24 stycznia 2022 roku, godz. 14:48

NIE PATRZ W GÓRĘ(recenzaj filmu)

Film obejrzeliśmy w ramach Klubu Filmowego URANIA, przy kinie JANOSIK w Żywcu. Wczoraj oglądaliśmy film Woody Allena, który też podejmował wątek hollywoodzkiego kina zaangażowanego i myślę, że dzisiejszy seans potwierdził, że kino to ma sens i na pewno jest lepszą propozycją do DKF-ów, niż szwedzkie kino okołopornohraficzne. Bardzo polecamy ten film na Netflixie, ale jeszcze bardziej mówimy - wybierzcie się do kin. Drugi raz zdarzyło się nam, że po seansie rozległy się brawa widowni, a to chyba jest najlepsza recenzja i ocena filmu.

Można powiedzieć, że film jest polemiką z filmem Allena, który nie wyobraża sobie nakręcenia opowieści o pokoju między Izraelem, a Palestyną. Myślę, ż McKayowi z powodzeniem udało by się napisać mądry scenariusz i na jego podstawie nakręcić przekonujący film, który podbił by serca publiczności i zyskał uznanie krytyków fedtiwali filmowych. Bo po prostu film McKaya, to magia kina, mądrość, odprężenie dobra zabawa, wzruszenia, refleksje i dyskusja. Na tym polega X Muza. Jeszcze szczypta pięknej muzyki, malowanie komputerem pięknego widowiska, efektów specjalnych i baśń gotowa.

To pierwszy film poruszający dramatyczny problem dla całej ludzkości, jakimi są ludzie bogaci, którym bogactwo odebrało rozum i są w czystej postaci diabłami - ludźmi gotowymi czynić ludzkości wszelkie zło, bo mają nigdy nie zaspokojoną potrzebę władzy, bogactwa i traktowania reszty ludzkości, właśnie tylko jako materiał do eksperymentów medycznych. Nie interesuje ich gender w tej dobrej postaci, czyli wyrównanie szans rozwoju i zdrowia wszystkich obywateli na wszystkich kontynentach. Chcą wiedzieć wszystko o wszystkich i ich zdaniem ludzi niepotrzenych zabić, uczynić niewolnikami, albo przerobić na części zapasowe z ich organów dla ludzi, którzy oni uznają, że są potrzebni w ich psychicznej makabrycznej wizji ludzkości.

Film pokazuje, jak tacy hiper bogaci ludzie tworzą te swoje korporacje zbrodni, jak niewolą ludzkość, która dziś nie potrafi samodzielnie myśleć. Pokazuje jak te diabły korumpują rządy i parlamenty wszystkich państw oraz jak zamieniają świat w fabrykę śmierci oraz jedno gigantyczne laboratorium medyczne oraz sklep z gadżetami dla ogłupionych ludzi. Pokazuje, że aby uczynić z ludzi stado potulnych głupków, to tworzą koncerny medialne, współpracują z już istniejącymi machinami goebelsowszczyzny i wszyscy wiemy, że udaje im się nas ogłupić, zniewolić, sprowadzić do roli konsumentów tego medialnego chłamu. Niestety wszyscy oglądamy telewizję i reklamy, i prawie wszyscy cieszymy się z wciskanych nam gadżetów, które podporządkowują nas diabłu. W efekcie miliardy, bez krztyny refleksji ostatnio poddało się eksperymentowi medycznemu, który zaproponował diabeł, zamiast lekarstw, zamiast pozostać przy wolności i jeśli trzeba to umrzeć za wolność i uczciwość, będąc ludźmi w pełni wolnymi.

To widowisko X Muzy pokazuje rolę naukowców w tym dramacie nas miliardów, któremu jesteśmy poddawani aktualnie. Zdecydowanie wieksza część lekarzy, naukowców, ludzi wykształconych innych dziedzin gospodarki i administracji uvzestniczy I podpisała cyrografy diabłu - człowiekowi hiper bogatemu, choćby za omam życia wiecznego, za wielkie pieniądze, władzę i za bezkarność za zabijanie ludzi wszelkimi eksperymentami, za ich zniewalanie, poniżenie i deptanie wszystkich człowieczych godności. Efekt taki, że miliardy szukają porad u jasnowidzów i wróżek, a nie leczą się u lekarzy, bo ci faktycznie sprzedali się i mówią - eksperyment, bo lekarstwa nie będzie, bo nam się nie opłaca.

Film podpowiada, co zatem pozostaje ludziom uczciwym, wolnym. Trzeba wychodzić na ulicę. Demonstrować. Wykorzystać media społecznościowe. Wykorzystać intetnet. Wszystkim nam kont nie zablokują. Trzeba w nich mówić, że słuchanie i oglądanie wszystkich stacji radiowych i telewizyjnych, to dzisiaj unicestwienie myślenia, wolności i niewolnictwo z własnej woli. To uczestnictwo w zaprogramowanym złu. To pójście ręka w rękę do piekła przez piekło na ziemi. Pozostaje nam jeszcze Bóg i modlitwa, i to wyraźnie zaznacza scenarzysta i reżyser ustami aktorów. Modlitwa ma wielką moc sprawczą. Są o tym miliony świadectw. Bóg dobrej uczciwej modlitwy wysłucha i sprawi może nawet cud i któryś z tych diabłów - multimiliarderów zainwestuje pieniądze w skuteczny lek na obecnego wirusa, a przede wszystkim na raka. Może w kampanię, która pozwoli zamknąć kliniki aborcyjne, gdzie wyciąga się dzieci z brzuchów kobiet i potem na żywych dzieciach wykonuje się zabiegi pobrania organów, komórek, abyśmy dzisiaj mogli przyjąć kolejne dawki eksperymentu.

Film jest znakomicie zagrany przez kilka pokoleń wspaniałych aktorów, po prostu są porywający i przekonywujący. Meryl Streep jak zwykle jest niebotyczna i niedościgniona w swoim geniuszu komedianckim. Cate Blanchet rewelacyjna. Nie poznaliśmy jej w tej charakteryzacji i brawurze rozgrywania kobiety mediów, współczesnej strzygi I czarownicy, bezrefleksyjnej konsumpczyni męskich penisów i nic poza tym. Jenifer Lawrence jest genialna w roli zbuntowanej, bez krztyny kompromisu doktorantki, która chce zaistnieć dzięki wiedzy i prawdzie, a nie przez udawanie miłej ktetynki i przez poddanie się zabiegom upiększającym, aby być kochanką kogo i ilu trzeba, aby zrobić karierę na przykład w NASA, czy zostać topowym komentatorem w mediach, celebrytką, co to zna się na wszystkim, a zna się, bo daje komu trzeba. Ariana Grande. Szacunek dla niej za sportretowanie tych wszystkich gwiazdek popu, które są przesłodkimi idiotkami, ale tragedią jest to, że miliardy ich słucha. Jej rola daje odpowiedź, dlaczego diabeł w ostateczności ma taki posłuch w populacji ludzkiej. Leonardo di Caprio przedstawiać nie trzeba. Rola wymiatająca. To on gra naukowca, który, jak steki tysięcy innych gubi prawdę i uczestniczy w zbrodni. Jego postać powinna być memento naukowcom, lekarzom, politykom, inteligencji i widzom. Iskrą zapalającą w nas bunt.

Hollywoodzkie kino, ma tą zawsze przewagę nad kinem europejskim, że jest należycie dofinansowane, stąd oprócz genialnych scenariuszy i aktorów, reżysera stać i producentów na genialnych komputerowców, otrzymujemy więc przewspaniałe widowisko z zapierającymi dech w piersiach efektami specjalnymi, bo kino, to nie intelektualne wynurzenia i neurozy, ale przede wszystkim jednak rozrywka i w międzyczasie refleksja i zaduma, ale generalnie do kina idzie się pośmiać, wyluzować i dobrze wybawić, może nawet czasem spłodzić syna, począć córkę, a o tym kompletnie nie wiedzą i nie rozumieją tego twórcy europejscy.
Trochę muzykę przegapiłem, tak pochłonęła mnie fabuła. Ariana śpiewa pięknie i pieśń cudną, inne kawałki w ścieżce też są super, dopiero na końcu wsłuchałem się w muzykę oryginalną. Jest wzruszająca, odpowiednia do nastroju końca gatunku i tragicznego czasu w dziejach ziemi. Nostalgiczna, smutna, nastrój widzów przenosząca w stan płaczu.

No i j..bła ta kometa w końcu. Cudu nie było.

NIE PATRZ W GÓRĘ

Produkcja: USA

Gatunek: czarna komedia

Reżyseria: Adam McKay

Scenariusz: Adam mc Kay

Muzyka: Nicholas Britell

Zdjęcia: Linus Sandgren

Grają: Jenifer Lawrence, Leonardo di Caprio, Meryl Streep, Cate Blanchet, Ariana Grande.

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa fyrfle, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.