10 listopada 2017 roku, godz. 10:37  4,8°C

Kocham...

Odkrywam cię
jak chmury gwiazdy
w zakręcie biodra, w miękkości słowa
bezwstydnie w nagość rozplatasz włosy
gardłowy pomruk zmrużonych
oczu

Rzęs falistością
zagryzasz usta
krwi pełne zęby jak porcelana
dłonie dzikością odważnych piersi
oddechów pełna jak burza
grzmotów

Kocio przeciągasz
ręką powabnie,
ciszą wymawiasz dwa proste słowa
ciepłem ramienia, snu bezpiecznością
żegnasz się zwiewnie rannym
powrotem

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa Landryn , gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.