12 maja 2012 roku, godz. 00:26  2,9°C

.

Wino z kartonika można pić w szklance
a w pobitym kieliszku krakus rośnie.
Siedzę nie wiem czy czekać,myślę o jutrze by w dzień snem czasu nie marnować.
Nie jestem zwiezla,nie pamiętam jak sie pisze,nie jestem już nawet sobą.
Chodź jak zawsze skupić się na jednym nie potrafię zawsze coś między wiersz muszę wciskać.kruszę się w obcym kraju gdzie lepiej badają....wolałabym żyć i umrzeć niż żyć i umierać.

wciskać

Sheldonia Laura
 13 maja 2012 roku, godz. 15:54

Niesamowicie poruszyło.

 11 maja 2012 roku, godz. 21:23

Dziennik z tygodnia

20.09.2011
Wróciłam od babci.Było super!Wiekszość czasu spędziłam u Malwiny.
Oglądałyśmy horrory, rozmawiałyśmy o babskich sprawach,a później bawiłyśmy się w ciuciubabkę z Sylwi siostrą i koleżanką. Gdy przyszła kolejna koleżanka Wiolety(siostra Malwiny), zagrałyśmy w pytanie czy wyzwanie.
Na koniec dnia nie miałam już siły na nic.

21.09.2011
Jestem bardzo szczęśliwa. Byłam dziś u fryzjera.Dotychczas nie lubiłam chodzić do salonu fryzjerskiego. Bałam się .
I tym razem tez nie chciałam iść, mama mnie [...]

martynkiewicz Martyna
 12 maja 2012 roku, godz. 1:58

Dziękuje:)

 10 maja 2012 roku, godz. 17:09  1,2°C

idąc ulicą.

Rygorystyczne zakazy, niejasne nakazy i chore postanowienia poprawy. Niby wolność, jednak zniewolona. Czujemy się swobodnie, choć coś w środku bije w rytmie monotonnej rutyny i biegu wyznaczonego przez coś, na co nie mamy wpływu, albo do czego nie mamy dostępu.
Wszystko takie pełne w wyrazy, przymiotniki, proste rzeczy opisane bukietami epitetów. I co w związku z tym? Świat wygląda tak samo, niezależnie od tego jak pięknie go opiszemy. Każdy z nas widzi ten sam, szary chodnik, żyje w takim samym, niedoskonałym systemie, odczuwając to samo, lecz w inny sposób. I ten inny sposób właśnie jest kwintesencją nieidealnej idealności.
Bądźmy nieidealnie idealni. Dyktujmy własne niestereotypowe wzorce, nieabsolutne rządy duszy, wolne od zniewolenia, bliskie nirwany.

To wszystkie takie trudne. Życie i śmierć, pierwszy krok i ostatni upadek. A czasami wystarczy się tylko uśmiechnąć, by coś zmienić. To wszystko.

~ Ariadna ~ Adrianka
 12 maja 2012 roku, godz. 1:15

Rzeczywiście, często w życiu tak właśnie jest, że wystarczy się uśmiechnąć i tyle. A tekst według mnie jest dobry :)

 10 maja 2012 roku, godz. 11:04  8,0°C

Pustka bez Ciebie.

Nie ma Cię, nie tutaj. To jest pewne. Zgubiona wśród tłumu, szukam Cię w milionach twarzy pojawiających się na ścieżce, którą kroczę.
Muzyka wprawia mnie w coraz większą melancholię. Pozwalam, by ten stan duszy ciągle trwał. Tak naprawdę pokochałam to. Z jednej strony spokojna, z drugiej zlękniona.I ta chwila... beztroska, swawolna, czasami wręcz piękna, a jednak nie jest to prawdziwe szczęście. To szczęście, które czułam, gdy spędzałam czas właśnie z Tobą. Niestety wspomnienia i zdjęcia to nie wszystko, by poczuć się tak, jak czuję się, gdy jesteś przy mnie.

loveforever Paulina
 12 maja 2012 roku, godz. 00:41

Dobre, ale krótkie...

 9 maja 2012 roku, godz. 17:28  2,3°C

Wspomnienia

Jesteś tu. Czuję Twój zapach. Na trwałe został w mej pamięci. Ta woń połączona z rzeczami, osobami, miejscami, które tak bardzo przypominają mi Twoją osobę, pozwalają na ukazanie się Ciebie : tutaj i przy mnie. Choć nie w materialnej postaci to jednak jesteś.
Wspomnienia tych wspaniałych chwil, które już minęły, niepokoją moje serce i umysł. Pojawia się strach o nowy dzień. Co się stanie w przyszłości? Jak blisko będziemy ku sobie?

Albert Jarus Albert
 9 maja 2012 roku, godz. 23:32

bolące...

 8 maja 2012 roku, godz. 19:10

Zdrowi psychicznie ludzie są nudni

Sercu pisane jest siedzieć samotnie i gnić wśród krwi i kłamstwa. Nie zasłużyło na miłość i dobro. Życie, jako strażnik ciemności pilnuje, by do środka nie dostała się choć odrobina ciepła. To ma być kara za to, że próbowałam walczyć.

 7 maja 2012 roku, godz. 20:14  4,4°C

Wojny w niebie.

Kiedy byłem dzieckiem straszliwie bałem się burzy. Było w niej coś groźnego. Nie chodzi o pozrywane linię wysokiego napięcia czy pozwalane drzewa. Była w niej jakaś straszna tajemnica. Ciemny sekret.
-To tylko zjawisko atmosferyczne. - mawiał ojciec, a matka szeptała z uśmiechem, że aniołki grają w kręgle.
Teraz wiem, że nie chodziło o żadne kręgle. Oni się tam napierdalają mieczami. Wypędzają buntowników, ścinają głowy i łamią skrzydła, a anielska krew sika na chmury aż stają się sine.
" Bo nawet dziś jeszcze aniołowie w niebie noszą miecze". *

* Cytat z Armii Boga.

woda_słodzona Karolina
 8 maja 2012 roku, godz. 23:09

Wybaczone.

 7 maja 2012 roku, godz. 12:55  5,5°C

Wczoraj, dziś i jutro...

Twoja muzyka wyje we mnie jak pies...
Coma

Wstaję. Dzisiaj wyjątkowo późno. Pogoda za oknem idealnie dopasowana do mojego nastroju: leje deszcz, tłukąc w me okno. Nie chce mi się nawet iść do kuchni, aby zrobić sobie kawę. Pod kopułą, wewnątrz czaszki obija mi się on. Zresztą ciągle tam siedzi. Mam już dość tęsknoty, przesiąkającej każde ubranie, obecnej w każdym miejscu, przylegającej do mnie podczas wykonywania każdej czynności. Kiedy tęsknota zamienia się w zwykłe czekanie? A czekanie w normalne [...]

Albert Jarus Albert
 9 maja 2012 roku, godz. 23:30

czemu to taką pustkę w duszy zostawia?
bardzo pięknie....

 6 maja 2012 roku, godz. 18:52  5,7°C

Przed drogą

Prolog

Zastanawiam się, co będę myślał w drodze. Kiedy ciało niesione z każdym krokiem poczuje wreszcie, w jakim celu powstało. Na ten moment – jeszcze przed drogą – nogi niosą mnie do pracy, do urzędu, na uczelnię. Obok kościołów i kiosków, z jednej na drugą stronę ulicy. I protestują, że nie po to zostały stworzone. One najmocniej czują, że takim chodzeniem kręcimy się wszyscy w kółko. Jedynie moje ukochane marzenie nie pozwala im jeszcze wpaść w depresję.

Marzenie ma siłę [...]

anathematise Elena
 7 maja 2012 roku, godz. 00:09

Ten tekst jest ciekawą podróżą wgłąb siebie. Daje do myślenia. : )

 6 maja 2012 roku, godz. 18:39  4,4°C

Popadam w paranoje...
Chora wyobraźnia podsuwa mi różne scenariusze...
Żyjesz? - odezwij się
Chcesz milczeć? - milcz, ale powiedz
Zapomniałeś o mnie? - ....cóż...
Jedno słowo, sms, znak... cokolwiek bym była spokojna... prosze

Oczywistość p
 7 maja 2012 roku, godz. 19:56

pewnie i masz racje...

 4 maja 2012 roku, godz. 1:23

Dzień pierwszy

Cisza. Tęsknota za tym wszystkim. Za pustym pokojem, braku dźwięków. Mózg zaczyna autodestrukcje, nie mając na czym się skupić. Zżera nerwy, powoli, bawiąc się swoim właścicielem. A może to mózg stał się Panem?
Nie pamiętam kiedy było tak spokojnie. Opustoszałe miasto. Jedynie pojedyńczy samochód zagłusza cisze. Nie lubię tego. Niepotrzebnych dźwięków. Drażni mnie to. Teraz jest jednak dobrze. Nie widzę twarzy, nie widzę zarysów postaci, nikt. Nawet w oddali.
I tylko jedno spojrzenie, jednej osoby.
One zabija. Starasz się uratować, uciec, jednak właśnie te spojrzenie może Cię zabić. Bliscy Ci ludzie tylko to potrafią. Jednym spojrzeniem mówią wszystko.
Chaotyczność.

 25 października 2011 roku, godz. 00:23

Szkoła

Poddając się sentencjom wprowadzę was w temat szkoły.
Moje odczucia na ten temat są ambwialente i dość subiektywne. Te jakże sprzeczne rozważania nie oznaczają jednak, że mam indyferenty stosunek wobec nauki. Nauczyciele nie raz stosują wobec uczniów inwektywy, których my nie zamierzamy znosić przez co zaczynamy traktować każdy przedmiot synkretycznie. Profesorowie zawsze wymagają od nas czegoś co nie jest kompatybilne z naszą naturą, a przecież nie jesteśmy specami w dziedzinie epistomatologii. Wierzę w predescynację i wiem, że dialektykę poznamy z czasem. Jak każdy w naszym wieku kieruję się prawami hedonizmu, a owa idea połączona ze szołą tworzy dualizm. Zdaję sobię sprawę ze scjentyzmu ale wydaję mi się, że pierw będę musiała się poddać anamnezie.

 24 sierpnia 2011 roku, godz. 2:14  7,6°C

„Obrzydliwy…”

… siedzieli wspólnie na kanapie i zastanawiali się jak zaplanować te kilka dni. Oleg i Zoja przyjechali na dziesięć dni. Pozostałe cztery dni urlopu zajmowała im podróż. Widywali się raz w roku, częściej nie dało rady. Prawdę mówiąc to Grzegorz trochę tęsknił za wyjazdem na Ukrainę, do rodzinnej wsi Zoji (Oleg pochodził z Lwowa) gdzie czuł się bardzo dobrze. Kiedyś jeździł tam prawie co roku, jakoś łatwiej było wtedy wyjechać na Ukrainę, niż im przyjechać do Polski. Wszystko zmieniło się po [...]

Seneka 18 Gerard
 24 sierpnia 2011 roku, godz. 23:28

Bardzo dobre :)

 11 sierpnia 2011 roku, godz. 2:08  3,2°C

"Ciemna strona anioła…"

<< 2 >>

… maj zapowiadał piękne lato, zieleń koło kina „Moskwa” była piękna i soczysta, codziennie tamtędy przechodził. Ten sam maj zapowiadał też zdarzenia w wyniku których, w tym samym miejscu gdzie dziś są trawniki, staną patrole, grzejące ręce przy „koksiakach”, chroniące się przed chłodem w cieniu „skotów” i BWP. Lecz do grudnia było jeszcze daleko. Przed nimi całe lato i jesień…

… to już trzy miesiące, od kiedy nie ma Kasi. Ból straty nie dawał mu spokoju, nie dawał się [...]

WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 16 sierpnia 2011 roku, godz. 11:39

Skoro cdn, winnam z opinią zaczekać jak sądzę. Powiem, że połowicznie chętnie do tego podchodzę, bo już sam 'wstęp' jeśli takowo mogę go nazwać jest genialny. Zatem tak czy siak, niski ukłon.

 10 sierpnia 2011 roku, godz. 2:30  34,8°C

"Puma..."

<< 1 >>

... koniec marca był już ciepławy, przynajmniej w porównaniu z resztą zimy... stan wojenny trwał już czwarty miesiąc. Niedawno ściągnęli ich z instytucji. Byli nadterminowi i nie wiedzieli co z nimi zrobić, wiec wysyłali ich na miasto, na patrole. Zbliżała się dwudziesta trzecia, szli wolno, z nogi na nogę, zastanawiając się czy dziś samochód się spóźni, czy też nie. Zwykle zabierano ich o północy, po czterech godzinach patrolu, podczas którego mieli pilnować godziny milicyjnej. Nuda, czasami [...]

Seneka 18 Gerard
 15 sierpnia 2011 roku, godz. 18:41

Oj te kotki :) szkoda tylko, że dziecko w tym wszystkim uczestniczy...ech...

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilkanaście minut temu

Wojtex wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

ok. pół godziny temu

Naja skomentował(a) tekst Morze to dla Małego [...] autorstwa truman

ok. pół godziny temu

Wojtex skomentował(a) tekst Najtrudniej uwierzyć i [...] autorstwa onejka

ok. pół godziny temu

Naja dodał(a) do zeszytu tekst “Walcz, bo ja nie [...] autorstwa eyesOFsoul

ok. pół godziny temu

Naja wskazał(a) tekst słońce wali do drzwi i [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: motylek96

ok. pół godziny temu

Naja dodał(a) do zeszytu tekst słońce wali do drzwi i [...] autorstwa motylek96

ok. godzinę temu

sprajtka skomentował(a) tekst Nie po każdym [...] autorstwa motylek96

ok. godzinę temu

sprajtka wskazał(a) tekst za nas nie umarłych [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: onejka

ok. godzinę temu

sprajtka skomentował(a) tekst Do Ciebie Powiedz mi [...] autorstwa chrupcia

ok. godzinę temu

sprajtka skomentował(a) tekst Zabłądziłem w życiu; [...] autorstwa PlESCHOPATA