22 maja 2012 roku, godz. 00:58

Na zawsze razem

Każdego dnia mówię sobie "ona nie wróci" , ale Ty zawsze wracasz. Zawsze , gdy prawie zapominam , że w ogóle jesteś. Uczucia związane z Tobą wracają , z chwilą gdy jesteś obok. Chciałbym zapomnieć , wymazać Cię z pamięci, ale nie potrafię. Nie daje rady ,gdy Cię nie ma i nie daje rady nic zrobić gdy jesteś. Zastanawiam się czasami , o czym myślałem pisząc do Ciebie na [...]

loveforever Paulina
 23 maja 2012 roku, godz. 18:17

Zawsze wraca i zawsze będzie wracać...

 17 maja 2012 roku, godz. 1:43

Nie wiem

Nie wiem czy jest to fair wobec mojego sumienia...
Nie wiem czy jest to zgodne z moimi myślami...
Ale znalazłam zastępce Twoich rozmów...
Może tylko na kilka chwil, jak to zwykle bywa...
A może coś dłuższego?...wątpię

Chociaż... czy warto jest stosować lek, który tylko uśmierzy ból czy po prostu zlikwidować jego przyczynę?...

Oczywistość p
 17 maja 2012 roku, godz. 20:18

hmmm, rekontra ładnie napisane

 17 maja 2012 roku, godz. 1:29

16.05.2012

Czytali mnie jak książkę, wgląd mieli w każdy roździał mojego życia.
Każda strona zapisana była czytelną i zrozumiałą czcionką moich czynów.
Wiedzieli pod jaki gatunek kwalifikuje się moja egzystencja.
Żadne wątki moich upadków nie były im obce.
Początek i rozwinięcie akcji wymalowane były na mojej twarzy.
Blizny jakie odniosłem i które były widoczne, świadczyły, że fabuła mojej codzienności nie była taka prozaiczna.
Z góry do przewidzenia było zakończenia tego dzieła. A jednak najwybitniejsi recenzenci, krytycy literaturo-egzystencjonalni, znawcy każdych przypadków, zawiedli się, gdy zobaczyli, że ktoś nie zdążył dokończył historii..

 17 maja 2012 roku, godz. 00:22

nocy jednej wiecznosc

marzeniami podnosze kieliszek z ciezkostrawnym ,czerwonym
winem
bez ciebie jestem soba z ciezkostrawnym charakterem,
czarnym
Wina i snu,nam zycze

Klaudia Kopiasz Klaudia Karolina
 18 maja 2012 roku, godz. 16:38

Cóż za badziew...

 16 maja 2012 roku, godz. 22:49

Kropka nad i...

Dotykam każdej litery. Każda z nich żłobi kroplą łzy głębokie rany w moich źrenicach. Dziesiątki obcych par oczu patrzą razem ze mną, ale żadne z nich nie pojmują tragedii , jaka ukrywa się pod niepozorną zasłoną tak dobrze znanych znaków… Już nic więcej nie pozostało, prócz tych kilku słów, porozrzucanych na ekranie. Czemu nikt nie widzi? Litery zlewają się w jedną, [...]

Sheldonia Laura
 16 maja 2012 roku, godz. 23:02

Bardzo piękne i smutne. Oj, tak mi... jakoś.

 16 maja 2012 roku, godz. 20:52

zabójczyni .

Jasno , jest tak cholernie jasno . otwieram oczy , żałuję już tego dnia , tego co zrobię . żałuję , że otworzyłem oczy . mój zaspany jeszcze wzrok pada na Ciebie . widzę , jak delikatnie , przez sen poruszasz wargami . jak zawsze Twoje włosy okalają Ci nieskazitelnie czystą twarz . leże tak , i wpatruje się w powód mojego wyniszczania się , tak , tak właśnie kochanie , nie [...]

erotyczny Patryk
 17 maja 2012 roku, godz. 14:46

mam taki styl pisania :> żegnam .

 16 maja 2012 roku, godz. 18:35

Błękit oczu który do dziś kocham...

Przypominam sobie spotkanie w których paliliśmy do upadłego,podczas gdy nagie ciała spełniały zachcianki spragnionych dusz...
Po wizytach w salonach,nieraz przegrani wracaliśmy,zaczynałeś zawsze od jednego,namiętnie wplotując w poplątane od wiatru wlosy swoje dłonie.Otwierając piwo na ostatnią chwile kupione odpalając to co zabronione.
Muskając szyję zdejmować bluzkę zaczynałeś,wtulona w twoję ciało zaciągałam sie nim oddając go tobie.
Trwaliśmy tak do rana,odwoziłeś do domu ja do szkoły pare godziń,praca po niej,wieczorem znow to samo...
Żyłam przy tobie bez snu,i to chyba ty byłeś moją milością.

Klaudia Kopiasz Klaudia Karolina
 16 maja 2012 roku, godz. 20:02

W porządku. Proszę działać dalej. Na pewno p. sobie przypomni. Czasem potrzeba czasu i wysiłku.

 14 maja 2012 roku, godz. 1:51

...ostatnio zaczęłam intensywnie myśleć....
Nie, nie, tym razem nie o jakiejś nierealnej, wyimaginowanej i absurdalnej miłości, tylko o tak zwanych podróżach astralnych. Hmm w sumie to dość ciekawy temat na opowiadanie.... a gdyby jeszcze ją przeżyć na własnej skórze... no cóż, będę ćwiczyć zgodnie ze wskazówkami internetowymi. A nóż się uda...

Oczywistość p
 14 maja 2012 roku, godz. 2:15

Dzięki :)

 13 maja 2012 roku, godz. 3:34
.
Wierszalin Joanna
 30 października 2012 roku, godz. 9:19

Po co łapać króliczka, skoro tak przyjemnie się go goni?
tak mi się nasunęło

Podoba mi się. Lubię sytuacje, prozaiczne, banalne, które w jednej chwili stają się naprawdę ważne, czy to za sprawą osób, czy pewnych przemyśleń. Podoba mi się to męskie podejście. Chociaż gdy tylko przeczytałam o poczcie kwiatowej i truflach - także od razu pomyślałam, że aniołek zrobi się podejrzliwy. To z kolei takie babskie ;)

Pozdrawiam.

 12 maja 2012 roku, godz. 00:26

.

Wino z kartonika można pić w szklance
a w pobitym kieliszku krakus rośnie.
Siedzę nie wiem czy czekać,myślę o jutrze by w dzień snem czasu nie marnować.
Nie jestem zwiezla,nie pamiętam jak sie pisze,nie jestem już nawet sobą.
Chodź jak zawsze skupić się na jednym nie potrafię zawsze coś między wiersz muszę wciskać.kruszę się w obcym kraju gdzie lepiej badają....wolałabym żyć i umrzeć niż żyć i umierać.

wciskać

Sheldonia Laura
 13 maja 2012 roku, godz. 15:54

Niesamowicie poruszyło.

 11 maja 2012 roku, godz. 21:23

Dziennik z tygodnia

20.09.2011
Wróciłam od babci.Było super!Wiekszość czasu spędziłam u Malwiny.
Oglądałyśmy horrory, rozmawiałyśmy o babskich sprawach,a później bawiłyśmy się w ciuciubabkę z Sylwi siostrą i koleżanką. Gdy przyszła kolejna koleżanka Wiolety(siostra Malwiny), zagrałyśmy w pytanie czy wyzwanie.
Na koniec dnia nie miałam już siły na nic.

21.09.2011
Jestem bardzo [...]

martynkiewicz Martyna
 12 maja 2012 roku, godz. 1:58

Dziękuje:)

 10 maja 2012 roku, godz. 17:09

idąc ulicą.

Rygorystyczne zakazy, niejasne nakazy i chore postanowienia poprawy. Niby wolność, jednak zniewolona. Czujemy się swobodnie, choć coś w środku bije w rytmie monotonnej rutyny i biegu wyznaczonego przez coś, na co nie mamy wpływu, albo do czego nie mamy dostępu.
Wszystko takie pełne w wyrazy, przymiotniki, proste rzeczy opisane bukietami epitetów. I co w związku z tym? Świat wygląda tak samo, niezależnie od tego jak pięknie go opiszemy. Każdy z nas widzi ten sam, szary chodnik, żyje w takim samym, niedoskonałym systemie, odczuwając to samo, lecz w inny sposób. I ten inny sposób właśnie jest kwintesencją nieidealnej idealności.
Bądźmy nieidealnie idealni. Dyktujmy własne niestereotypowe wzorce, nieabsolutne rządy duszy, wolne od zniewolenia, bliskie nirwany.

To wszystkie takie trudne. Życie i śmierć, pierwszy krok i ostatni upadek. A czasami wystarczy się tylko uśmiechnąć, by coś zmienić. To wszystko.

~ Ariadna ~ Adrianka
 12 maja 2012 roku, godz. 1:15

Rzeczywiście, często w życiu tak właśnie jest, że wystarczy się uśmiechnąć i tyle. A tekst według mnie jest dobry :)

 10 maja 2012 roku, godz. 11:04

Pustka bez Ciebie.

Nie ma Cię, nie tutaj. To jest pewne. Zgubiona wśród tłumu, szukam Cię w milionach twarzy pojawiających się na ścieżce, którą kroczę.
Muzyka wprawia mnie w coraz większą melancholię. Pozwalam, by ten stan duszy ciągle trwał. Tak naprawdę pokochałam to. Z jednej strony spokojna, z drugiej zlękniona.I ta chwila... beztroska, swawolna, czasami wręcz piękna, a jednak nie jest to prawdziwe szczęście. To szczęście, które czułam, gdy spędzałam czas właśnie z Tobą. Niestety wspomnienia i zdjęcia to nie wszystko, by poczuć się tak, jak czuję się, gdy jesteś przy mnie.

loveforever Paulina
 12 maja 2012 roku, godz. 00:41

Dobre, ale krótkie...

 9 maja 2012 roku, godz. 17:28

Wspomnienia

Jesteś tu. Czuję Twój zapach. Na trwałe został w mej pamięci. Ta woń połączona z rzeczami, osobami, miejscami, które tak bardzo przypominają mi Twoją osobę, pozwalają na ukazanie się Ciebie : tutaj i przy mnie. Choć nie w materialnej postaci to jednak jesteś.
Wspomnienia tych wspaniałych chwil, które już minęły, niepokoją moje serce i umysł. Pojawia się strach o nowy dzień. Co się stanie w przyszłości? Jak blisko będziemy ku sobie?

Albert Jarus Albert
 9 maja 2012 roku, godz. 23:32

bolące...

 8 maja 2012 roku, godz. 19:10

Zdrowi psychicznie ludzie są nudni

Sercu pisane jest siedzieć samotnie i gnić wśród krwi i kłamstwa. Nie zasłużyło na miłość i dobro. Życie, jako strażnik ciemności pilnuje, by do środka nie dostała się choć odrobina ciepła. To ma być kara za to, że próbowałam walczyć.

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka minut temu

CierpkaWoda dodał(a) do zeszytu tekst I życie skrzywione, gdy [...] autorstwa LiaMort

kilka minut temu

CierpkaWoda skomentował(a) tekst Największym błędem [...] autorstwa szpiek

kilka minut temu

Yokho skomentował(a) tekst Suko Dziś przypatrzymy [...] autorstwa PlESCHOPATA

kilka minut temu

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst są takie szare godziny [...] autorstwa giulietka

kilka minut temu

Adnachiel skomentował(a) tekst są takie szare godziny [...] autorstwa giulietka

kilkanaście minut temu

kilkanaście minut temu

CierpkaWoda skomentował(a) tekst W domu ma być [...] autorstwa PlESCHOPATA

kilkanaście minut temu

kilkanaście minut temu

PlESCHOPATA dodał(a) do zeszytu tekst Morda w kubeł i piję swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

PlESCHOPATA dodał(a) do zeszytu tekst Świat indywidualnych [...] autorstwa Józef Kozielecki