przy­nosił dra­bin­ki z zap­lecza - do­dał.
Szko­da, że ub­rałam spódniczkę, bo mogłabym sa­ma wejść i co nieco od­kurzyć ... pa­mięć.
Zre­zyg­no­wałam. Chwy­ciłam pier­wszy z brze­gu to­mik, nie ciepły, ale mok­ry, który leżał na sa­mym szczy­cie ster­ty stojącej na ziemi, obok la­dy. Książki się wa­lają po podłodze, a ludzie wys­ka­kują z ka­sy, by wy­dać siebie ... naszła mnie ref­lek­sja.

Dob­ra poez­ja to ta, przy które człowiek usiądzie, zatrzyma się, pomyśli... a tu­taj na stojąco, głowa bo­li, nie wspomnę o no­gach... ugi­nających się półek skle­powych.
Mo­ja ulu­biona błękit­na spódniczka w ko­lorze soczys­tej ziele­ni, kłóciła się z wy­zywający­mi bar­wa­mi okładek. Obróciłam się na pięcie (Achillesowej) i opuściłam lo­kal ... bo na miano Księgar­ni trze­ba so­bie zasłużyć.

tallea asterja
 15 sierpnia 2019 roku, godz. 12:59

~truman
nie o sprzedawcę chodzi, ani o książki na podłodze, ani... w ogóle nie chodzi, tutaj wszystko leży :)

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 12 sierpnia 2019 roku, godz. 15:54

Księgarz bucowaty, ale co do książek na ziemi to bym się nie czepiał. Jak to w pracy, czasem parę spraw się nałoży. Książkom krzywda się nie dzieje. W sklepach produkty też czasem leżą przy półkach niewystawione.

szpiek Mariusz
 11 sierpnia 2019 roku, godz. 14:06

Ehhh ....

tallea asterja
 11 sierpnia 2019 roku, godz. 13:56

Ja nic nie wiem
ja tylko komentuję :)

szpiek Mariusz
 11 sierpnia 2019 roku, godz. 13:54

Nie zauważyłem, bo tu od dawna mało osób zagląda. O zakazie nic nie wiem, a Ty skąd to wiesz?
Trzeba ostatnio często się logować, kiedyś było inaczej.

tallea asterja
 11 sierpnia 2019 roku, godz. 12:32

Jest jeszcze jedna fajna strona, gdzie ludzie kupują, a jeszcze częściej wymieniają się różnymi pozycjami.
Nie pamiętam nazwy.
ps. zauważyłeś, że nikt nie komentuje? admin jakiś zakaz wprowadził, bo nie jestem w temacie i jeszcze mnie zbanuje za te gadanie pod myślami ;D

szpiek Mariusz
 11 sierpnia 2019 roku, godz. 12:24

Ja książki kupuję na Allegro, za grosze można znaleźć jeszcze ciepłe pozycje

tallea asterja
 11 sierpnia 2019 roku, godz. 12:04

Proza :)

szpiek Mariusz
 11 sierpnia 2019 roku, godz. 12:01

Ciekawe :-)