1 października 2012 roku, godz. 17:08  3,6°C

dzień z serca Panny N.

chciałabym objąć miłość. zatrzymać ją w zaciśniętych, skostniałych palcach tak, by nawet jej ciepło nie rozmroziło silnego uścisku. bo przecież nie wszystko muszę wypuszczać. coś mogę zostawić tylko dla siebie, w egoistycznym geście. chciałabym byś choć raz spojrzał na mnie z uśmiechem na ustach i zapytał, czy wszystko gra. bo przecież nie wszystko musi być dobrze, prawda? i to tak doskonale o tym wiesz, że nie wszystko usłane jest różami, że nie zawsze jesteśmy "over the moon" - na księżycu naszych [...]

CzerwonaJakKrew Laura
 6 października 2012 roku, godz. 21:20

Martwy i pusty... Czarujesz mnie słowem, znowu, i znowu, z każdym tekstem.... Powtarzam się, wiem... Ale Twoje słowa są ostoją... Dziękuję i gratuluję...

Pozdrawiam,
CzerwonaJakKrew

 30 września 2012 roku, godz. 14:11  1,3°C

Poniedziałek 24.09.2012

(...)
Tęsknię za Tobą. Wszędzie Cię widzę. Twoją piękną, spokojną twarz. Tak bardzo chciałabym ją dotknąć, czule opuszkami palców błądzić po niej. Tak jak to było za pierwszym razem. Siedzieliśmy na trawie, było chłodno. Wyciągnąłeś ramiona i zachęciłeś mnie abym cię ogrzała. Zrobiłam to. Póżniej przytulona do twojej piersi słuchałam głosu twego serca. "Słyszę jak bije ci serce" - powiedziałam. "Trochę szybciej niż zwykle, prawda?" - odpowiedział. Później leżąc na mokrej trawie uczyłam się na pamięc rysów Twojej twarzy. Nie pamiętam kiedy i jak, lekko podniosłam się i dotknęłam wargami twojego policzka. Był ciepły, miękki. Uśmiechnąłeś się. I odwzajemniłeś pocałunek.

To był początek, a zarazem koniec wszystkiego.

Ruska-love Martina
 1 października 2012 roku, godz. 20:31

Jak KONIEC?
Szkoda, bo mi to po prostu nie wystarcza, za to ujmujący tekst...

 29 września 2012 roku, godz. 21:22  6,3°C

Gdy z hukiem spada się z podium.

Powiedź mi, jak pogodzić się z utratą cząstki siebie? Życie toczy się dalej, tylko moje serce nie bije jakoś tak samo jak kiedyś. Lecz jak wytłumaczyć komuś co czuje się, gdy traci się dorobek 9 letniej ciężkiej pracy. Życie doświadcza nas czasami zbyt mocno. Do dziś pamiętam swój pierwszy trening, hah. Na samo wspomnienie uśmiech widnieje na mojej twarzy. Za duża koszulka, krótkie spodenki, buty nie takie jak trzeba… przerośnięta ambicja,która okazała się przekleństwem. Na początku żadnych planów, zwykłe zagospodarowanie wolnego czasu taką, a nie inną formą fizyczną. Z czasem ta zwykła zabawa przerodziła się w coś znacznie więcej. Boisko stało się oazą, to tak mogłam uciec od zgiełku i problemów dnia codziennego. Były lepsze i gorsze momenty. Wygrane i przegrane. Koszykarza bolą nogi,ręce,barki i wszystkie inne mięśnie lecz najbardziej boli kiedy gratuluje zwycięzcy. Jak wytłumaczyć komuś co się czuje, gdy z hukiem spada się z podium.Serce pęka z żalu…mówisz ’ to tylko gra’, lecz dla mnie to całe moje życie.

wiwi Joanna
 29 września 2012 roku, godz. 21:32

tak też stało się u mnie. kontuzja.

 29 września 2012 roku, godz. 11:19  3,4°C

Tak trochę zwyczajniej.

Mam potrzebę o kimś napisać. Jestem spokojna, bo ta osoba nie przegląda tej strony. Ten tekst zabrzmi trochę szczenięco, ale to nie szkodzi. Jestem nastolatką i mi też czasami ktoś wpadnie w oko..
To jest zwykły chłopak, jeden z wielu, ale w moich oczach jest wyjątkowy. Wiecie jak to jest. Nie mogę powiedzieć, że się zakochałam, bo z tego może wyjść przyjaźń, albo po prostu niechciane przykrości, więc uznałam za fascynację jego osobą.
Chciałabym o nim wiedzieć wszystko, ale nie chce pytać i wyjść na wścibską. i tak. To jednak płeć męska, bo zauważyłam, że związki lub flirty z tą płcią dotychczas były ulotne.
Kurde, no . Czuje się jak w pierwszej klasie podstawówki, gdy sobie ubzdurałam, że kocham Rafała, a to ma być na poważnie.
Nikoli się podoba chłopak i teraz świruje.
Przetwarza w myślach każdą chwile z nim.
Liczy ile razy się uśmiechnął, lub ile razy chciał żeby go przytuliła.
Ile razy ona szukała jego ręki w tym samym rękawie i ile razy pomyślała, że nie może palnąć coś głupiego.
Skrócić to do trzech słów?
NIKO SIĘ JARA. :3

NieWiemKto Nikola
 1 października 2012 roku, godz. 16:39

Dziękuje :3

 26 września 2012 roku, godz. 23:44  1,9°C

Wrzosy niepewne

26.09.2012
16:20

Wrzesień mija, drzewa powoli stają się ogołocone..
Nibym dorosła , duża jak brzoza..
Uśmiechem dziewczynki odrzeknę; '' Jeśli pytasz o życie'' , To nic mi o nim nie wiadomo ! Przyszłość jest ciemną , nieprzeniknioną , budzącą grozę kurtyną . Wierz mi ! Pytam ; Dokąd pójść ? Komu zaufać ? Jaka mam być ? Gdzie i jak istnieć ? Jak kochać ? Wszytkie te pytające ''konstans'' frazesy , puste na kształt próżni.
Spoglądam w głupawo przytępioną nicość, taką zamgloną i ironicznie śmieszną , która teraz mnie prowokuje ; '' No chodź , chodź, chodź '' , Tutaj się zapomnisz! Wystarczy kieliszek wina i zapach jaśminu , by zapomnieć o bólu . Proponujesz mi , kochana rzeczywistość ? Nie, dziękuję ! Poradzę sobie tym razem sama ! Gremialny ogrom nierozwiązywalnych spraw, świszczących w mojej głowie niczym stukot galopujących rumaków, tak bardzo nie dających mi spokoju. Niepokój, gdzieś tam pod sercem, niczym zatrute ziarno rodzi się w mej piersi. Ciężko mi oddychać, spazmatycznie stawiam kroki niewiedząc dokąd idę . To tylko słowa, czytaj albo i nie ! ...

 26 września 2012 roku, godz. 2:27

Moja walka ze światem cieni

Piszę, bo wiem, że mogę spotkać tu wielu dobrych i życzliwych ludzi gotowych wesprzeć w potrzebie i dodać otuchy w cierpieniu. Jestem dorosła, schorowaną osobą. Doswiadczyłam w zyciu wiele zła. Bywało, ze powątpiewałam w milosc Boga .Myślałam , ze o mnie zapomnial, a moje szczescie przypadlo w darze innym. Ogólnie rzecz biorąc.. znajduję się w bardzo trudnej sytuacji finansowej.. wlasciwie żyję na skraju ubóstwa. Doswiadczajac stale nędzy, zupełnie zatracam się w poczuciu beznadzieji i pogrązam w depresji. Moja choroba nie pozwala mi podjąc pracy. Czy jestem tak wielkim grzesznikiem, a to jest moj krzyż? Proszę o pomoc, potrzebuję pilnie srodkow by zyc. Niestety nie znam nikogo kto moglby mi pomoc, a rodzina, ktora powinna byc ostoją doprowadzila mnie do stanu, w ktorym teraz jestem. Jesli jest ktos zyczliwy, kto chcialby i moglby pomoc.. dziekowalabym z calego serca.

 25 września 2012 roku, godz. 23:01  6,3°C

Analiza zmiany.

Dobrze czasami być. Czuć, oddychać świadomie. Dobrze być inna, odrębna od szablonu do którego przyszło Tobie wrosnąć. Dobrze zaryzykować, przestać się bać. Wziąć życie z wszelkimi szansami. Wszystko doszczętnie wykorzystać. Przestać zastanawiać się co za rogiem. Że nogi ciężkie a tyle drogi pozostało. Po prostu oddychać świeżym powietrzem, wspólnie z darmowym szczęściem. Brać i przestać analizować. Dobrze? Poczujesz, że najlepiej.

pogarda 55 grażyna
 25 września 2012 roku, godz. 23:36

tak na pewno dobrze... w sytuacjach ekstremalnych wtedy kiedy nie wskazanym jest poddanie się..... uczuciu paniki ,wykazując refleks ... ..wiara w dobro nie może pominąć definicji analizy
pozdrawiam

 25 września 2012 roku, godz. 22:29  4,2°C

Desperados

Siedzę przed komputerem i patrzę na mój bajzel na biurku. Nie, powrót – patrzę na mój artystyczny porządek. Zaraz zamykam oczy i pozwalam unieść się wyobraźni. Gdy je otwieram, sięgam po szklaną butelkę, która stoi obok mnie i zaczynam zagłębiać się w lekturę składu. Piwo o smaku tequili. Alkoholu tylko 6%, poza tym jest tam dużo innych śmieci, jak kukurydza (wytłumaczy mi ktoś, po kiego w piwie jest kukurydza?), woda, słód jęczmienny, jakieś syropy, kwas, aromaty, substancje słodzące i wiele innych szkodliwych [...]

Oliwia1997 Oliwia
 25 września 2012 roku, godz. 22:40

Dobre... :D

 24 września 2012 roku, godz. 22:43  3,0°C

ambiwalencja serc.

Ambiwalentnie mówię tak i nie. A gdy jest ciepło, trzęsę się z zimna. Kiedy moje serce usypia, ja otwieram oczy szeroko, na jawie rzeczywistości. Ambiwalentnie czuję miłość i nienawiść. A kiedy jesteś obok chcę powiedzieć - zostań, jednocześnie czując nieprzemożoną potrzebę ucieczki. Płaczę poprzez śmiech, uśmiecham się ze smutkiem w uniesionym kąciku warg. A kiedy mówię tak, myślę nie. Myśląc nie, pragnę krzyczeć - tak.
Nic nie jest jednoznaczne, moja [...]

 24 września 2012 roku, godz. 21:18

Odsłona... kolejna

http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen
Siadam sobie spokojna na brzegu sceny, na której odgrywam od jakiegoś czasu swoją rolę. Dostałam drugą szansę od losu.
Teraz trwa przerwa. Na widowni panuje Cisza i tylko mysz gdzieś tupie w kącie. Uśmiecham się, wymachuję nogami w powietrzu i odgarniam znów sprężyste, rude loki z czoła. Mój śmiech wypełnia moją Duszę, której odzwierciedleniem jest moja postać - w końcu tak samo jak rok, czy półtorej wcześniej. Jednym słowem - sielanka wróciła. No, dobra, dwoma. Nie [...]

 23 września 2012 roku, godz. 12:51  1,9°C

44 dzień wyjęty z życia

Ludzie śmiejąc mi się w twarz opowiadają o swoim życiu, czasami pod tym uśmiechem kryje się fałsz i obłuda. Znalazłam swoje miejsce na ziemi, swoje sacrum, swoją ucieczkę od bieganiny dnia codziennego, ciemnej nocy, wojen i zła. To Twoje ramiona. W nich czuję się bezpieczna i potrzebna. Wiem, że przy Tobie nic mi nie grozi, że nie dasz mnie skrzywdzić i nie pozwolisz na to bym była smutna. Wiem, że jestem dla Ciebie wszystkim, radością i szczęściem. Wiem, że jestem miłością Twojego życia... Wiem też, że nie potrafisz mi tego pokazać tak jak ja bym tego chciała, ale zrozumiałam, że pokazujesz mi to codziennie, na swój sposób, i tego sposobu muszę się nauczyć przez resztę życia, pisząc z dalekich krajów, gdzie dzielą nas góry, morza i miliony kilometrów.

Ile bym dała by Ciebie zobaczyć, Twój uśmiech i niebieskie oczy, w których zamyka się cały mój świat... Czekam, kocham i tęsknię. Zawsze już będę!

 21 września 2012 roku, godz. 20:31
.
 18 września 2012 roku, godz. 14:25

pustka

i odszedł, porzucił mnie, naszą miłość i odszedł, zostawił mnie we łzach i ze zmartwieniami.
Chcąc zgasić żar,który się jeszcze w nim tli, nagle mówi,że nie wierzy w miłość.. Chcąc być wolnym bo czuje się młody, bo jest młody.. ma tylko 22 lata, w tym 3 lata ze mną. Zbyt młody,potrzebuje wrażeń.. a ja, ja teraz usycham.. leżę i dusze się wspomnieniami, mam ochotę umrzeć, mam ochotę się nie męczyć

 17 września 2012 roku, godz. 20:15  3,8°C

jak pies.

Zatrzaskujemy drzwi cudzych koszar i mówimy: Dzień dobry, panowie nieprzyjaciele. Czy to pora na herbatkę?
Zagryzamy zęby, a kiedy język nie mieści się już w szczelinie plotkarstwa, przestajemy nim mleć. Zaniemówiliśmy z pytaniem na czole i z cichą pogardą w uwiązanym w gardle głosie. Boli nas kazanie wyższej siły i gdy chcemy wyjść ze świątyni naszych dziecięcych ideałów, bolą nas przybite do płyt stopy. Ukrzyżowani na stojąco, słuchamy jak w głowach zaplatają nam warkocze pięknych myśli. [...]

niewazne Paula
 19 września 2012 roku, godz. 19:46

droga Czerwona,
nie wiem co powiedzieć. jesteś dla mnie inspiracją, pospołu z twoją twórczością i choć nie komentuję (a to się zmieni, obiecuję ci), twoje pióro i tok myślenia tak bardzo na mnie wpływają. i nie wiem co powiedzieć, kiedy czytam niezwykle pochlebną opinię o moim tekście od takiej właśnie osoby. dziękuję z całego serca...

i ja czekam na więcej twojej twórczości.

PS. nawet nie wiesz jaki to dla mnie komplement: "Że to jest zbyt dob­re, by nie przeczy­tać te­go tek­stu bez cienia zaz­drości… Że jest os­tre, ge­nial­ne i cho­ler­nie praw­dzi­we…" jestem zaszczycona i ogromnie szczęśliwa.

 18 września 2012 roku, godz. 2:12  0,0°C
.

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka minut temu

oszi3 dodał(a) do zeszytu tekst Gdy bardziej zależy mi [...] autorstwa Radziem

kilka minut temu

oszi3 dodał(a) do zeszytu tekst O Bogu wiemy niewiele, [...] autorstwa scorpion

kilka minut temu

tallea wypowiedział(a) się w wątku Cytaty w "Cytatach" - [...], którego autorem jest Naja

kilka minut temu

Lila Róż skomentował(a) tekst zszedłem z drzewa a na [...] autorstwa Trzykropek

kilka minut temu

Lila Róż skomentował(a) tekst mam w sobie dwie [...] autorstwa Trzykropek

ok. pół godziny temu

Naja skomentował(a) tekst Taniec kołowy motyli [...] autorstwa Lila Róż

ok. pół godziny temu

Naja skomentował(a) tekst O Bogu wiemy niewiele, [...] autorstwa scorpion

ok. pół godziny temu

Radziem skomentował(a) tekst Gdy bardziej zależy mi [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

kati75 wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

ok. 2 godziny temu

scorpion wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem