25 czerwca 2020 roku, godz. 00:33 35,4°C
.
onejka onejka
 25 czerwca 2020 roku, godz. 20:04

A ja nie czytałam książki I nie oglądałam filmu. Tzn zaczęłam oglądać i nawet ze 20 minut pociągnęłam tą historyjkę, jednak wyobraźnia autora zbyt daleko popłynęła i w niby rzeczywistej historii nierzeczywisty związek przyczynowo skutkowy kazał mi włożyć twór ów między baki włożyć. A Dakota ? Jej dobór dał mi do myślenia, jak to jest Z Wami mężczyznami ?

szpiek Mariusz, Belzebiusz
 25 czerwca 2020 roku, godz. 17:37

Nie czytałem książki, ale widziałem film, nudny jak flaki z olejem, przewidywalny i powierzchowny, jedynie wdzięk Dakoty Johnson warty był uwagi, ogólnie wrażenia bardzo podobne jak u autora tej recenzji

1 2 »