11 lutego 2019 roku, godz. 21:18

szata szyje człowieka

po szyje
nie wystaję

zagłuszyłem własną mowę
chowając pod kolejną koszulą
za plecami
obgadane

wypowiadając się
jak wypowiedzenie o pracę

wyprasowałem mamonę
a ona mnie wydaje

powiesiłem na wieszaku
a spadłem

nie czekam na zakładanie
że coś mi się jeszcze przyda

ze mnie

nie zostało

we mnie?
- a może już wcale

i koniec z końcem
plotę w ostatni warkocz
by ten życia wiatr mnie nie potargał bardziej

nie okryła mnie jeszcze ziemia
choć niewiele z niej wystaję
nie okrył mnie wstyd
a trzęsie się życie we mnie nieustannie

wieczór jest jak dobre słowo
mało kto na nie wpadnie

.Rodia marek
 12 lipca 2019 roku, godz. 14:52

czyżby izakov?

zatopiony.wrak. p
 10 lipca 2019 roku, godz. 21:33

usłyszałam dziś piosenkę
z kiedyś
z niesamowitego kiedyś
jeny

.Rodia marek
 8 lipca 2019 roku, godz. 16:16

wiem, zalatany jestem
żyję

pisałem coś 2 tyg temu ale nie skończyłem i znowu leży

zatopiony.wrak. p
 6 lipca 2019 roku, godz. 23:24

nadal nic nie widzę

.Rodia marek
 15 lutego 2019 roku, godz. 16:55

dobrze że nie jestem diplodokiem

no taki, sam wiesz, taki nawet no ale hehe

yestem yestem
 13 lutego 2019 roku, godz. 19:08

Zakręcony po szyję. :D
Fajne to nawet.
Pozdrawiam. :))