7 maja 2012 roku, godz. 12:55  5,5°C

Wczoraj, dziś i jutro...

Twoja muzyka wyje we mnie jak pies...
Coma

Wstaję. Dzisiaj wyjątkowo późno. Pogoda za oknem idealnie dopasowana do mojego nastroju: leje deszcz, tłukąc w me okno. Nie chce mi się nawet iść do kuchni, aby zrobić sobie kawę. Pod kopułą, wewnątrz czaszki obija mi się on. Zresztą ciągle tam siedzi. Mam już dość tęsknoty, przesiąkającej każde ubranie, obecnej w każdym miejscu, przylegającej do mnie podczas wykonywania każdej czynności. Kiedy tęsknota zamienia się w zwykłe czekanie? A czekanie w normalne [...]

Albert Jarus Albert
 9 maja 2012 roku, godz. 23:30

czemu to taką pustkę w duszy zostawia?
bardzo pięknie....

 6 maja 2012 roku, godz. 18:52  5,7°C

Przed drogą

Prolog

Zastanawiam się, co będę myślał w drodze. Kiedy ciało niesione z każdym krokiem poczuje wreszcie, w jakim celu powstało. Na ten moment – jeszcze przed drogą – nogi niosą mnie do pracy, do urzędu, na uczelnię. Obok kościołów i kiosków, z jednej na drugą stronę ulicy. I protestują, że nie po to zostały stworzone. One najmocniej czują, że takim chodzeniem kręcimy się wszyscy w kółko. Jedynie moje ukochane marzenie nie pozwala im jeszcze wpaść w depresję.

Marzenie ma siłę [...]

anathematise Elena
 7 maja 2012 roku, godz. 00:09

Ten tekst jest ciekawą podróżą wgłąb siebie. Daje do myślenia. : )

 6 maja 2012 roku, godz. 18:39  4,4°C

Popadam w paranoje...
Chora wyobraźnia podsuwa mi różne scenariusze...
Żyjesz? - odezwij się
Chcesz milczeć? - milcz, ale powiedz
Zapomniałeś o mnie? - ....cóż...
Jedno słowo, sms, znak... cokolwiek bym była spokojna... prosze

Oczywistość p
 7 maja 2012 roku, godz. 19:56

pewnie i masz racje...

 4 maja 2012 roku, godz. 1:23

Dzień pierwszy

Cisza. Tęsknota za tym wszystkim. Za pustym pokojem, braku dźwięków. Mózg zaczyna autodestrukcje, nie mając na czym się skupić. Zżera nerwy, powoli, bawiąc się swoim właścicielem. A może to mózg stał się Panem?
Nie pamiętam kiedy było tak spokojnie. Opustoszałe miasto. Jedynie pojedyńczy samochód zagłusza cisze. Nie lubię tego. Niepotrzebnych dźwięków. Drażni mnie to. Teraz jest jednak dobrze. Nie widzę twarzy, nie widzę zarysów postaci, nikt. Nawet w oddali.
I tylko jedno spojrzenie, jednej osoby.
One zabija. Starasz się uratować, uciec, jednak właśnie te spojrzenie może Cię zabić. Bliscy Ci ludzie tylko to potrafią. Jednym spojrzeniem mówią wszystko.
Chaotyczność.

 25 października 2011 roku, godz. 00:23

Szkoła

Poddając się sentencjom wprowadzę was w temat szkoły.
Moje odczucia na ten temat są ambwialente i dość subiektywne. Te jakże sprzeczne rozważania nie oznaczają jednak, że mam indyferenty stosunek wobec nauki. Nauczyciele nie raz stosują wobec uczniów inwektywy, których my nie zamierzamy znosić przez co zaczynamy traktować każdy przedmiot synkretycznie. Profesorowie zawsze wymagają od nas czegoś co nie jest kompatybilne z naszą naturą, a przecież nie jesteśmy specami w dziedzinie epistomatologii. Wierzę w predescynację i wiem, że dialektykę poznamy z czasem. Jak każdy w naszym wieku kieruję się prawami hedonizmu, a owa idea połączona ze szołą tworzy dualizm. Zdaję sobię sprawę ze scjentyzmu ale wydaję mi się, że pierw będę musiała się poddać anamnezie.

 24 sierpnia 2011 roku, godz. 2:14  7,6°C

„Obrzydliwy…”

… siedzieli wspólnie na kanapie i zastanawiali się jak zaplanować te kilka dni. Oleg i Zoja przyjechali na dziesięć dni. Pozostałe cztery dni urlopu zajmowała im podróż. Widywali się raz w roku, częściej nie dało rady. Prawdę mówiąc to Grzegorz trochę tęsknił za wyjazdem na Ukrainę, do rodzinnej wsi Zoji (Oleg pochodził z Lwowa) gdzie czuł się bardzo dobrze. Kiedyś jeździł tam prawie co roku, jakoś łatwiej było wtedy wyjechać na Ukrainę, niż im przyjechać do Polski. Wszystko zmieniło się po [...]

Seneka 18 Gerard
 24 sierpnia 2011 roku, godz. 23:28

Bardzo dobre :)

 11 sierpnia 2011 roku, godz. 2:08  3,2°C

"Ciemna strona anioła…"

<< 2 >>

… maj zapowiadał piękne lato, zieleń koło kina „Moskwa” była piękna i soczysta, codziennie tamtędy przechodził. Ten sam maj zapowiadał też zdarzenia w wyniku których, w tym samym miejscu gdzie dziś są trawniki, staną patrole, grzejące ręce przy „koksiakach”, chroniące się przed chłodem w cieniu „skotów” i BWP. Lecz do grudnia było jeszcze daleko. Przed nimi całe lato i jesień…

… to już trzy miesiące, od kiedy nie ma Kasi. Ból straty nie dawał mu spokoju, nie dawał się [...]

WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 16 sierpnia 2011 roku, godz. 11:39

Skoro cdn, winnam z opinią zaczekać jak sądzę. Powiem, że połowicznie chętnie do tego podchodzę, bo już sam 'wstęp' jeśli takowo mogę go nazwać jest genialny. Zatem tak czy siak, niski ukłon.

 10 sierpnia 2011 roku, godz. 2:30  34,8°C

"Puma..."

<< 1 >>

... koniec marca był już ciepławy, przynajmniej w porównaniu z resztą zimy... stan wojenny trwał już czwarty miesiąc. Niedawno ściągnęli ich z instytucji. Byli nadterminowi i nie wiedzieli co z nimi zrobić, wiec wysyłali ich na miasto, na patrole. Zbliżała się dwudziesta trzecia, szli wolno, z nogi na nogę, zastanawiając się czy dziś samochód się spóźni, czy też nie. Zwykle zabierano ich o północy, po czterech godzinach patrolu, podczas którego mieli pilnować godziny milicyjnej. Nuda, czasami [...]

Seneka 18 Gerard
 15 sierpnia 2011 roku, godz. 18:41

Oj te kotki :) szkoda tylko, że dziecko w tym wszystkim uczestniczy...ech...

 2 czerwca 2011 roku, godz. 20:42  26,3°C

Powoli uczę się żyć bez Ciebie

Budzę się rano,
Patrzę na sufit.
Myślę: "Nie myśl. Nie o Nim."

Odwracam się na prawy bok,
Spoglądam na cały pokój.
Myślę: "No i mamy kolejny dzień."

Wstaję z łóżka,
Przecieram oczy.
Myślę: "Ciekawe czy Braciszek już jest."

Gadu-Gadu w telefonie się powoli włącza,
Otwieram szafę, siadam na biurku.
Myślę: "W co się dziś ubrać?"

Znów wyciągam te same spodnie,
Jakiś T-Shirt.
Myślę: "Tak będzie najwygodniej."

Umyta, ubrana, wyszykowana,
Siadam do stołu, śniadanie jeść zaczynam.
Myślę: "Nie chce mi się. [...]

 20 kwietnia 2012 roku, godz. 20:01  53,4°C

Tak wiem to co napiszę to nie będzie myśl, ale kto się teraz tym przejmuje...

Ostatnio odwiedzam cytaty raz na jakiś czas, udzielam się też nie za często. Dziś trochę "pozwiedzałem" cytatowe zakamarki i jestem w SZOKU. Poziom publikacji jest sporo niższy niż dno i wodorosty. Do tego jakiś świr (albo i kilku) pod kilkoma nickami sieje kretyński zamęt a nawet porządni użytkownicy dają się tak łatwo wplatać w jego/ich grę. Każdy każdego podejrzewa... Admin żyje chyba w innej galaktyce. Jest jeden moderator ale i on wypiął na to wszystko dupsko. Wielu wartościowych ludzi odeszło. CO TU SIĘ DZIEJE?! Gdzie jest miejsce w którym zakładałem konto w listopadzie 2010? Czy jakiś haker przeniósł mnie na inny nienormalny portal?

Patrząc na to wszystko czuję głęboki smutek, bo kiedyś to miejsce było mi bliskie...a teraz? Ech...

Stawiajcie minusy, krytykujcie, wasza wola. Ja musiałem wyrzucić to w końcu z siebie...

Dedykowane wam wszystkim...

PetroBlues Świetlik
 8 maja 2012 roku, godz. 12:27

Hmm, no ok Radku, ok.

 18 listopada 2011 roku, godz. 23:29  239,1°C

Są myśli, wiersze i opowiadania.

Czy warto wprowadzić więcej możliwości (eseje, dłuższa proza, haiku, limeryki, notatki, prywatne zapiski)? Jeśli tak, co byłoby przydatne dla Was?

scorpion Prawdoszukacz
 23 lutego 2016 roku, godz. 22:09
Edytowano 8 września 2019 roku, godz. 22:20

Tak, działa, z prawie rocznym opóźnieniem :D Muszę dobrze przemyśleć sprawę i zapytać o coś, co teoretycznie może mnie interesować w przyszłym roku ;P

Mam dwa zastrzeżenie póki co- po pierwsze, pojawiła się opcja "następna strona". Przydałaby się też "poprzednia strona". To takie pierwsze spostrzeżenie. A drugie to fiszki. Będzie ten system zmieniany czy jednak nie? Miały być chyba oceny od 1-10 czy jakoś tak. A może plusy i minusy? ;))

 13 listopada 2011 roku, godz. 22:04  159,0°C

Niniejsze konto jest zapowiedzią zmian, które zawitają do Cytatów.info. W postaci myśli (tymczasowo) publikowane będą tutaj wpisy dotyczące owych zmian z założeniem, iż w komentarzach będzie można odnaleźć Wasze zdanie na ich temat.

Na dzień dobry informacja o tym, że trwają aktualnie prace nad nową wersją cytatów. Poprzednia tak duża zmiana przyniosła korzyści m.in. w postaci możliwości dodawania wierszy i opowiadań. Mam nadzieję, że kontynuowanie tego trendu okaże się dobrym pomysłem, ale o tym wkrótce. :-)

Uprzedzając wszelkie pytania o to, dlaczego taka informacja nie pojawia się na forum - wpisy w takiej postaci i przy tym koncie są również zapowiedzią zmian.

Irracja Grzegorz, Antoni.
 17 listopada 2011 roku, godz. 23:29

... dzięki Ci, wszechmocny...

;-)))

 20 sierpnia 2009 roku, godz. 16:52  27,7°C

- 3 -

Kiedyś miałam marzenie, by napisać książkę i wyjechać daleko stąd. Kupić sobie domek z dala od ludzi i upajać się ciszą, jaka wokół mnie trwałaby całą wieczność. Marzenie pozostało marzeniem. Książki nie napisałam i pewnie nigdy nie napiszę. Z dala od ludzi jestem, bo rzadko kiedy wychodzę ze swojego azylu, jakim jest moje liche mieszkanko w bloku. Cisza... Tego przyznam szczerze brakuje mi najbardziej. Moja ciotka mieszkała kiedyś w środku lasu. Z dala od jakiejkolwiek ludności. Rano nie budził ją ani stukot [...]

EVA610 Ewa
 21 sierpnia 2009 roku, godz. 1:00

Ehh tam... A ja o spokój nie muszę się martwić :)
W oddali od zabudowań ludzkich, ulic..
To jest mój kąt, którego chyba nigdy nie opuszczę... :)
Pozdrawiam :)

 19 sierpnia 2009 roku, godz. 16:20  44,5°C

- 2 -

Przyjaciółka mówi mi, że w tym całym moim konstruktywnym świecie brakuje płci męskiej. Nie zauważa jednak pewnej zależności. Kiedy ja wpuszczę do swojego świata mężczyznę, to on przestanie być konstruktywny. Zburzy moją harmonie, spokój, a przede wszystkim samotność.

-2-

kkasiulek162 Kasia
 21 sierpnia 2009 roku, godz. 1:49

heh.

 18 sierpnia 2009 roku, godz. 20:47  70,1°C

-1 -

Czy jestem wariatką? Nie wiem. Na pewno nie jestem normalna. Normalny człowiek nie zamyka się w domu na cztery dni i nie daje nikomu znaku życia, tylko dlatego by mieć chwile spokoju. Normalny człowiek nie maluje sobie paznokci w różne odcienie różu, sądząc, że to poprawi mu humor. Normalny człowiek nie cierpi na bezsenność, nie łazi w nocy po domu, a tym bardziej nie sprząta łazienki, wtedy gdy nie może zasnąć. Normalny człowiek nie rezygnuje z pracy, tylko dlatego, że szef się jeden jedyny raz krzywo na niego popatrzył. Normalny człowiek nie zmienia z dnia na dzień numeru telefonu, by ludzie przestali przesiadywać na jego linii łączności. Co więcej normalny człowiek nie lubi samotności, może czasami jak każdy potrzebuje małego odcięcia od świata, ale mimo wszystko samotność go przeraża. Dlaczego ze mną jest inaczej? Lubię samotność. Lubię wracać do pustego domu (mieszkania), w którym nikt na mnie nie czeka. Nawet pies, czy też kot. Nawet te cholerne rybki, które pewnie po tygodniu zdechłyby, gdyż zapomniałabym je nakarmić.

-1-

Szafirowe_Serce Dżoanna
 11 czerwca 2011 roku, godz. 3:28

To ja też jestem Wariatką ;)
Kocham ludzi, ale kocham też samotność, nie interesuje mnie co pomyślą inni.

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

ok. pół godziny temu

Joan40 skomentował(a) tekst Człowiek bez sexu [...] autorstwa To JA ! ®

ok. pół godziny temu

Wojtex skomentował(a) tekst Obudziłam [...] autorstwa sprajtka

ok. 2 godziny temu

cywil13 dodał(a) do zeszytu tekst Umysłowi nie wolno [...] autorstwa Wojtex

ok. 2 godziny temu

CierpkaWoda wskazał(a) tekst Bo z czasem trzeba się [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: LiaMort

ok. 2 godziny temu

CierpkaWoda skomentował(a) tekst Obudziłam [...] autorstwa sprajtka

ok. 2 godziny temu

CierpkaWoda skomentował(a) tekst Mil­cze­nie wle­wa [...] swojego autorstwa

ok. 3 godziny temu

RozaR skomentował(a) tekst Na pierwszym miejscu [...] swojego autorstwa

ok. 3 godziny temu

Radziem wskazał(a) tekst Potrzebujemy czasu, by [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Bejdak

ok. 5 godzin temu

andrea69 wskazał(a) tekst Jesienna miłość na [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: onejka

ok. 5 godzin temu

sprajtka wskazał(a) tekst Potrzebujemy czasu, by [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Bejdak