19 czerwca 2021 roku, godz. 22:43 65,5°C

Sobotnie wieczory

Lubisz sobotnie, letnie wieczory?
Przeciągająca się zima wszystkim daje się we znaki. Niecierpliwie czekasz na cieplejsze dnie, wiosenne kolory, letnie zapachy i ptasie trele. Wiosenno – letnie nastroje (najlepiej: we dwoje), niespieszne wieczorne chwile, pachnące piwonią, lipą albo maciejką, kiedy wzrok chłonie niezwykłą grę świateł na zachodnim niebie, gdy dobrze razem się milczy. Obrazek wymarzony, wyidealizowany. Możliwy. Jeśli mieszkasz albo spędzasz urlop na odludziu. Jeśli nie przeszkadza ci to, że jesteś jak ta księżniczka zza ogromnego morza, zza siódmej góry, zza dziesiątej rzeki, która wzdychała, że wszędzie ma daleko.
Jeśli wyrzuciłeś koronę, wyglądasz i zachowujesz się zwyczajnie, wolisz mieć blisko do cywilizacji – na zakupy, do pracy, do szkoły – to musisz tę cywilizację lubić… Oj, musisz…
I jeśli ci się wydaje, że złotym środkiem będzie znalezienie nieodludnej wsi, to… tylko ci się tak wydaje.
Wieś jest super. Zieleń. Spokój. Widoki. Zapachy. Kwiaty i warzywna grządka. Cisza. Taaak…
Pracujesz cały tydzień, czasem i w weekendy. Zdarzy się, że możesz odpocząć w sobotni wieczór albo niedzielne popołudnie. Gorący czas, może posiedzisz w ogrodzie? Zieleni masz pod dostatkiem. I letnich aromatów.
Grill za płotem. Jeden berbeć wrzeszczy, drugi nie chce być gorszy, dorośli wrzeszczą jeszcze głośniej. Do siebie, do dzieci. Mięso przypala się na grillu, „mięso” lata w powietrzu. No i – wiadomo – dobrze się biesiaduje przy muzyce.
No, to posłuchałeś kosiego gwizdania, kląskań słowiczych… Wędrujesz z leżaczkiem, stoliczkiem, twoją ukochaną w odległy kąt ogrodu. Ciszej. Komary tną, bo tam więcej cienia, więcej wilgoci. Ale wieczorny chłodek jest bezcenny. I wreszcie to wasze razem… Niebo błękitnieje, widać pierwsze gwiazdy. Gorąco, jak na tę porę. Okna pootwierane. Sąsiad ogląda mecz. Sąsiadka podziwia talent show. Jeden berbeć wrzeszczy, drugi nie chce być gorszy. Drogą przejeżdża samochód, słychać techno, odkąd skręcił w twoją uliczkę.
„Goool!!!”
„Nie drzyj się, bo nie słyszę, kto odpadnie w dzisiejszym odcinku!”
„Ona lubi we mnie piniądz, la, la, la”…
„Mamaaa!!!”

Lubisz sobotnie letnie wieczory.
Deszczowe.

KikiTru
 20 czerwca 2021 roku, godz. 12:44

Ja też lubię;) pozdrawiam. Miłego dnia

maba Ewka... albo nie  20 czerwca 2021 roku, godz. 14:13

Wzajemnie, Kiki 🙂

kukaczka Marlena
 20 czerwca 2021 roku, godz. 7:40

..bardzo lubię..
😁🌷