7 listopada 2019 roku, godz. 17:55  16,8°C

Może nie jest na to tak zimno.

Żeby iść właściwą drogą, wystarczy czasem pobiegać. Nieformalnie uciec na chwilę od życia w bezcelową podróż, zmęczyć organizm i odprężyć synapsy. Swoje ambitne, eleganckie ego ubrać w szarą jak codzienność bluzę i wypuścić wewnętrznego psa na spacer. Dać wybiegać się własnej niechlujności, spocić się i być w tym sobie do twarzy. Zapomnieć, że istnieją jakieś powinności i dążenia, bo tak tylko przed siebie postawić kilkaset innych kroków. Potknąć się, by się w końcu nie przewrócić od tej stabilności. Bo trzeba mi czasem uciec od tego co jest, gdy dobre i niekoniecznie takie, stoją przy mnie w tym samym miejscu, na które z czasem nie mogę już patrzeć w ten sam, świeży sposób. Jakbym sam zatracał granice własnej świeżości; moje komórki przestają się regenerować, moja krew i te przewlekłe zakaźne zmęczenia materiału. Trzeba biec, skoro jest się skazanym na lepsze i nie ma w tym miejsca na rozpieszczanie swej quasi psychiki upadkiem. Może wtedy piwo nabierze we mnie smaku, metalowe od rutyny słowa, przykują znowu moją uwagę, a ja usiądę i będę miał o czym pisać. Tak bardzo chciałbym znowu wiedzieć co u mnie słychać, gdyby nie ta ciągła cisza, a dookoła szmer, który swędzi mnie za uszami. Chciałbym już móc ten wiersz.

Życzę miłego wieczoru.

Yokho Agata
 9 listopada 2019 roku, godz. 16:21

Napisz, bo zapomniałam Rodię.
Dopiero jak M. zauważyła że pierwsza część jakby nie twoja, przyznaję.

.Rodia marek
 8 listopada 2019 roku, godz. 8:04

Dwa tygodnie pisałem coś ale jest już tak martwe, że nie mogę na to patrzeć, a byle czego nie dodam.

Też to zauważyłem, ale teraz nie jest już to tylko mój domysł.

No zobaczymy. Dzień dobry Magda.

giulietka M.
 8 listopada 2019 roku, godz. 7:40

Uśmiecham się, bo w pierwszej części nie widzę Rodii, wyłania się dopiero od potknięcia, nomen omen?;)
Ps. Myślę, że mógłbyś już móc.

.Rodia marek
 7 listopada 2019 roku, godz. 22:55

Hmm
To dobrze o Tobie świadczy
Ja niestety rozumiem obie, jednakże wolałabym już tego nie rozumieć wtedy miałbym o czym pisać.

Dziękuję za ślad.

Aplan
 7 listopada 2019 roku, godz. 19:29

Przyznam że pierwsza część myśli była świetna, drugiej po prostu trochę nie potrafię zrozumieć.