23 października 2012 roku, godz. 6:58  204,4°C

''pani Basi''

"Jesteś już dużą dziewczynką,
więc bez obaw mogę opowiedzieć ci jak to się wszystko dzieje .
Jeśli dwoje ludzi bardzo się kocha i chcą mieć dziecko,czynią co następuje.
On wyplata z wikliny kosz średniej wielkości
i wkłada do niego cząstkę swoich myśli i uczuć,
a później delikatnie kładzie go na nurt rzeki,
Ona stoi nieco dalej i wyjmuje z kosza właśnie nowo narodzone dziecko.Ma ono na palcach obu rączek i nóżek wypisane jakieś litery.Wystarczy tylko przyjrzeć się dokładnie aby odczytać dwa dziesięcioliterowe słowa: na nóżkach wyobraźnia
na rączkach nie możliwe"

natalia(__ups Natalia
 28 grudnia 2015 roku, godz. 13:33

Zdecydowanie , na pewno nie jestem małą dziewczynką , na szczęście nigdy jej nie wyparłam do podświadomości tak jak zrobił to autor zamieszczonego wyżej wiersza , wzorując się na swojej wyhodowanej na potrzeby inkwizycji matronie

natalia(__ups Natalia
 3 grudnia 2015 roku, godz. 20:39

Ponad czasowy przekaz , ale skąd autor wiedział że będą dawali 500 zł na dziecko ponad dwadzieścia dwa lata temu, chyba z własnych dowcipów przepełnionych ironią na temat rodzin wielodzietnych , a może kosze uplatane na życiorysach osób trzecich rękoma świętej inkwizycję mu podpowiedziały pomiędzy myślą a pomówieniem słownym
Ciekawy tekst zdecydowanie , pełen dwuznaczności , zrzucający oczywistość choćby tylko w domyśle czytelnika rodzącą się nieporadnie na karby sąsiadki byle jak najdalej od osobistych potknięć , '' tam gdzie drzewa rąbią tam wióry lecą , ''jak się mają twoje ładne córki '' można by dywagować nad motywem przewodnim pseudo nieskazitelności , Życzliwy człowiek bowiem pyta o zdrowie przede wszystkim dawną swoją znajomą a nie o zasobność portfela jej córek , w czasie przypadkowej rozmowy po latach.

sand ann
 24 października 2012 roku, godz. 12:47

teraz czytam opinie... i zgodzę się z Lili ;)
tytuł...

a tekst bardzo bardzo

pozdrawiam

pogarda 55 grażyna
 23 października 2012 roku, godz. 23:09

dziękuję za opinię dobranoc

Sangri Sylwia
 23 października 2012 roku, godz. 23:01

stereotyp moim skromnym zdaniem

pogarda 55 grażyna
 23 października 2012 roku, godz. 20:15

ok. trzymam za słowo

pogarda 55 grażyna
 23 października 2012 roku, godz. 20:02

mam takich od psychodramy , dwa zespoły

pogarda 55 grażyna
 23 października 2012 roku, godz. 19:57

zobaczymy , jak mnie nastraszą znowu ,nie będę miała wyjścia,
Barbara to zmysłowość i indywidualność, to lampka odpowiedzialnej miłości rodzinnego ciepła , ,to skarbniczka podziemnego piekła , żywa legenda , wierna towarzyszka trudnej codzienności, zaczarowana księżniczka nadziei

Gaia Beata
 23 października 2012 roku, godz. 19:47

No Grażynko, przedni tekst. Podoba mi się. Pozdrawiam :)