26 stycznia 2020 roku, godz. 20:21  29,0°C
Edytowano  26 stycznia 2020 roku, godz. 20:25

Dotyk

Jedwabne dłonie
muskają drżące ciało
kandelabry swoim chwiejnym
światłem odsłaniają twoją twarz

spojrzeniem mówisz wszystko
to o czym usta tak pięknie milczą

dotykiem kruszysz niepewność serca
pod palcami powoli topnieje lód
balansujesz na krawędzi by ulec
spadasz w miękkie ramiona

niczym niezmącona chwila
rozpływa się w aksamicie ust
na poduszkach dłoni błogość
utonęła w twoich oczach... https://www.youtube.com/watch?v=7YaxjV5Yol0

Papużka unaware
 8 marca 2020 roku, godz. 21:22

Om nom nom... lubię :)

.Rodia marek
 30 stycznia 2020 roku, godz. 17:41

u mnie w domu jest słaby klimat
mam tylko świetlówki

może to dobry materiał na wiersz
hmm

kati75 Kati
 30 stycznia 2020 roku, godz. 10:34

Rodia kandelabry tworzą tu klimat ,dzięki za komentarz

.Rodia marek
 29 stycznia 2020 roku, godz. 15:29

no znowu te kandelabry

"dotykiem kruszysz niepewność serca
pod palcami powoli topnieje lód" - trochę jak picie zimnej flaszki, tez topnieje lód pod palcami

rozpływa się w aksamicie ust

fajne takie nawet

kati75 Kati
 28 stycznia 2020 roku, godz. 12:37

dziękuję Krysiu też pozdrawiam serdecznie;-)

Cris Cris
 27 stycznia 2020 roku, godz. 1:23

Pięknie
pozdrawiam kati