27 sierpnia 2020 roku, godz. 00:07 74,2°C

PODWÓJNI

Każdy taki sam. Człowiek. Dotyczą nas realne potrzeby i funkcje życiowe. Doświadczamy bólu, odczuwamy zachwyt, czasem nie posiadamy się z radości. Jesteśmy wrażliwi. Spotykamy realnych ludzi. Porozumiewamy się na różne sposoby, z łatwością lub z wielkim trudem.
Każdy z nas inny. Domator, obieżyświat, sybaryta, stoik. Sfrustrowany przedstawiciel zawodu „z misją”, wiecznie „na cenzurowanym”. Artysta zachłystujący się wolnością. Korpoludek mający wrażenie, że zmienia się w maleńkie ogniwo stalowego łańcucha. Stojący przy taśmie pracownik fabryki, maleńki trybik wielkiej maszyny. Wiecznie zmęczona matka i żona, pełna zawiedzionych nadziei. Zniecierpliwiony, rozczarowany mąż i ojciec. Nastolatka zdradzona przez przyjaciółkę z powodu nieźle ubranego kolesia. Emeryt co wieczór planujący jutrzejszy dzień, niemający odwagi na dalekosiężne plany. Niechcący pogodzić się z brutalną rzeczywistością: „dzidzia – piernik” i wieczny Piotruś Pan. Macho ciemnym rumieńcem zdradzany przez własną nieśmiałość.
Każdy realny. Towarzyski lub odludek. Jedyny i niepowtarzalny.
A jednak – podwójny.
Niezależnie od tego, czy żyjemy w zgiełku, czy w ciszy, jesteśmy, czy tylko czujemy się samotni – uciekamy. Uciekamy od świata, w którym słowa tracą lub zmieniają swoje znaczenie. Gdzie „spolegliwy” od dawna już nie znaczy: „ten, na kim można polegać” , ale: „uległy”. Gdzie kontakty i bliskość z innymi zastąpiły „relacje”, rozmowę – sms -y, słowa – emotki.
Uciekamy i budujemy własną, nową RELACJĘ Z WŁASNEGO ŻYCIA. Opowiadamy ją tym, których spotykamy w tej nowej – wirtualnej rzeczywistości.
Uciekamy, budujemy, snujemy opowieść. SZUKAMY CZŁOWIEKA, który zechce naszej relacji wysłuchać, „oskrobać nas” z naszych frustracji, lęków, zrozumieć. Być. Człowieka, z którym można wymienić myśli, podzielić się lękami i pokazać mu to, co nas zachwyca.
Ale… Czy budując tę wirtualną RELACJĘ jesteśmy prawdziwi?
Czy jest to RELACJA Z NASZEGO ŻYCIA?
Jesteśmy PODWÓJNI – realni i wirtualni. Czy jeśli stuknę się w palec, zaboli mnie, czy będzie cierpiał mój awatar?
Prowadząc takie „podwójne życie”, gdzie właściwie jesteśmy PRAWDZIWI MY?

Gdzieś POMIĘDZY?

Drodzy Cytatówicze, tekstem tym nie miałam zamiaru nikogo urazić. Proszę, zwróćcie uwagę, że mnie on też dotyczy!

szpiek Mariusz, Belzebiusz
 9 września 2020 roku, godz. 8:54

Jak mawiał mój dyrektor w podstawówce: " matka, siostra to też ludź, teściowa niekoniecznie"

maba
 8 września 2020 roku, godz. 19:40

@Infinite Gentelman Night...Kobieta - myśląca czy nie - też Człowiek !... Tak myślę!

Infinite Gentleman Night Rafał
 8 września 2020 roku, godz. 18:57

Najważniejsze żeby walczyć ze swoimi słabościami ,a nie z innymi ludziskami 😂
Pozdrowienia dla Kobiety Myślicielki 😉

maba
 31 sierpnia 2020 roku, godz. 19:58

@Infinite Gentelman Night, wszyscy tu walczą! Inaczej by nie pisali ... :)
Pozdrowienie Człowiekowi Myślącemu! :)

Infinite Gentleman Night Rafał
 31 sierpnia 2020 roku, godz. 19:40

No proszę , nie tylko ja walczę wciąż z przemyśleniami :)

maba
 29 sierpnia 2020 roku, godz. 15:03

Szpieku, dzięki za opinię i link👍
Hmm... Tu też zdjęć jak na lekarstwo... 🙃

szpiek Mariusz, Belzebiusz
 29 sierpnia 2020 roku, godz. 7:40
Edytowano 29 sierpnia 2020 roku, godz. 9:46
maba
 27 sierpnia 2020 roku, godz. 22:19

Żeby tak bardzo nie kąsała 😁 a poza tym lepszy swój wróg niż obcy...

Strange one Adam
 27 sierpnia 2020 roku, godz. 22:14

Oswoić?
A niby po co ją oswajać?

maba
 27 sierpnia 2020 roku, godz. 22:03

Bo poczucie humoru pozwala oswoić frustracje 🙃

Strange one Adam
 27 sierpnia 2020 roku, godz. 21:57

Mały ale z poczuciem humoru😎

maba
 27 sierpnia 2020 roku, godz. 21:52

Polak mały 🤓

Strange one Adam
 27 sierpnia 2020 roku, godz. 21:38

Świetny tekst.
Prawdziwy i szczerze napisany.
Kto ty jesteś?

Malusia_035 Malusia
 27 sierpnia 2020 roku, godz. 11:45

Zatrzymuje treścią ,ale mnie osobiście ten pająk przyprawia o gęsią skórkę grrrrrrr :)

Pozdrawiam Mabi :)

yestem yestem
 27 sierpnia 2020 roku, godz. 11:41

Jedni są tacy sami, może nie widać ich wad zewnętrznych, kłopotów, zmartwień schowanych, może dziś są niewyspani, albo mają okres, a inni porzucili szarą rzeczywistość dla kolorowej fikcji, umierają wraz z wylogowaniem, z brakiem netu, prądu... albo już planują kolejne bajki, bo do szarości nie chcą wracać... oszukują samych siebie.
Zaczytałem się. 😊