Kilkadziesiąt lat temu brzydką [...] – fyrfle

W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest fyrfle — zgromadziliśmy 0 opinii.

NARODZINY GWIAZDY(recenzja filmu)

Kil­kadziesiąt lat te­mu brzydką i pięknie śpiewającą była Bar­ba­ra Streisand, a pięknym i od­chodzącym w nałogach Kris Kris­toffer­son, a dzi­siaj nią jest La­dy Ga­ga, nim Brad­ley Cooper. Obyd­wa fil­my prze­piękne his­to­rie i wspa­niale opo­wie­dziane przez grających ak­torów i zi­lus­tro­wane cu­downą mu­zyką i ar­tystycznym śpiewem. Moim zda­niem film współczes­ny ma szansę na no­minację do Os­carów w co naj­mniej sześciu, może sied­miu ka­tego­riach i nie zdzi­wię się jeśli dos­ta­nie Os­ca­ry za naj­lep­szy film, reżyse­rię, sce­nariusz, mu­zykę, dźwięk, rolę pier­wszop­la­nową ko­biecą, rolę pier­wszop­la­nową męską,cho­reog­ra­fię, sce­nog­ra­fię i dru­gop­la­nową rolę męską - jest więc na­wet więcej, a jest, bo oglądało się ten film cu­dow­nie. To wspa­niała i jakże pros­ta his­to­ria, nakręco­na w sta­rym dob­rym sty­lu, a więc bez kom­bi­nowa­nia, czy­li jest to po pros­tu opo­wiada­nie, które zaczy­na się w jed­nym miej­scu, po­tem następu­je ciąg zdarzeń, aż do fi­nałowe­go roz­wiąza­nia i ani przez chwi­le nie jest nud­no. Jest to kla­syczny dra­mat człowie­czy bez szczęśli­wego za­kończe­nia, co hol­ly­woo­dzkim twórcom już się nies­te­ty pra­wie nie zdarza.

Pier­wszym wątkiem fil­mu jest miłość, którą nie za­bija ste­row­ność głównej bo­hater­ki i nałogi bo­hate­ra, ale po pros­tu zos­ta­je zma­nipu­lowa­na i zniszczo­na przez chci­wego człowieka. Słyszałem gdzieś bzdur­ne in­ter­pre­tac­je, że mężczyz­na wy­korzys­tu­je swoją ko­bietę, na­wet je­go brat w fil­mie mówi, że to tyl­ko je­go wi­na, ale z ak­cji wiemy, że wi­nien jest chci­wy pro­ducent, który ste­ruje i ma­nipu­luje oboj­giem bo­haterów. Ludzie mają różne wa­dy, ale są ze sobą prze­ważnie, do­piero pod­po­wiadacze niszczą trud­ne miłości, ale miłości.

Dru­gim wątkiem fil­mu jest za­bija­nie przez współczes­nych pro­ducentów mu­zycznych i dy­rek­torów mu­zycznych w stac­jach ra­diowych śpiewu ar­tystyczne­go i rock n rol­la, a zastępo­wanie Kul­tu, Ar­mi, KSU, Bar­ba­ry Straisand, Krys­ty­ny Prońko no właśnie nies­te­ty La­dy Gagą, czy Chris­tiną Agi­lerą na przykład. Nie za bar­dzo wie­działem kto to ta La­dy Ga­ga, więc wczo­raj po fil­mie odsłuchałem i obej­rzałem parę klipów i żenujące to wszys­tko. Dla­tego się zas­ta­nawiam czy pa­ni Ga­ga wie co śpiewa w fil­mie i czy ro­zumie swoją pos­tać? A jak wszys­tko ok, to cze­mu w życiu godzi się opa­kowy­wać może i mądre treści swoich piose­nek w pa­pier zużyty toale­towy, czy­li pop.

Trze­cim wątkiem jest wszechwładza we współczes­nym świecie pieniądza i szmi­ry - kiczu, które­mu ule­gają nies­te­ty mi­liar­dy. Des­pa­cito ma kil­ka mi­liardów odsłon, a "Za­kocha­na Ko­bieta" Bar­ba­ry Streisand pew­nie kil­ka­naście mi­lionów. Mar­nieje­my ja­ko ludzkość, co raz więcej ludzi wo­li żyć z 500 plus i sie­dzieć w do­mu , oglądając szmi­rowa­te kli­py i słuchać mu­zyki z pod­tarcia tyłka, a niewiel­ki pro­cent chce się uczyć i od­kry­wać swo­je ta­len­ty, a tyl­ko jed­nos­tki mają chęć by ten dar wcielić w życie, i o tym też jest ten film, o wielo­miliar­do­wej by­leja­kości ludzkiej, która po­tem żąda bez­pod­staw­nie sza­cun­ku dla siebie, god­ne­go trak­to­wania i oczy­wiście pieniędzy za nic.

Na­pisałem, że Os­car na­leży się za dru­gop­la­nową rolę męską. Ano jak naj­bar­dziej, bo rolę skur­czy­byka ak­tor odeg­rał świet­nie i ma jeszcze , ja bym to naz­wał - fiz­jo­nomię gnoj­ka, która ideal­nie przy­dała mu się w tej roli.

Po fil­mie po­zos­taną też zna­komi­te piosen­ki - ar­tystycznie zaśpiewa­ne przez La­dy Gagę i cud­ne bal­la­dy roc­ko­we w wy­kona­niu Coope­ra i Ga­gi i może też na ścieżce dźwięko­wej znajdą się przeróbki tych wspa­niałości na toale­towy pa­pier po­powy, które ser­wo­wane są widzom w miarę jak no­wa gwiaz­da pogrąża się w bag­nie, które tworzy jej producent.

Piękny film, wiele wzruszeń, ściśnięć krta­ni, przyśpie­szo­nego bi­cia ser­ca, na­wet u wielu pew­nie łez. Praw­dzi­wa uczta ki­noma­na i na szczęście dziw­ności aber­racje ludzkie sta­nowią w nim tyl­ko frag­ment tła - mar­gi­nes nie śmie­szny na­wet. Bar­dzo po­lecam ten film. To jest wiel­kie ki­no.

felieton • 4 grudnia 2018, 11:08
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

Menu
Użytkownicy
E F G
Aktywność

wczoraj, 23:20cyt.adela do­dał no­wy tek­st lepszanoc

wczoraj, 21:31RoseAngel do­dał no­wy tek­st Porwana wiat­rem, ut­ra­ciła grunt [...]

wczoraj, 21:21oszi3 do­dał no­wy tek­st Szukaj plusów, czyń postępy, [...]

wczoraj, 21:09Logos sko­men­to­wał tek­st Chwilowo jes­tem bied­ny i [...]

wczoraj, 20:52danioł sko­men­to­wał tek­st empty the bin...  

wczoraj, 20:51danioł sko­men­to­wał tek­st Zaśnij. Nie budź się, [...]

wczoraj, 20:46fyrfle sko­men­to­wał tek­st Widzę smu­tek w Twoich [...]

wczoraj, 20:45danioł sko­men­to­wał tek­st wszystko co ro­bisz od­da­la [...]

wczoraj, 20:45fyrfle sko­men­to­wał tek­st Jeden wy­kończo­ny człowiek. Ni­by [...]

wczoraj, 20:44danioł sko­men­to­wał tek­st tam dokąd uciekasz mie­szka [...]