3 listopada 2021 roku, godz. 8:38

Białystok

Dziesięcioletni Ludwik Zamenhof napisał dramat, powodowany wrażliwością i niezrozumieniem dlaczego dookoła jest tyle agresji nienawiści i przemocy, między Polakami, Żydami, Niemcami i Rosjanami. Na swój sposób pomyślał, że to przez to, że mówią różnych językach i nie potrafią zrozumieć czego od siebie chcą. Zaczął więc wymyślać język wspólny dla wszystkich narodów. Ostatnio, będąc na seansie rumuńskiego filmu w klubie filmowym, zresztą świetnego, słyszeliśmy podobną utopię, że ludzie będą sobie wyłącznie dobrze czynić, gdy będą mówili jednym językiem. Tymczasem w Irlandii bez słowa angielskiego, czy irlandzkiego, cz esperanto, porozumiewaliśmy się w irlandzkim pubie. Łączyło nas spożycie Guinnessa, akceptacja dla oddawania uryny w różnych kątach pubu i poklepywanie się po plecach. Tak jest zawsze do momentu, gdy zaczynamy myśleć racjonalnie i nie zaczyna się rzeczywistość, istota współczesności: zysk chciwość, władza, zależność, pycha, chęć panowania nad życiem innych, czyli wszystkich. Naiwnym jest każdy, który uważa, że można przemienić agresję ludzką we współczucie i równomierny dobrobyt całej populacji ludzkiej. Ale jest pomnik Ludwika Zamenhofa w Białymstoku. Woda życia nie istnieje, lecz dobre chęci są potrzebne, aby czasem spotkać u studni z wodą mineralną Samarytanina, a w przypadku mężczyzny Samarytankę.

Jest w Białymstoku pomnik Józefa Piłsudskiego, na tle tamtejszej katolickiej bazyliki lub obok niej, zależy jak się spojrzy. Na zdrowy rozum, to Piłsudski powinien być daleko od jakiegokolwiek kościoła, ale jednak pochowany jest na Wawelu. Smutne, ale prawdziwe. Czemu jest pomnik Piłsudskiego w Białymstoku, to sobie doczytajcie, gdzie chcecie. Nam pilotka nie opowiadała. Gdzieś doczytałem, że w Żywcu-Moszczanicy też był I chyba nawet tablicy pamiątkowej na tamtejszym pałacu nie ma, tym bardziej potomkowie Piłsudskiego nie starali się w związku z jego bytnością tam o podarowanie pałacu im. A jakiś katolicki zakon żeński się starał i dostał, bodajże od ministra rolnictwa, mimo, że państwo poniosło ogromne koszty, aby utrzymać pałac w świetności i zwyczajnie pałac ten należy się społeczności Żywiecczyzny.
Bazylika w Białymstoku. Car przez dziesiątki lat nie chciał wydać ukazu zezwalającego na jej wybudowanie, bo pewnie doradcy doradzali mu i słusznie, że Polacy i Polska, to katolicyzm,że jak się zgodzi, to przyczyni się odrodzenia się w Białostocczanach patriotyzmu, bo solą sercem duszą, esencją, stolicą Polaków, Polski i Polskości jest, był i będzie Kościół Katolicki. Doradcy nie pomylili się ani o zgłoskę. Powstał kościół, Polacy uwolnili się od Rosjan. Polska odzyskała niepodległość. Jak myślicie - czemu powstają takie filmy jak "Kler", "Wesele", czy "Ida"?

Bazylika, jak bazylika. Ołtarze, witraże i bezpieczny spokojny chłód, kojący w upał turystę. Rozgarnięty turysta nie idzie pod parasol w gorąc i spiekotę wielkomiejskiego dnia, tylko idzie po ciszę i cień katolickiej świątyni. Odpoczywa modląc się, medytując lub zwyczajnie milcząc nabiera sił i wrażliwości, czerpie piękno i pozwala wydobyć ze siebie wzruszenie i podziw. Wdzięczność go ogarnia za błogosławieństwo Opatrzności lub, gdy czuje inaczej, dla dobrodziejstw Wielkiego Wybuchu za cudny człowieczy los, bo skoro jest teraz tu, to dostąpił wielkiego dobra i mądry do tego tutaj dojdzie, tu skieruje swoje kroki nawet po paradzie równości.
Uduchowieni pytamy. Kto pyta nie błądzi, zatem wzbudzamy zaufanie i idziemy do przybytku "ducha puszczy", gdzie nabywamy za niewygórowaną cenę kilka butelek tej ambrozyji w różnych smakach i potem spełnieni, szczęśliwi, kochający się i wielbiący życie, wracamy do autokaru, aby podjąć radość nawiedzenia Suwalszczyzny.

Jadąc do Suwałk zastanawiam się. Kardynał Stefan Wyszyński powiedział, że gdy wrogowie Polski w Polsce i poza Polską, będą chcieli zniszczyć nasz kraj i zniewolić Polaków, to rozpoczną to szatańskie dzieło od zniszczenia kościoła katolickiego. Myślę, że miał rację. Ponad tysiąc lat budowaliśmy wolność i państwowość w oparciu o kościół rzymski, że teraz myślę, że próby rewolucyjnego nam narzucenia innych ideologii, które są zwyczajnie jednak tyraniami, to faktycznie jest sprowadzanie Polaków do roli podludzi i wymazywanie niepodległego państwa polskiego z map świata. Kto nie myśli tak jak ja to teraz napisałem, to jest dla mnie istotą stanowiącą dla mnie zagrożenie i istotą walczącą z tym, co jest dla mnie sercem życia i jego sensem - z państwem polskim, w którym tylko jego obywatele decydują o sobie i swojej Ojczyźnie.

Przed Wigrami dopadają mnie jeszcze lepieje, aby wszystko w sobie zrównoważyć, aby celowo, masochistycznie, zasiać w sobie wątpliwości. Może więc lepiej pozwolić na parady równości, a zdelegalizować procesje Bożego Ciała? Zastąpić wartości chrześcijańskie wartościami, no właśnie jakimi? Może zastąpić rodzinę, w której kobieta jest organizatorem ciepła domowego ogniska, parytetami w wychowaniu dzieci, albo w ogóle zakazać rodziny heteroseksualnej, przecież wszystko inne na pewno będzie sprawiedliwsze, radośniejsze i dzieci z takich związków będą miały tęczowe oczy i wielokulturowy kolor skóry. Lepiej więc zakazać orszaków trzech króli, a nakazać marsze proaborcyjne? Bardzo drastyczny robi się świat oparty o ludzkość. Cytując klasyka, to targanie za szczęki musi nastąpić. Tutaj nie ma miejsca na kompromis, który ma polegać na tym, że nie zabijamy milionów zwierząt na nasz pokarm i pokarm dla zwierząt, który jest naszym pokarmem, ale zabijamy miliony dzieci w łonach kobiet i sumienie zagryzamy potrawami ze soi i soczewicy. Czeka nas wojna. Wojna 1050 lat kultury chrześcijańskiej i dobra ogólnie ujmując, z ludźmi zagubionymi, zniszczonymi przez różnego rodzaju szaleńców, dewiantów, ludzi chorych psychicznie, którzy jednak mają posłuch śród ludzi słabych, idących na łatwiznę, albo, którzy pozwolili sobie zniszczy rozum.

kuloodporna kamizelka...kulokropkowa
 26 listopada 2021 roku, godz. 1:08

.....pięknie napisane .....dlaczego nikt tego nie widzi.....? dlaczego....? dobre teksty są nawet niezauważane.....trzeba się na jakiś czas stąd ewakuować ta strona robi się strasznie dziwna.......aż mi wstyd za moje bazgranie kiedy czytam taki chociażby felieton.....tekst daje dobry obraz człowiekowi do przemyśleń do zatrzymania zastanowienia ....ale jak widać takie teksty się omija........a szkoda ......pozdrawiam ciepło.....🌼🌼🌼