10 sierpnia 2012 roku, godz. 14:52  7,1°C

kolejny raz

Bezsilność... uczucie, które zwala z nóg i przytłacza swoim ciężarem tak, że aż niemal wyczuwalne są w ustach grudki ziemi. Przełykamy głośno i z bólem gorzki smak porażki, po czym wstajemy. Podnosimy się z mokrej, zimnej ziemi. Otrzepujemy resztki piachu z ubrań, przywdziewamy na siebie Dumę i idziemy dalej. Aż do kolejnego spotkania z naszym wrogiem...

smaczson Ola
 13 sierpnia 2012 roku, godz. 20:56

dobry tekst

 11 sierpnia 2012 roku, godz. 14:12  30,7°C

Tato...

Wciąż pamiętam te wieczory kończące dni raz w miesiącu, kiedy tata wracał do domu z wypłatą. Siadaliśmy wtedy wszyscy przy stole i niczym Al z rodziny Bundych, rozdawał pieniądze: mamie na zakupy i rachunki, bratu jego wyprawowaną część, dla mnie na doładowanie do telefonu... Sam zostawał z kilkoma marnymi banknotami w dłoni i ze wzrokiem wlepionym w ich nominały. Patrząc na jego siwiejące włosy i ich zastraszającą rzadkość... na zniszczone, zrogowaciałe dłonie... na zmęczone oczy... na nieogolone policzki... na [...]

luterin luterin
 15 sierpnia 2012 roku, godz. 00:24

Miłość niewypowiedziana...nie tylko TY...
Rozszarpujesz swoim pisaniem...

 9 sierpnia 2012 roku, godz. 00:13  10,2°C

Nie ma Ciebie…

Beznadziejne uczucie, w tej pustce nawet skwar żarzącego się słońca i szkliste, bezchmurne niebo zdaje się być marnością. W ponurym usposobieniu kołyszę się a nicość wyłaniająca się zza moich pleców straszy mnie zakrywając mi oczy. Nie widzę nic, wzrok mój osierocony i tylko cisza ramieniem swym mnie oplata. Szukam gdzieś dłońmi znajomej delikatności, atłasu Twoich dłoni, na oślep, lecz w tej próżni tylko wiatr lekko przemyka przez moje palce.

CzerwonaJakKrew Laura
 9 sierpnia 2012 roku, godz. 19:08

Piękne...
Ale następnym razem, proszę o więcej.

Pozdrawiam,
Czerwona

 4 sierpnia 2012 roku, godz. 22:21  4,2°C

Tak myślę ...

Mówisz, że prawdziwej milości nie ma?
Że nie warto sobie nią zawracać głowy?

A ja mimo to i tak w nią wierzę!
Nawet gdybym nigdy nie miała okazji jej doświadczyć!
Będę w nią wierzyć, nawet kiedy kolejny raz się na niej zawiodę!

,,Czas otworzy nam każde drzwi... ''

WilceeQ` Di.
 5 sierpnia 2012 roku, godz. 22:16

Nie wiem czy wypada komentować dzienniki zważywszy na pisownię, interpunkcję itp.
Nie mniej jednak, zaczynać zdanie od "że"? Dodatkowo ciekawie sobie zaprzeczasz, ale natłok myśli jakiś jest oddany.

 4 sierpnia 2012 roku, godz. 17:38  5,9°C

Najgorsze jest to,że starał się obarczyć mnie wina,nieznośne,rozwydrzone,zadufane w sobie dziecko...dodam,że za duże na takie zachowanie.Więc podjęłam decyzje już niezbędne i ...dziwne,ale czuję niesamowitą radość i spokój,jakbym zrzuciła Go wreszcie z ramion,na których bezczelnie siedział i chełpił się swoją wyższością...
Zauważyłam,że stałam się wreszcie zauważalna,jakbym zdjęła czapkę niewidkę,którą mi założył.
Zaczynam żyć! To niesamowite,że można zmartwychwstać.

soshy30 Ewa
 11 sierpnia 2012 roku, godz. 17:17

Dzięki bardzo za uwagi, są dla mnie bardzo cenne, mam nadzieję, że kiedyś jeszcze zajrzycie :)

 3 sierpnia 2012 roku, godz. 22:31  5,9°C

szła brzegiem morza. zimna woda obmywała jej stopy gdy szła w kierunku zachodzącego słońca. tak bardzo chciała je dogonić. zatopić się w jednym z jego promieni. słońce już zniknęło, lecz ona uparcie szła. choć ten jeden raz chciała aby poszło po jej myśli, po roku utkanym z łez, pragnęła jedynie na chwile się zatracić.
było już zupełnie ciemno, a na niebie widoczne były jedynie lampiony szczęścia które puszczały dzieciaki i zakochani...
oni także je puszczali, rok temu. byli tacy radośni. jej oczy zaszkliły się na wspomnienia o tamtych dniach. kątem oka ujrzała meteoryt. spadające gwiazdy spełniają każde życzenie. mimowolnie wypowiedziała je, choć wiedziała że odszedł na zawsze.

nie zdążyli się nawet pożegnać.

WilceeQ` Di.
 5 sierpnia 2012 roku, godz. 22:25

Popieram Panią, która już wytknęła Ci podstawowe błędy - powtórzenia, ja dodam od siebie - brak dużych liter na początku zdań.

Pozdrawiam

 3 sierpnia 2012 roku, godz. 16:11  2,8°C

Dom pełen marzeń.

"Wszystko, czego chcesz, chce Ciebie." Mike Dooley

Wskaże Wam drogę, przez którą sami musicie przejść, zmienię wszelki światopogląd, by moje i Wasze życie było lepsze niż do tej pory - obudzę śpiące marzenia. Pisanie jest moim natchnieniem, dzięki niemu wyrażam siebie i być może istnieję, każda rzecz jest warta opisu, zgłębiania jej istoty; to przeświadczenie tkwi we mnie od zawsze. Kiedy zwalniacie aby nabrać tchu, brakuje Wam sił żeby odnaleźć marzenia, ich źródłem jest spokój i wolna od przesądów dusza. [...]

NancyAnna Anna
 22 września 2012 roku, godz. 21:11

coś genialnego

 3 sierpnia 2012 roku, godz. 16:01  3,4°C

Popatrz do góry..

-Popatrz do góry... i co widzisz?

*No chmury, a co mam widzieć?

-A wiesz co ja widzę?
Ja widzę miłość, marzenia, odpoczynek, tęsknotę, wybraźnię,wspomnienia, widzę w nich Ciebie i mnie, przyjaciół i życie.

Ale widzę również smutek, łzy, cierpienie, samotność, rozczarowanie i złe wspomnienia.

Ale przede wszystkim widzę piękno, którego inni często nie dostrzegają...

WilceeQ` Di.
 5 sierpnia 2012 roku, godz. 22:27

Czemu ma wrażenie, że już gdzieś to czytałam?

 2 sierpnia 2012 roku, godz. 23:27  8,8°C

Prawdziwa..

Prawdziwej Miłości nie da się kupić,
nie da się jej wylicytować,
nie da się przewidzieć, kiedy przyjdzie,
nie da się jej wyczarować,
nie da się jej zapomnieć,
nie da się jej zakopać,
nie da się jej zagłuszyć,
nie da się jej oszukać,
nie da się jej przekupić,
nie da się jej przenieść na dalszy plan.

ALE KIEDY PRZYJDZIE TRZBA O NIĄ WALCZYĆ DO UTRATY TCHU I NIE REZYGNOWAĆ.

A POZA TYM PRAWDZIWA MIŁOŚCI NIGDY NIE POZWOLI NA TO, ABYŚ PRZEZ NIĄ CIERPIAŁA.

 2 sierpnia 2012 roku, godz. 2:15  6,3°C

Motywacja - dusza.

Nauczono Cię żyć w poczuciu winy za to, że istniejesz, już nic nie musisz robić, a jeśli zrobisz, już zgrzeszyłeś. Oddalasz się od ludzi dokonując podziału na dobrych i złych, tworząc dualizm świadomości skazujemy się na piekło, które dopiero ma nadejść - ono już tu jest. W brzemieniu miłości wyuczonej istnieje fatyga umysłu, który mówi, że kochać możesz tylko raz albo też wybrane osoby czy rzeczy, a to nieprawda. Możesz kochać kogo chcesz i jak chcesz, możesz bawić się miłością, ponieważ tego wymaga [...]

Ruska-love Martina
 2 sierpnia 2012 roku, godz. 18:06

Dziwne, a zarazem banalne.
Tekst bardzo skrajny, ale wciąga mnie i jakoś mimo wszystko wzbudził do refleksji.
Podoba mi się ;)

 1 sierpnia 2012 roku, godz. 18:20  1,9°C

01.08.12

15.59

Kolejny dzień życia, który kończy się bez najmniejszego sensu.
Przyznajcie, też tak czasami macie. Do południa myślicie że wszystko jest cudownie, super, po prostu cud, miód i oliwki, a potem jak bomba spada na was jakieś nieszczęście. Ze mną było dokładnie tak samo. Szukałam telefonu, kiedy znalazłam zdjęcie. Był na nim mój chłopak i ja. Ucieszona, postawiłam je sobie na biurku. Zadzwoniłam (bo znalazłam telefon) do mojego misia, nie odbierał. Przygotowałam obiad. Czekałam. Nie przyjechał. W pewnym momencie zadzwonił telefon.
"Dlaczego wydzwaniasz? Obróć sobie zdjęcie!"
Odwróciłam... I zaczęłam płakać. Było tam napisane:
"Dla debilki, która myślała że ją kocham."

 31 lipca 2012 roku, godz. 14:55  4,2°C

pożegnanie zimy.

reżyser: Była sobie mroźna zima, mroźna zima, mroźna... Zima idzie! Na scenę proszę, a nie! ...ale zima szybko się skończyła i poszła gdzie pierzy i rośnie.
jęczmionek: Gdzie pieprz rośnie, panie reżyserze.
reżyser: A czy to ważne, Jęczmionek?! No! ...ale zima szybko poszła, szybko poszła, poszła szybko, szybko... Zimę prosimy o zejście ze sceny. Mroźna zima! Do ciebie mówię ty wyszczerbiony soplu, marsz ze sceny! Jak boga kocham... i wtem przyszła ciepła wiosna... [...]

Albert Jarus Albert
 31 lipca 2012 roku, godz. 17:00

ależ mi się to spodobało... tak sobie wyobrażałem i aż uśmiech się zakradł :)

 30 lipca 2012 roku, godz. 18:44  7,6°C

Nie chce....

spokoju,pragne burz,chocby nieszczesc spadajacych jak lawina...niech spadaja gromy,niech bija we mnie pioruny,bylebym nie dretwiala jak kamien ,nie wegetowala jak roslina...nie sie co chce dzieje,byleby sie dzialo.Spokoj to -dobre dla trupow...nie rozumie rezygnacji...bunt przeciwko losowi,to zwykly stan mojej duszy...pozadajacej wrazen.A jednak czasem coraz czesciej,przychodza na mnie chwile odretwienia.Z losem sie nie godze ale i nie mam sily wyzywac go do boju...

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 31 lipca 2012 roku, godz. 15:14

bełkot
w dodatku bez polskich znaków

 30 lipca 2012 roku, godz. 00:59  0,3°C

2.

Wiesz. Ja i tak wierzę w to "lepsze życie". Chłodne, słoneczne poranki z Twoim kocem na mych ramionach. Długo patrzę przed siebie, na trawę, zabawki naszych dzieci, świat. Słyszę za sobą cichutkie kroki, odwracam się, a to już Ty idziesz z moją herbatą. Siadasz obok, obejmujesz mnie delikatnie jedną ręką, abyśmy oboje mogli powrócić do mojej poprzedniej czynności. I ani słowa. Trochę zawiał wiatr, rozwiał moje już i tak roztrzepane włosy i zmusił, bym na Ciebie spojrzała. Chwilę patrzę, wzdycham i powracam do [...]

 29 lipca 2012 roku, godz. 18:26  4,2°C

Zapisane....na dnie

Ja nie zyje,tylko wciaz na cos czekam lub cos wspominam.Ciagle mi czegos zal,nawet nadziei skonczonych zawodami....zal mi nawet chwil strasznych,gdy miotalam sie w rozpaczy...teraz nic inic...pustka...jestem stworzona do wrazen silnych a trawie sie w samotnosci...wiedne i usycham,jakbym byla na odludziu...

Albert Jarus Albert
 29 lipca 2012 roku, godz. 18:43

trudne sprawy, gdy w głowie nie ma porządku i myśli kłębią się jak rozszalałe hieny...

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

ok. pół godziny temu

szpiek wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

ok. godzinę temu

tallea skomentował(a) tekst Nie każda próba [...] autorstwa sprajtka

ok. godzinę temu

tallea skomentował(a) tekst Nigdy nie było mi tak [...] autorstwa Entuzjasta_1986

ok. godzinę temu

tallea wskazał(a) tekst Krakowski gołąb, co by [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: filutka

ok. godzinę temu

tallea skomentował(a) tekst Krakowski gołąb, co by [...] autorstwa filutka

ok. godzinę temu

tallea skomentował(a) tekst Strój czeka na-gości... autorstwa sprajtka

ok. godzinę temu

tallea skomentował(a) tekst "Nawiedzonych"nawet duch [...] autorstwa kati75

ok. godzinę temu

szpiek skomentował(a) tekst Kropka. Podejrzana o to [...] autorstwa Softy

ok. 2 godziny temu

Lila Róż wskazał(a) tekst Krakowski gołąb, co by [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: filutka

ok. 2 godziny temu

oszi3 skomentował(a) tekst Nigdy nie było mi tak [...] autorstwa Entuzjasta_1986