7 grudnia 2019 roku, godz. 18:14  27,7°C

Jestem "stara rura", ale nie pękam...

Jestem kobietą w pewnym wieku. Pewnym tego co minęło, bez zbędnych oczekiwań. Przeszłam na wyższy stopień wtajemniczenia. Czas tak szybko płynie, że zarządziłam "spowolnienie gospodarcze". Nawet zepsuty zegar dwa razy na dobę wskazuje dobrą godzinę. Poruszam się własnym tempem, chociaż świat mnie pogania. Teraz widzę więcej zatrzymując chwilę. Gdy na dworze ciemno, szaro i ponuro zatrzymuje czas do "wyjaśnienia"...

yestem yestem
 8 grudnia 2019 roku, godz. 00:01

Ala, pleciesz, ale ładnie. :))

 6 grudnia 2019 roku, godz. 15:14  37,9°C

Wymyślam sobie od najlepszych

Obudziłam się...wstałam jak nowy dzień. Nowy bez śniegu, pochmurny. Obudziłam się jak jesienna przyroda. Opadły ręce, włosy jakby przerzedzone, szumię coś pod nosem, szeleszczę papciami szuru...szuru...człap...człap. Podchodzę do lustra jak do życia i powtarzam (jak to leciało????...już sobie przypomniałam)- "JESTEŚ PIĘKNA";)))

yestem yestem
 7 grudnia 2019 roku, godz. 23:54

SUPER!
Przecież to cała prawda. :))

 6 grudnia 2019 roku, godz. 11:01  4,2°C
Edytowano  6 grudnia 2019 roku, godz. 11:16

06.12.2019r.

Siódma trzydzieści, to jeszcze noc, ale widać za górami początki tej łuny wiadomej cudownej i radosnej. Tam niebo rozjaśnia się powolutku nad szczytami tą łososiowo - pomarańczową. Jest albo czuć zimno przez silny wiatr halny, który przenika ubranie i doskwiera ciepłej jeszcze od herbaty skórze.Herbaty, która przez krew wdarła się nawet do porów i gdyby jej pozwolić, krzyknęła by do halnego - rozkazuje ci, ucisz się. Przysiądź na świerku i patrz tam w góry, jak rodzi się cudny słoneczny dzień.I rzeczywiście [...]

kuloodporna kamiZelka ;)
 20 grudnia 2019 roku, godz. 00:00

U nas nad morzem się ciupinkę wyciszyło ale na ile ...? dopóki ten halny nie doleci do nas ....;) pozdrawiam

 5 grudnia 2019 roku, godz. 16:12  37,3°C

100 i My

Stoimy My i "100" innych osób. Zaczyna się czas stania za towarami, które trafią na stół, pod choinkę do garnka...do gardeł. Czujemy przy tym presję i przekonanie, że My tylko tu przez przypadek, a Oni to Ci co robią ten tłok. Jestem jednym z baranów, a raczej w wypadku zbliżonych się świąt osiołkiem, który pędzi z tłumem udając "świętą krowę". Chciałabym być puszkiem...okruszkiem...kłębuszkiem...leniuszkiem, a jestem zwykłym "TŁUMokiem"...ot co;)

fyrfle Mirek
 18 grudnia 2019 roku, godz. 11:14

Stojactwo jest dobre. Uwielbiam obserwować ich i swoje reakcje. Gazetki reklamowe w zasadzie zastąpiły mi tygodniki i kabarety. Pilch Jerzy kibicuje Cracowii, a ja Biedronce :)

 4 grudnia 2019 roku, godz. 13:31  23,2°C

Za "pa" dnie...

Zapadam się w sobie jak deszcz jesienny. Zapadam wraz z decyzjami. Zapadam w sen. Zapadam na ...melancholię. Za, a nawet przeciw...padaniu jestem...Mówię "pa"...a na dnie...zapadnie...
Więcej jest we mnie "środka" niż "zewnętrzności"...

yestem yestem
 7 grudnia 2019 roku, godz. 23:44

Ala, ale czy to wyPAda? ;)
Moim zdaniem też zewnętrzności troszkę za mało. :P
Fajne. :))

 4 grudnia 2019 roku, godz. 10:51  53,3°C
Edytowano  4 grudnia 2019 roku, godz. 10:58

Ludzie obłudni...

Są w życiu takie sytuacje kiedy nagle ktoś staje przed tobą, patrzysz na niego i widzisz zupełnie innego człowieka niż ten, którego znałaś do tej pory. Czasem, wyłania się obraz kogoś doskonałego, kogoś, kogo wydaje ci się, że nie doceniałaś. I to jest piękna sytuacja, której doświadczenie jest jak wygrana na loterii.

Ale bywają też tacy ludzie, których "doskonałość" pryska jak bańka mydlana. Robią coś takiego, że już jesteś pewna, że wszystko wcześniej, to było jedno wielkie kłamstwo. Bujda na resorach. A ty dałaś się nabrać jak naiwne dziecko.

Tchórzom należy współczuć.

andrea69
 7 grudnia 2019 roku, godz. 18:41

Złożona sprawa tak, jak złożony jest człowiek. Czasem źle dobraliśmy pędzel, farbę, płótno lub blejtram był w cieniu... Podsuwasz go do okna i widzisz coś zupełnie innego, niż malowałeś...

 2 grudnia 2019 roku, godz. 9:12  1,9°C
Edytowano  2 grudnia 2019 roku, godz. 9:27

02.12.2019r.

Trudny dzisiaj dzień do pisania. Kwintesencja poniedziałku i jesieni, zatem ciężko pozbierać myśli, w ogóle myśleć sensownie, po kolei i zwierać myśli słowa, a potem w zdania. Trzeba by było parę limeryków wymyślić, żeby się rozruszać, rozweselić, rozsierdzić w ironii i wolności. Al nic. Takowoż lecieliśmy niedawno do Irlandii i na tych lotniskach po przejściu kontroli osobistej są sklepy. Drożyzna tam panuje łokrutnista, to jedynie wodę mineralną tam kupujemy, bo w samolocie jest jeszcze przełokrutniściej aż [...]

 1 grudnia 2019 roku, godz. 23:43  9,7°C
Edytowano  2 grudnia 2019 roku, godz. 1:43

Nowy rodzaj tekstu: życzenia

Dodałem do strony nowy rodzaj tekstu: życzenia. Wiem, że kilka razy do roku dodajemy tutaj życzenia oznaczając je jako myśli. Od dziś można wybrać odpowiedni typ tekstu. Dzięki temu może ktoś skorzysta z naszych życzeń i sprawi komuś przyjemność 😊

Ponadto zaczął się grudzień, chociaż niedawno jeszcze był listopad. Pamiętam, jakby to było wczoraj... ❄️

Skoro mamy nowy miesiąc, rozpocznijmy więc nowy konkurs na życzenia świąteczne. Szczegóły tradycyjnie na stronie z konkursami: https://www.cytaty.info/konkursy.htm

Radziem Radek
 2 grudnia 2019 roku, godz. 22:10

😆

 29 listopada 2019 roku, godz. 10:14

29.11.2019r.

Porozważajmy. Na drodze cesarskiej prowadzącej od Żywca do Zliny na Słowacji, gdzieś na wysokości strefy ekonomicznej w Wieprzu, pod wiaduktem drogi S1, każdego dnia, chyba w każdej chwili stoją jeden do trzech tirów. Smutek ogarnia przejeżdżających obok do pracy lub na zakupy ludzi, zwłaszcza gdy temperatura powietrza wynosi - 20 stopni Celsjusza. Wiem. Niektórym kierowcom tych ciężarówek takie życie pasuje. Jechać w Europę na tydzień lub dwa i nie brać odpowiedzialności za małżeństwo, za rodzinę, za to co się [...]

 28 listopada 2019 roku, godz. 13:37  1,9°C

28.11.2019r.

Mojej znajomej osiemdziesięcioletni ojciec zasłabł i przewrócił się. I tu okazuje się, że lekarze rodzinni są często jasnowidzami, bo podobnych przypadków słyszałem wiele. Orzekł ten lekarz, że tato znajomej ma zaburzenia błędnika, a ona niestety uwierzyła mu na słowo, nie na wynik badania tomografu lub rezonansu. Zamiast więc docisnąć lekarza rodzinnego o skierowanie lub raczej wziąć samemu ojca i prywatnie zrobić jak najszybciej badanie, to zdaje się ojciec dla bezpieczeństwa leży w łóżku. Nie pojmuje takiego [...]

 27 listopada 2019 roku, godz. 22:36  12,5°C

Nie zazdroszczę

Wpadłam na szybę była wstawiona, poprosiłam ją o szkło, ale stwierdziła, że trzyma je na wielkie otwarcie. Poszłam zaglądać w inne okna, bo w pierwszym za karę powieszono zazdrostki...

sprajtka Ala
 28 listopada 2019 roku, godz. 16:40

Nie mam żaluzji;)

 25 listopada 2019 roku, godz. 12:46  2,3°C

wpisy/1

Męczy mnie, że automatycznie moje myśli dążą do pozytywnej stymulacji umysłu. Pozytywnej, może to i dobre, ale sztuczne. Kiedyś byłem naturalnie smutny i było mi z tym komfortowo. Teraz wystarczy chwila nieuwagi, bym, chyba na tle nerwicowym, poszukiwał pozytywnej stymulacji, sztucznej ekscytacji, nieważne jak banalnej, prozaicznej, błahej radostki, która w gruncie rzeczy wcale mnie nie rusza. I wiem, że tracę sporo siły na taką stymulację. Nie wiem tylko, po co to robię. Może w głębokiej obawie, że ta stymulacja jakoś trzyma mnie w kupie, a gdy pozwolę jej odejść, cały się rozpadnę.

tallea asterja
 25 listopada 2019 roku, godz. 19:15

radostka

 21 listopada 2019 roku, godz. 22:37  10,2°C

Nie ma(m) gdzie wracać

Minęło już tyle lat, że powinnam się pogodzić z twoim milczeniem. Ale kiedy dziś, po ośmiu miesiącach nie myślenia o tobie, chciałam poczytać twoje słowa... Okazało się, że nasze blogi przestały istnieć.

Zostaliśmy zapomniani.

Wszystko przepadło.

Pamiętam tylko urywki. Myśli, w pośpiechu zapisane. Rozmazane kształty, rysy, kontury. Nic szczególnego. Myślałam, że już to przerobiłam. Tak jak nudną lekturę w szkole. Ale dziś czuję, jakby wyrwano mi serce. I ciebie.

Nie pozostało nic, co mogłoby cię w takich dniach jak dziś ożywić.

Czasem męczy mnie ta uporczywa cisza po drugiej stronie. Ale żyję, tak jakby ten rozdział nigdy nie był napisany. Jak gdyby to były nic nie znaczące godziny spędzone na zwykłym patrzeniu się w monitor.

Stałam się kobietą na piękne migawki i nocne rozmowy. Nie na codzienność.

 20 listopada 2019 roku, godz. 4:50  13,8°C

***

Satelity zasłaniają gwiazdy.

 18 listopada 2019 roku, godz. 20:32  12,8°C

Konkurs na jesienny wiersz

Hej!

Jeśli tylko nie opuszcza Was wena o tej porze roku, zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na wiersz nawiązujący do jesieni: https://www.cytaty.info/konkursy.htm

🍁

.Rodia marek
 20 listopada 2019 roku, godz. 17:42

No nie wiem Radek od kiedy ;D

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka sekund temu

yetick skomentował(a) tekst czy nie należy nam [...] autorstwa yestem

kilka minut temu

Aplan skomentował(a) tekst Sugeruję jednak, by [...] autorstwa Jordan Peterson

kilka minut temu

maty skomentował(a) tekst Miłość jest wtedy , [...] swojego autorstwa

kilka minut temu

andrea69 wskazał(a) tekst Boję się,że kiedy [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: kati75

kilkanaście minut temu

Strange one skomentował(a) tekst A co jeśli złoty [...] autorstwa amanda12631

kilkanaście minut temu

ok. pół godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Państwo Gibbonowie [...] autorstwa MójPseudonim

ok. pół godziny temu

yestem skomentował(a) tekst ...Tak trudno poderwać [...] autorstwa kuloodporna

ok. pół godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Bez upadków nie można [...] autorstwa giulietka

ok. pół godziny temu

Strange one skomentował(a) tekst Żyjemy obok, ale nie [...] autorstwa Joan40