17 września 2012 roku, godz. 20:15  3,8°C

jak pies.

Zatrzaskujemy drzwi cudzych koszar i mówimy: Dzień dobry, panowie nieprzyjaciele. Czy to pora na herbatkę?
Zagryzamy zęby, a kiedy język nie mieści się już w szczelinie plotkarstwa, przestajemy nim mleć. Zaniemówiliśmy z pytaniem na czole i z cichą pogardą w uwiązanym w gardle głosie. Boli nas kazanie wyższej siły i gdy chcemy wyjść ze świątyni naszych dziecięcych ideałów, bolą nas przybite do płyt stopy. Ukrzyżowani na stojąco, słuchamy jak w głowach zaplatają nam warkocze pięknych myśli. [...]

niewazne Paula
 19 września 2012 roku, godz. 19:46

droga Czerwona,
nie wiem co powiedzieć. jesteś dla mnie inspiracją, pospołu z twoją twórczością i choć nie komentuję (a to się zmieni, obiecuję ci), twoje pióro i tok myślenia tak bardzo na mnie wpływają. i nie wiem co powiedzieć, kiedy czytam niezwykle pochlebną opinię o moim tekście od takiej właśnie osoby. dziękuję z całego serca...

i ja czekam na więcej twojej twórczości.

PS. nawet nie wiesz jaki to dla mnie komplement: "Że to jest zbyt dob­re, by nie przeczy­tać te­go tek­stu bez cienia zaz­drości… Że jest os­tre, ge­nial­ne i cho­ler­nie praw­dzi­we…" jestem zaszczycona i ogromnie szczęśliwa.

 18 września 2012 roku, godz. 2:12  0,0°C
.
 17 września 2012 roku, godz. 4:08  1,9°C

Niewidzialna zjawa.

Czym tak na prawdę jest miłość - pomyślała. To to, co wiąże nam serca, kradnie rozum. Jest przebiegła, gorzej niż znienawidzona koleżanka z klasy. Dwulicowa, bardziej niż te rudowłose od których wyzywano mnie w podstawówce. Rani. Wraz z nią jesteśmy najszczęśliwsi na świecie, bez niej świata już nie ma. Pozostawia oczy, ale nie pozwala już widzieć. Nic nadto w czym zamieszkała. Nic ponad błysk jego oczu. Pozostawia uszy, ale odbiera zdolność rozróżniania tonu. Słyszymy zasadniczo to o chcemy słyszeć. Czujemy [...]

 12 września 2012 roku, godz. 15:04  8,8°C

T.

Wariuję.
Nie wiem co mi się dzieje, ale wariuję.
Ręce mi drżą... żołądek podchodzi do gardła i wywija przy tym fikołki.
Czuję się źle. Fizycznie i psychicznie.
Staram się wyciszyć i opanować myśli...
Spokój, spokój.
Muszę się uspokoić, więc piszę.

Stoję pod ścianą... i to nie ode mnie zależy czy ta ściana runie czy nie.
Czekam. Niecierpliwie odmierzam czas.
Żołądek znowu mnie nie słucha.
Mam ręce lepkie od potu, chociaż na dworze zimno...
Chowam głowę w ramionach i staram się wyrównać oddech i [...]

samotna_ Weronika
 23 czerwca 2013 roku, godz. 22:31

"Zwymiotuję tę winę, ten wstyd i uczucia, które pogrążają."
porusza..
pozdrawiam

 13 września 2012 roku, godz. 1:29  0,8°C

Konsumentka młodości.

Była konsumentką młodości. Nie wyglądała na starą. Dojrzała do granic możliwości. Ciało zniewalające. Oni tacy biedni. Nie mogła nad tym zapanować. Kontakt z nimi była jak narkotyk. Jak ta pospolita osobista kokaina z przeceny. Wyszukiwała ich zwierzęcym wzrokiem. Już sama nie wiedziała, kiedy jej oczy się zmieniają. To była sekunda. Tak mały bodziec, a wracała do tego. Obiecywała sobie, że z tym skończy. Że to ostatni w jej arsenale zemsty. Że odrodzi się, że poczuje więcej niż widok nadchodzącego szczytu. [...]

agoraa agoraa
 15 września 2012 roku, godz. 14:59

Zło jest zawsze nadto kuszące.
pozdrawiam!

 10 września 2012 roku, godz. 16:12  4,0°C

turkoczące emocjami ciało...

ależ mną dzisiaj miota, emocje dają górę, człowiek jest z natury osobą w emocje uzbrojoną, opanowanie ich przychodzi z trudnością...zwłaszcza, gdy nie ma usprawiedliwienia na fakt ich powstania, to tak jak napisał Paulo Coelho

"Emocje są jak dzikie konie".

 10 września 2012 roku, godz. 15:55  4,1°C

Miasto trupów.

Otwieram oczy. Widzę nowych ludzi. Powinnam się ich bać. Będą do mnie mówić. Mogę ich nie zrozumieć. Mogę nie mieć sił odpowiedzieć. Ale nie odchodzę. Nadal trwam. Czekam. A mogę się przecież nie doczekać. Ryzykuję. Mogą mnie przecież skrzywdzić. Ale co to za życie bez krzywdy. Jestem wśród tłumu. Chyba bardziej samotna niż zwykle. Ale o taką samotność dziś chodzi, takiej samotności dziś szukałam. Może ślepo trwam, że ktoś potrząśnie mi duszę, jeśli jeszcze gdziekolwiek ją mam. Patrzę. Analizuję, [...]

Gaia Beata
 12 września 2012 roku, godz. 22:02

No coś Ty. Gdybym nie chciała, tobym nie czytała. Więc przepraszać nie masz za co.
I jeszcze - znam ten klimat weny, co dopada choć chce się innego. Na to akurat rady nie ma. Serducho pisze co mu tam gra. I na przekór wszystkiemu miłego wieczoru życzę :)

 9 września 2012 roku, godz. 20:28  8,4°C

Znajdziesz mnie na mapie tych pragnień?

Dużo oddałabym za przyśpieszone tętno, za poczucie tego ścisku w żołądku, jakby ciało przestało działać na sekundę, sekundę Twojego oblicza. Chciałabym aby moja emocjonalność nie kończyła się na miłości do nowych butów, prostu z wystawy. Abym była ponad tym co tutaj. Abym po prostu odcięła od rzeczywistości. Wszystkiego co tutaj, co takie normalne. Bym wstawała i chciała usłyszeć głos, Twój głos. Twój, kimkolwiek będziesz, kimkolwiek mam nadzieje się staniesz. By w moich oczach pojawił się błysk. Byś [...]

agoraa agoraa
 10 września 2012 roku, godz. 14:28

Daj mi ten kompas, a będę najszczęśliwsza w swym żywocie.

 7 września 2012 roku, godz. 19:22

Zasadniczy bełkot duszy.

Może powinnam uwierzyć w reinkarnacje. W to, że kiedykolwiek spotkam kogoś kto będzie miał tę cząstkę Ciebie, która tak mnie uzależniła. Powinnam uwierzyć, że kiedykolwiek przyjdzie moment w którym zdołasz odkupić swoje winy, już nie dla mnie, a dla siebie, egocentrycznie jak zawsze. Że nadejdzie moment, w którym pokuta nadejdzie, moment gdy miłość będzie tak szczera, najszczersza. Może na prawdę powinnam w nią uwierzyć. Może to tak jak z zakładem Pascala, wiara w reinkacnacje może po prostu jest opłacalna. To [...]

 7 września 2012 roku, godz. 13:11  7,3°C

Moja przygoda.

Samobójcy to trochę egoiści. Zostawiają rodziny, przyjaciół z cierpieniem i masą problemów, samemu od tego uciekając. Mało kto jednak wie, co dzieje się w psychice takiego człowieka. To jest tak, jakby przeżywać codziennie Armageddon. Odnosisz wrażenie, że jesteś nikomu niepotrzebny, że twoje jestestwo jest nic nie warte, że tylko tu przeszkadzasz. Sądzisz, że lepiej będzie zniknąć. Wiesz dobrze, że to nie jest rozwiązanie. Dlatego idziesz do psychoterapeuty. Jedna sesja, druga sesja, trzecia, piąta, dziesiąta. [...]

zamknięty Julian
 10 września 2012 roku, godz. 2:07

Anielo, trzeba przebrnąć przez to bagno, by wiedzieć o czym mówię. Nie twierdzę, że samobójcy nie są egoistami. Wręcz przeciwnie. Niemniej jednak, to co się dzieje w psychice człowieka chcącego odebrać sobie życie, jest niewyobrażalnie ciężkie i trudne do zrozumienia.

 7 września 2012 roku, godz. 1:09  4,0°C

Bilans urojeń.

Zdefiniowanie boję się jednego. Boję się, że będę posiadała wszystko co materialnie posiadać można. Że dopnę każdego ziemskiego celu. Posiądę wiedzę jaką posiąść zawsze chciałam. Będę spełniona do granic możliwości ziemskiego żywota. Że będę tą którą znają, tą która sama siebie nie zna. Powiedzieli mi dziś, że sprawiam wrażenie obecnej inaczej. Jakby tutaj cieleśnie, ale niekoniecznie duchowo. Jakbym oddychała, ale niekoniecznie żyła. Mało kto zna mnie głębiej niż znajomość mojego imienia. Nie [...]

 5 września 2012 roku, godz. 19:37  26,6°C

2012.08.31, podróż

Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne.
~ William Shakespeare

Poznałam go tydzień temu. Choć poznać - to dość naciągana teoria. Nawet nie wiem, jak ma na imię. Jechaliśmy w tę samą stronę. W zatłoczonym busie. Z bagażami i z myślami, które dotykały tylko małej intymnej przestrzeni, jaką można było wyskrobać sobie w tej duchocie. Kiedy tak wsiadano i wysiadano na różnych przystankach, tłum wypchnął mnie wprost do miejsca, w którym stał od dłuższej chwili, [...]

eyesOFsoul Kaś(ka)
 7 września 2012 roku, godz. 20:13

Nie dorastasz, bo już przerosłaś :)))
Miłego :)

 5 września 2012 roku, godz. 14:59  8,9°C

20.03.2012r. /ona jeszcze nie wie...

to jest właśnie ten stan, który uwielbiam. jeszcze kilka godzin temu miałam wszystkiego dość, chciałam gdzieś zniknąć, przepadnąć i nie wrócić, nerwy szarpały mną na prawo i lewo. ale nie potrzebuję dużo, aby się uśmiechnąć. dziś wystarczą mi te piękne wspomnienia i sama myśl o Tobie, a ja już cała się śmieję. jeszcze jakiś czas temu byłam bardziej wymagająca i na owe wspomnienia raczej reagowałam płaczem, nawet nie myśląc o uśmiechu! zadziwiające, że wymagania człowieka mogą się z czasem [...]

CzerwonaJakKrew Laura
 5 września 2012 roku, godz. 23:00

Ładnie ujęłaś tę całą historię...

Pozdrawiam,
CzerwonaJakKrew

 3 września 2012 roku, godz. 4:43  6,3°C

Pokrewieństwo prawdy

Tak strasznie boję się tych chwil, w czasie których uświadamiam sobie jak daleko od siebie jestem. Jak jestem skomplikowana, niezrozumiała. Jak doszczętnie wypełnia mnie konflikt wszystkiego tego co we mnie jest a tego co powinno być. Nienawidzę, kiedy otwierają mi się oczy. Kiedy widzę całą tę miłość do mnie. Kiedy bronię się, chyba już podświadomie przed tym wszystkim co chcą mi dać. Jak poczuwam się jako ta, która wie więcej o miłości jako ta, która może oceniać jej autentyczność. Oczy wtedy szczypią, [...]

agoraa agoraa
 4 września 2012 roku, godz. 1:59

Piszę jakby w transie, dlatego często mylę literki albo w ogóle je pomijam. Przepraszam, ale nienawidzę edytować, jakbym kradła duszę tekstowi.
Pozdrawiam agoraa

 2 września 2012 roku, godz. 22:12  21,0°C

Proszę, zmyj ze mnie ten egoizm.

Stworzyłem Cię w najsamotniejszą noc, wypuszczając z ust smugę tańczącego dymu. Marzyłem, tkając nierzeczywistość nićmi zszarganych serc. Cienie tańczące na bladawych ścianach domów śledziły każdy ruch mojej dłoni, gdy nadając Ci kształt, muskała opuszkami chłodne powietrze. Układałem stos z emocji, by później tchnąć w niego gorącą iskierkę, przywołując Cię ze snów.

Niemowlę zostaje porażone zimnym światłem porodówki.
Ciebie skalała moja wyobraźnia.

Nazwałem Cię szczęściem. Blaskiem poranka, [...]

Albert Jarus Albert
 8 września 2012 roku, godz. 00:12

jak zawsze niezawodny i piękny umysł...
gratuluję i jak zawsze czekam na więcej...

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka minut temu

PlESCHOPATA skomentował(a) tekst Żyjemy jak piec z kotem. swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

fyrfle skomentował(a) tekst Ludzie nie doceniają [...] autorstwa kati75

kilkanaście minut temu

fyrfle skomentował(a) tekst Gdy twoim największym [...] autorstwa szpiek

kilkanaście minut temu

fyrfle skomentował(a) tekst Ludzie pragnąc czegoś [...] autorstwa MySoul

kilkanaście minut temu

fyrfle skomentował(a) tekst Prawda nie istnieje, [...] autorstwa Jacob_Filth

kilkanaście minut temu

fyrfle wskazał(a) tekst Prawda nie istnieje, [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Jacob_Filth

ok. pół godziny temu

fyrfle skomentował(a) tekst Żyjemy jak piec z kotem. autorstwa PlESCHOPATA

ok. godzinę temu

Yokho skomentował(a) tekst Co z tego, że mam wiele [...] autorstwa PlESCHOPATA

ok. godzinę temu

fyrfle skomentował(a) tekst Uciekając od [...] autorstwa ongiś

ok. godzinę temu

fyrfle skomentował(a) tekst Po zwiedzaniu cmentarza [...] swojego autorstwa