Gość Niedzielny napisał, [...] – fyrfle

W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest fyrfle — zgromadziliśmy 6 opinii.

KLER(i ja)

Gość Nie­dziel­ny na­pisał, że film nie ma żad­ne­go po­zytyw­ne­go bo­hate­ra i jest to ma­nipu­lac­ja, bo ta­kie pos­ta­cie jak naj­bar­dziej w fil­mie są, a całość te­go ko­lej­ne­go ar­cydzieła Smarzow­skiego ma jak naj­bar­dziej po­zytyw­ny wydźwięk. Po­zytyw­ne są jak naj­bar­dziej pos­ta­ci księży gra­nych przez Ja­kubi­ka i Więckiewicza, czy ko­bieca pos­tać świet­nie przed­sta­wiona przez Joannę Kulig.

Film jest wyświet­la­ny w naj­lep­szym dla siebie cza­sie, a więc w do­bie afe­ry w USA i w mo­men­cie, gdy w Pol­sce co­raz więcej księży i wier­nych krzyczy stop pe­dofi­lom w kościele, dość ce­liba­tu i precz z chci­wością za­miast ubóstwa. Ba! Wielu z nas ka­tolików woła na­wet - skończmy z sza­leństwem re­ligii w szko­le! Ale to też czas kiedy bro­ni się diabel­ska część wier­nych i kle­ru, którzy nie umieją już żyć bez bra­nia kro­ci za msze, pog­rze­by i ślu­by oraz bez płace­nia kro­ci za świad­czo­ne usługi księży. Mi­liony wier­nych i księży ak­ceptu­je, że chci­wość, pe­dofi­lia i nierząd jest wolą Bo­ga, które­go rep­re­zen­tu­je kler. Myślę, że film wy­woła wrze­nie, ale jut­ro wielu z księży spo­koj­nie wróci do ko­pulo­wania mi­nis­trantów, a mi­liony wier­nych zamówi mi­liony mszy za mi­liony bez grosza po­dat­ku. Nic się nie zmieni. Nie zro­zumiemy, że zba­wienie, to nie in­sty­tuc­ja kościoła, spo­wiedź, hos­tia czy ob­ra­zy i re­lik­wie. Cho­re, ale prawdziwe.

A film jest per­fekcyj­ny, dos­ko­nały, wy­bit­ny i co tam w ta­kich wy­pad­kach jeszcze można na­pisać. Wszys­cy ak­torzy grają wy­bit­nie i nie ma słabych i nikt nie bie­rze jeńców. Mu­zyka krótka, ale do­bit­na jak se­ria, która roz­strze­liwu­je ma­fię kościoła ku­rial­ne­go i hierar­chiczne­go. Dialo­gi cud­ne, zdjęcia i mon­taż oraz kos­tiumy cycuś.

W fil­mie idzie o to, że ktoś od­ważył się wreszcie po imieniu naz­wać jed­no z naj­większych zło dzi­siej­szych czasów i nie przes­traszył się i ludzie ten prze­kaz nap­rawdę poszedł w świat i prze­de wszys­tkim kler oraz ochra­niającą go władzę z każdej stro­ny ba­rykad po­litycznych.Udało się.

Roz­wodni­kiem jes­tem, więc od ra­zu mam przechla­pane u księży i kom­plet­nie nie po drodze z własną re­ligią miłości, która w prak­ty­ce jest pląta­niną za­bobo­nu przesądu za­sad kast i na­de wszys­tko lęku. Wygląda to tak, że jak roz­wodnik po­lic­jant kon­wo­juje ban­dziora co za­bił do psychiat­ry­ka na ba­danie zasądzo­ne przez sąd, to roz­ma­wiają ze sobą jak ludzie i ban­dy­ta dzi­wi się mówiąc - mi ka­pelan od­puścił i łykam hos­tie jak żaba muchę, a ty do końca życia w prak­ty­ce zaw­sze będziesz tym po­dej­rza­nym w kościele jak­byś za­bił byłą i dzieci, choć w prak­ty­ce kochasz dzieci ze sta­rego związku i z no­wego, jes­teś więc wielką miłością, jed­nak os­ta­tecznie, to ciebie może nie pocho­wać fa­rosz w zakłama­nej ziemi ka­tolic­kiego cmentarza.

Żeby uchwy­cić prawdę o moich re­lac­jach z re­ligią ka­tolicką i kle­rem, muszę wrócić do czys­tości spoj­rze­nia dzieciństwa na ten te­mat, a więc kościół to było mi miej­sce na wskroś ob­ce dziw­ne, do które­go je­den z rodziców wy­ganiał mnie z do­mu co nie­dziela, a ja szedłem i nic nie ro­zumiałem z dziw­nych rzeczy, które tam się działy. Nikt w do­mu mi ich nie tłumaczył, więc dziw­ność rosła i po­jawił się lęk, ja­ko 9 la­tek wie­działem, że jes­tem złem i będę smażył się w og­niu. Myślę, że ten opis dokład­nie tłumaczy praw­dzi­we re­lac­je kler owie­czka. I jest to praw­da o naszej wierze.

Oni twier­dzą, że mają mo­nopol na in­ter­pre­tację Bib­lii i wo­li Bo­ga wo­bec mnie, a ja uważam, że tyl­ko ja wiem cze­go chce od Bo­ga i nie jest to zba­wienie, a także tyl­ko ja wiem kiedy mówi do mnie Bóg i tyl­ko by­wa, że jest to głos kapłana.

Oni mówią grzech, ja mówię sta­ram się , więc os­tatni raz u spo­wiedź byłem 20 lat te­mu, po­tem uz­nałem ją za niewo­lenie i psychiczne znęca­nie się na­de mną, w za­sadzie gwałt na mózgu i zdro­wym rozsądku.

Święci i Ma­ryja, też dla mnie gwałt na zdro­wym rozsądku, modlę się tyl­ko Oj­cze nasz i swoimi słowa­mi. Re­lik­wie jeszcze czy­li ma­kab­reska pro­fanac­ji zwłok ludzkich i ko­niec, wszel­ka in­na in­ter­pre­tac­ja jest mową diabła dla mnie.

Płace­nie za msze, ślu­by, chrzty, ko­munie czy pog­rze­by, czy­li po pros­tu biz­nes, bo nie ma to nic wspólne­go z ka­tolic­kością jak ja ją poj­mu­je, a więc że ksiądz to ubo­gi i dob­ry człowiek, który może i zbiera pieniądze , ale dla pot­rze­bujących i na mądre ce­le parafii.

Mój ka­toli­cyzm nie ma hierachii, a tym sa­mym bis­kupów i san­ktuariów skar­bo­nek chci­wości za­miast szpi­tali, za­miast bu­dowy domów dla młodych małżeństw.

Je­zu Ty się tym zaj­mij. Po­woli trze­ba pi­sać i mówić o swoich ,moim zda­niem , trzeźwych spoj­rze­niach na kler.

Aha i jeszcze tak zwa­ne życie kon­sekro­wane. Po­za co?

Ko­biety jeszcze, szczególny powód mo­jego zażeno­wania kle­rem i katolicyzmem.

Nie nie odejdę.

Myśląc i pisząc wczo­raj tek­st KLER I JA, to zas­ta­nawiałem się już nad drugą je­go częścią, bo uważam jed­nak, że są ja­kieś po­zytyw­ne jed­nos­tki w klerze i całym tym sys­te­mie ja­kim jest pol­ska re­ligia ka­tolic­ka, ale po­wiem, że po tekście Mag­da­leny Naw­rocki i mo­delo­wym przykładzie księdza, to trud­no mi pi­sać, ale spróbuję zna­leźć przykłady dob­ra, a będę pi­sał o tym, cze­go doświad­czyłem lub opo­wie­dzieli mi najbliżsi.

Idę do kościoła po mądrą treść ka­zania i muszę przyz­nać, że w mo­je pa­rafii wszys­cy księża mówią bar­dzo dob­re ka­zania, a cza­sem na­wet po­rywające. Słyszę w treści, że przy­goto­wują się do tych ka­zań, korzys­tają przy tym z książek psycho­logicznych, fi­lozo­fii, dzieł fil­mo­wych, li­tera­tury pięknej, poez­ji i współczes­nej mu­zyki roz­rywko­wej. Zgadzam się bądź nie, ale ma­my z żoną ma­teriały do prze­myśleń i często dzieli­my się ni­mi z księżmi i z pa­rafiana­mi na fo­rum in­terne­towym, więc może efek­tem moich tek­stów jest, że wreszcie raz w miesiącu w piątek można przyjść do kościoła, który jest ciszą, a nie skrzecze­niem pieśni czy mod­litwy przez zbioro­wy chór dewotek.

W mo­jej pa­rafii, w mo­jej wsi i gmi­nie księża są je­dyny­mi, którzy po­dej­mują się tru­du or­ga­nizac­ji ko­loni dla dzieci na wa­kac­je. Nie słyszałem, aby ro­biła to szkoła, ZHP, czy Urząd Gmi­ny i z te­go co mówiły mi oso­by naj­bliższe, to ja­kość tych ko­loni jest bar­dzo dob­ra. Bar­dzo at­rakcyj­ny prog­ram po­bytu plus ele­men­ty wycho­waw­cze jak przy­goto­wanie po­siłków, sprząta­nie, czy opieka star­szych nad młod­szy­mi, a więc księża dos­trze­gają niewy­dol­ność wycho­waw­czą rodziców i leczą twar­do z niej swoją pos­tawą dzieci i ich trze­ba so­bie to moc­no rzec głupich rodziców, mi­mo wy­sokiego wyk­ształce­nia i sta­tusu społeczne­go i za­wodo­wego. No­men omen, tu mała dyg­resja, ja te­go sa­mego żądam od szkoły i nie pop­rzes­tanę żądać.

Co jeszcze? Może to, że do pa­rafii przy­jeżdżają mis­jo­narze i zbierają na bu­dowę szkół w przeróżnych częściach globu.

Kiedy ko­goś stra­wi pożar, to or­ga­nizu­je się zbiórkę na po­gorzelców, choć moim zda­niem czte­ro i pół ty­sięczną pa­rafię stać na od­bu­dowa­nie do­mu tym biedakom.

Miałem ta­ki po­mysł, aby zbierać przed kościołami po mszach na wyp­rawkę dla ochrzczo­nego dziec­ka al­bo na­wet każde­go urodzo­nego we wsi, ale zos­tał prze­mil­cza­ny i sam nie wiem czy to dob­ry po­mysł, bo wiem, że bez kon­tro­li te kwo­ty zeb­ra­ne poszłyby na alu fel­gi czy SPA lub wódkę.

Zbiera się w kościele żyw­ność 2 ra­zy w ro­ku na bied­nych z okaz­ji świąt. Jest puszka w przed­sion­ku kościoła na bied­nych, rzu­ca się, ale pa­rafial­na ra­da soc­jalna nie pub­li­kuje żad­nych spra­woz­dań i w su­mie nikt nie wie na co idą pieniądze i czy w ogóle są ludzie potrzebujący.

Sa­la ka­teche­tyczna zos­tała zaadop­to­wana na dzien­ny ośro­dek po­bytu dla osób ze szczególną niepełnos­praw­nością fi­zyczną i umysłową, się chwa­li, ale jest py­tanie, czy księża biorą za to pieniądze od po­wiatu i państwa, a jeśli tak to na co te pieniądze są przeznaczane?

Chodzą głosy, że na­si księża swo­je szkol­ne pen­sje od­dają na obiady dla dzieci, bo bieda jed­nak po­noć jest, al­bo bo­gaci rodzi­ce nie mają cza­su ugo­tować obiad w do­mu lub zapłacić za dziec­ka obiad w szko­le.

felieton
zebrał 2 fiszki • 19 października 2018, 12:39

,, ja­ko 9 la­tek wie­działem, że jes­tem złem"- to naj­smut­niej­sze słowa ja­kie tu przeczy­tałam. Dzieci w tym wieku przystępują do Pier­wszej Ko­munii Sw i na­wet jeśli z do­mu nie wy­niosą miłości do Bo­ga to na lek­cjach re­ligii do­wiadują się jak bar­dzo Bóg je kocha. Dla mnie ten dzień był naj­ra­dos­niej­szy w moim życiu 

Dziękuję, od ka­toli­cyz­mu ocze­kuję ra­dości życia, a o re­lac­ji z Bo­giem piszę w dzien­ni­kach - żona Ania, nasze dzieci, ogród, szu­kanie piękna w życiu i ra­dości, tak jak mówię do Bo­ga i tak chcę by mówił do mnie i uważam, że tak mówi do mnie. Ja­kiś głębi wnętrza ode mnie nie ocze­kuj­cie, ja­kiegoś drążenia cze­goś co jest kogoś. 

Na­pisz coś o swo­jej re­lac­ji z Bogiem 

Mir­ku ka­tolik jes­teś let­ni, ani zim­ny ani gorący. Po­wiewasz jak cho­ragiew­ka w lek­kim wiet­rzy­ku. Mo­je uz­na­nie za szcze­rość i lo­ty tek­st. :) :) 

Dziękuję za opi­nię i też ser­decznie pozdrawiam. 

Można się z Tobą zgadzać, lub nie, ale moim zda­niem cieka­wy tek­st, szcze­ry i wart uwagi.
Poz­dra­wiam :) 

Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

Menu
Użytkownicy
E F G
Aktywność

dzisiaj, 13:54fyrfle sko­men­to­wał tek­st ASerca są po to [...]

dzisiaj, 13:52fyrfle sko­men­to­wał tek­st Sztuka współczes­na

dzisiaj, 13:48fyrfle sko­men­to­wał tek­st Mężczyzna też pot­ra­fi.. tyl­ko trze­ba [...]

dzisiaj, 13:46fyrfle sko­men­to­wał tek­st Ekonomia zwykłego człowieka

dzisiaj, 13:45kirke13 sko­men­to­wał tek­st Czasem wal­czysz o coś [...]

dzisiaj, 13:44fyrfle do­dał no­wy tek­st Romans jest jak chińszczyz­na, [...]

dzisiaj, 13:36sprajtka do­dał no­wy tek­st Deszcz może być niewin­ny [...]

dzisiaj, 12:53Logos sko­men­to­wał tek­st Słabych ludzi ciągnie do [...]

dzisiaj, 12:27RozaR do­dał no­wy tek­st Ekonomia zwykłego człowieka

dzisiaj, 11:55onejka sko­men­to­wał tek­st Nie do­wiesz się ile [...]